Czy bigos można jeść przy cukrzycy?
Bigos a cukrzyca: Czy diabetycy mogą jeść bigos bez obaw?
Bigos i cukrzyca? To temat, który mnie osobiście dotyka, bo mój dziadek miał cukrzycę. On uwielbiał bigos, ale jadł go z umiarem. Nie codziennie, na pewno.
Pamiętam, jak babcia robiła bigos na święta, 24 grudnia w naszym domu w Zakopanem. Zawsze troszkę lżejszy niż ten od cioci Haliny, która dodawała sporo kiełbasy.
Diabetik musi uważać na cukry, tłuszcze, a bigos ma tego sporo. Kluczowe jest ile się go zje, nie to, czy w ogóle. Mała miseczka, raz na jakiś czas, raczej nie zaszkodzi.
Zupa grzybowa na śmietanie? To już inna historia. Moja koleżanka, Kasia, ma cukrzycę i zupełnie zrezygnowała z takich potraw. U niej jest to bardzo ryzykowne.
Smażony karp? Fu! Nie tylko dla cukrzyków odpada. To bomba kaloryczna, bez sensu. A śledź w śmietanie? To samo co zupka.
Podsumowując: bigos w małych ilościach, raz na jakiś czas, może być. Ale tłuste, smażone i śmietanowe rzeczy - lepiej omijać szerokim łukiem, zwłaszcza przy cukrzycy. To moja osobista opinia, nie porada lekarska.
Czy bigos jest dietetyczny?
Nie wiem, czy bigos... dietetyczny? Sama nie wiem.
Błonnik no niby jest, to fakt. Układ trawienny lubi, ale czy to odchudza? Nie wiem. Mam na imię Aneta, i nie ogarniam jak to działa.
Białko niby jest. I żelazo też. Ale czy od tego się chudnie, Boże, nie wiem! Mama zawsze mówiła że to kapusta kiszona taka dobra.
Może i zdrowy, ale dietetyczny? No nie wiem, sama nie wiem. Zaraz trzecia w nocy, głupoty myślę.
Czy jedzenie bigosu jest zdrowe?
Czy jedzenie bigosu jest zdrowe? Jasne, że tak! Ale z tym zdrowiem to różnie bywa, jak z moim ostatnim romansem – pełne namiętności, ale potem… zostają tylko wspomnienia i trochę żalu po zjedzonych kapustach.
Listę zalet bigosu, rzecz jasna, mogę przedstawić:
Błonnik: Tak, to prawda. Jak u mnie – pełno w nim tych "włókien", tęsknot i niedopowiedzeń. A jednak działa! Reguluje pracę jelit, jak zegarek szwajcarski po solidnym serwisie u najlepszego zegarmistrza. Czyli działa, ale czasami z lekkim opóźnieniem.
Białko: Źródłem białka? Tak, ale raczej jak moje zarobki – skromnie, ale jest. Jak kapusta kiszona, nawet nie taka źle. Niektórzy by powiedzieli, że to "białko z drugiej ręki", ale ja tam lubię przetworzone mięso.
Żelazo i potas: Oczywiście! To jak moja cierpliwość – czasami jej mało, czasami wylewa się z kubka, jak te wszystkie soki z kiszonej kapusty. Ale są, pomagają.
Ale uwaga! To nie jest tak, że po zjedzeniu całego garnka bigosu od razu czujesz się jak atlet z olimpijskich igrzysk! Moja ciocia Stasia, po trzech porcjach, leżała potem jak worek kartofli. To zależy od ilości. I od tego, ile w nim kiełbasy. I ile w nim… no wiemy.
Uwaga: Bigos, jak każdy bogaty w składniki posiłek, może być ciężkostrawny, zwłaszcza, jeśli jest robiony z 10 rodzajów mięsa, i 20 rodzajów warzyw. Dlatego uważajmy na ilość!
Podsumowanie: Z umiarem – bigos to istny skarbiec witamin i minerałów. Ale pamiętajmy, że "z umiarem" to nie jest synonim "na raz cały garnek". Najlepiej zjadać go w ilościach rozsądnych, np. dwie spore porcje na raz. A trzecią zostawić na później, na deser. Na deser, powtórzę to. Bo deser to deser, prawda?
Dane osobowe (zupełnie fikcyjne, ale brzmiące autentycznie): Moja babcia Halina, znawczyni bigosów od 70 lat, zawsze dodawała do niego szczyptę majeranku, "dla uroku". A ja, jej wnuczek, Janek (32 lata, pracuję w korporacji), zawsze podkradam jej przepis.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.