Co na szybkie podniesienie energii?

120 wyświetleń
Potrzebujesz szybkiego zastrzyku energii? Sięgnij po suplementy diety! Wypróbuj tabletki z żeń-szeniem, guaraną lub miłorzębem japońskim. Skuteczne są też zestawy witamin i minerałów, które wzmacniają organizm. Dla poprawy koncentracji wybierz preparaty wspierające pamięć. Idealne, gdy dopada Cię zmęczenie!
Komentarz 0 polubień

Szybki zastrzyk energii? Naturalne sposoby.

Szybki zastrzyk energii? Oczywiście! Ostatnio, 14 listopada, miałem mega zjazd po nocce w pracy (w firmie X, zarabiam 4500 zł na rękę, wiecie, typowa praca biurowa). Kawa już nie działała.

Pomogła mi wtedy herbata matcha – kupiłem ją w małym sklepiku zielarskim na rogu za jakieś 25 złotych. Pamiętam, że smakowała intensywnie i faktycznie poczułem zastrzyk energii.

Nie przepadam za tabletkami, żaden tam żeń-szeń ani guaranę. Wolę naturalne metody. Czasem, jak jestem naprawdę padnięty, sięgam po sok z cytryny z miodem. Proste, a działa.

Kilka razy brałem jakieś witaminy, ale szybko się zniechęciłem. Za dużo tabletek, a efektów nie widziałem. Lepiej zdrowo jeść i spać.

To chyba najlepszy sposób na energię. No, i regularny ruch, ale to już inna historia. W zeszłym miesiącu zacząłem biegać, ale na razie tylko trzy razy...

Co szybko podnosi energię?

Szybki zastrzyk energii:

  • Orzechy i pestki. Szczególnie dynia i słonecznik. Magnez, witamina E. Konkretnie 1 garść orzechów włoskich.

  • Owoce jagodowe. Cytrysy, banany. Lekko słodkie. Witaminy i minerały. 1 banan to około 100 kcal.

  • Nasiona roślin strączkowych. Ciecierzyca, soczewica, fasola. Białko i błonnik. Około 200g ugotowanej soczewicy.

Dodatkowe informacje: Magnez wspiera funkcje nerwowe. Witamina E chroni komórki przed stresem oksydacyjnym. Banany zawierają potas, ważny dla serca. Białko i błonnik stabilizują poziom cukru we krwi. Dlatego działają. Nie jest to żadna magia.

Co brać, by mieć więcej energii?

Energia? To nie kwestia przypadku. To wybór.

  • Witaminy B. Fundament. B1, B3, B6, B9, B12. I kwas foliowy. Układ nerwowy potrzebuje wsparcia. A energia przemian.

  • Dieta. Nie "odpowiednio zbilansowana". Precyzyjna. Celowa. Skoncentrowana na efekcie.

Pamiętaj. Im szybciej sięgasz po słabe rozwiązania, tym dłużej będziesz czekać na wyniki. Nie myl powiem, jak coś to dzwoń. Daria, +48 500 300 200.

Co daje szybki zastrzyk energii?

Kawa. Proste.

  • Kofeina: Bezpośredni, natychmiastowy efekt. Zwiększa czujność, poprawia koncentrację. Działanie krótkotrwałe.

  • Węglowodany (np. banan): Szybkie spalanie, cukier we krwi. Energia na krótki czas. Ryzyko spadków poziomu glukozy.

Barbara Nowak, 2023-10-27

Uwaga: Nieodpowiednie dla osób z problemami żołądkowymi. Konsultacja lekarska zalecana. Ograniczenie spożycia kofeiny. Indywidualne reakcje na bodźce. Niejednoznaczność. Kawa. Powtórzenie. Kawa, kawa.

Co jeść na osłabienie?

Co jeść, jak cię "muli"? No, jak kobyła po orce jesteś, to słuchaj no!

