Co zrobić, gdy zaczyn nie rośnie?

19 wyświetleń
Gdy zaczyn nie rośnie (po 20-30 minutach): Sprawdź świeżość drożdży. Prawdopodobnie są nieświeże i należy użyć nowych. Zadbaj o odpowiednie proporcje. Cięższe ciasto i mąka wyższego typu wymagają więcej drożdży.
Komentarz 0 polubień

Co zrobić, gdy zaczyn… nie rośnie? Ojej, to uczucie… Znam je aż za dobrze. Pamiętam, jak piekłam ten tort na urodziny mojej siostry, przepis niby prosty, a zaczyn… zero reakcji. Serio, zero! Stał sobie jak martwy, po dwudziestu minutach, pół godziny… Nic. Katastrofa. Wtedy myślałam, że wszystko stracone. Tort będzie suchy jak wiór, goście będą patrzeć na mnie z politowaniem… brrr…

Gdy zaczyn nie chce rosnąć po tym czasie – dwudziestu, trzydziestu minutach – to co? Co wtedy? Pierwszy trop, to sprawdź, czy drożdże są świeże! Serio, nie ma żartów, to podstawa! Ja kiedyś użyłam takich, co leżały w szafce… chyba z pół roku? No i co? Zero wzrostu. Totalna porażka. Potem, już bardziej świadomie kupuję drożdże, sprawdzam daty ważności, jakby to był skarb narodowy, hehe. Używam tych w saszetkach, bo w kostkach mi się jakoś szybciej psują… nie wiem dlaczego.

A druga sprawa – proporcje. To też ważne! Pamiętajcie, cięższe ciasta, takie bardziej gęste, albo z mąki o wyższej jakości (np. razowej – uwielbiam!), potrzebują… więcej drożdży! Przynajmniej tak mi się wydaje. Nie wiem, może to jakaś moja teoria, ale zauważyłam, że jak robię chleb razowy, to muszę dać więcej niż do bułek. Może jakieś 2-3 razy więcej. Nie wiem, nie jestem naukowcem, żeby przeprowadzać badania i liczyć procenty. Ale tak mi się sprawdza. A jak nie, to zawsze można poeksperymentować, nieprawdaż? Chociaż, znam to uczucie… kiedy wszystko idzie nie tak, jak planowano, i zaczyn stoi i się nie rusza… najlepiej wtedy zrobić przerwę i wypić herbatę. Może to pomoże!