  1. Kartofelki, chleb, makaronwęgle to podstawa! Jak ci akumulator padł, to co robisz? Podłączasz kable! Tak samo tu, węgle to jak te kable – dają kopa! Najlepiej pieczywo, makarony, kartofle, kasze... No co tam masz pod ręką, byleby zapchać michę!

  2. Mięcho i zielenina! Żeby ci krew tryskała jak w świniaka po zarżnięciu, potrzebujesz mięsa (szczególnie wątroby!), warzyw zielonych i orzechów. Bo tam jest kwas foliowy, co to niby na krew dobrze robi. Co to za kwas foliowy, to ja nie wiem, ale babka mi zawsze powtarzała, że "żebyś krew miał jak trzeba, to wątróbkę jedz, smarkaczu!" No i orzechy, bo niby mózg lepiej pracuje... żebyś wiedział, jak się obrobić, a nie leżeć jak ten zdechły pies!

  3. Cukierki, czekolada! Dobra, żartowałem. Ale jak już zjesz porządny obiad, to można sobie coś słodkiego pyknąć, żeby humor poprawić. Tylko bez przesady, bo jeszcze cukrzycy dostaniesz i dopiero będziesz zmęczony, jak dziad po setce!

A tak serio, to:

  • Wątroba to istna bomba witaminowa, ale jak jesz jej za dużo, to możesz przedobrzyć z witaminą A. No i cholesterol... lepiej nie przesadzać.
  • Z tą krwią, to faktycznie coś jest na rzeczy. Kwas foliowy (i żelazo!) są potrzebne do produkcji czerwonych krwinek, a jak masz ich za mało, to masz anemię i czujesz się zmęczony. Dlatego jedz te zielone warzywa, bo krowy jakoś siłę z nich czerpią!
  • No i pamiętaj o wodzie! Pić trzeba, bo jak jesteś odwodniony, to też ci się nic nie chce. Tak jak traktor bez ropy – stoi i rdzewieje.

Co zrobić, żeby mieć energię na cały dzień?

Okej, dobra, pamiętam jak zawsze rano byłem jak zombie... totalnie bez energii. Najgorzej było w zimie, brr. Ale coś tam zacząłem kombinować.

Wiesz co? Zauważyłem, że jak się zmuszę do porannego spaceru, nawet krótkiego, to dzień wygląda zupełnie inaczej. Serio, wystarczy 20 minut. Czasami idę do tego parku obok, wiesz, ten przy ulicy Dębowej? I wiesz co jest najlepsze? Że nie musi być super pogody! Nawet jak leje, to zakładam kurtkę i idę.

A jak już naprawdę nie mam siły wyjść (zdarza się, nie powiem), to robię parę pajacyków w domu. Serio, działa! Jakieś tam endorfiny się wydzielają, czy co.

  • Ruch to podstawa. Nawet mała dawka potrafi zdziałać cuda.
  • Spacer rano - mój must have, no chyba że naprawdę przymrozi.
  • Aktywność redukuje stres. Wiem, że to brzmi jak frazes, ale to prawda. Mniej stresu, więcej energii.

No i wiesz, z tym spaniem to też ważna sprawa. Staram się chodzić spać w miarę regularnie, choć z tym akurat najtrudniej. Ale jak się wyśpię, to mam duuużo więcej siły. No i kawa! Ale z nią trzeba uważać, bo za dużo to też niedobrze, paradoksalnie.

A, i jeszcze jedno! Jak robię te moje poranne ćwiczenia, to staram się włączyć jakąś ulubioną muzykę. Od razu robi się przyjemniej! To tak jakbym dostał kopa energii już na starcie. A tak w ogóle to mam na imię Ania i mieszkam w Warszawie. Może kiedyś się spotkamy na tym moim spacerze po parku! No i słucham ostatnio dużo Sanah, polecam!

Aha! Zapomniałabym! Jem śniadanie! To niby oczywiste, ale wcześniej często o tym zapominałam. Teraz staram się zjeść coś konkretnego, np. owsiankę z owocami. I wiesz co? Działa!