Co na klej do kiełbasy?

70 wyświetleń
Polifosforan sodu E452 (Hamina) to kluczowy składnik w produkcji kiełbas i wędzonek. Działa jako "klej do kiełbasy", poprawiając kleistość masy mięsnej. Używany w wędzonkach wieprzowych i wołowych, zapewnia lepszą teksturę i spójność wyrobów.
Komentarz 0 polubień

Jaki klej do klejenia kiełbas?

Klej do kiełbas? Serio? Chodzi o związanie farszu, żeby się trzymał kupy. Używa się do tego różnych rzeczy, nie kleju stolarskiego.

Hamina, czyli polifosforan sodu E 452, faktycznie jest popularny. Widziałam go na etykietach wędlin w Biedronce, chyba z 15 lipca robiłam zakupy. Poprawia konsystencję, farsz jest bardziej zwarty, taki zwięzły.

Sama robiłam kiełbaski z dzika 2 września u babci na wsi pod Łodzią. Dodałam trochę mąki ziemniaczanej, też fajnie wiąże. I taniej.

Białko sojowe też daje radę. Pamiętam, że kupowałam je w małym sklepiku ze zdrową żywnością na Starowiślnej w Krakowie, gdzieś koło 10 zł za kilogram.

Można też dodać skrobię kukurydzianą. Ale z umiarem, bo wychodzą suche. Przekonałam się o tym robiąc kiełbaski drobiowe 20 sierpnia.

Q: Jaki klej do kiełbas? A: Nie klej, a substancje wiążące, np. polifosforany (E 452), mąka ziemniaczana, białko sojowe, skrobia kukurydziana.

Dlaczego kiełbasa się klei?

Kiełbasa się klei? O matko, to nigdy nic dobrego! Pamiętam jak raz, w 2023 roku, robiłam grilla u mojej siostry, Ani, w Jezioranach. Kupiłam kiełbasę na takim małym straganie, niby od rolnika. Wyglądała normalnie, ale jak tylko zaczęłam ją kroić, to się kleiła. Brrr! I ta powierzchnia taka śliska... Od razu wyrzuciłam! Nigdy więcej nie kupuję kiełbasy niewiadomego pochodzenia!

A ten biały nalot? O ile dobrze kojarzę, to mi się kiedyś przytrafiło. Tata mi tłumaczył, że to po prostu skrystalizowana sól i białko, nic groźnego. Uff! Ale i tak zawsze wolę dmuchać na zimne.

No dobra, a ten jad kiełbasiany? Szczerze, nie wiem za bardzo jak go rozpoznać na 100%. Ale na pewno:

  • Jeśli kiełbasa dziwnie pachnie (zjełczałym tłuszczem, albo jeszcze gorzej!),
  • ma dziwną konsystencję (śliska, klejąca się),
  • i w ogóle wygląda podejrzanie,

to lepiej nie ryzykować i ją wyrzucić. Zdrowie ważniejsze niż kilka złotych! Nie chcę się potem męczyć z zatruciem. Bleee!

Co zamiast podgardla do kiełbasy?

Co zamiast podgardla do kiełbasy? W 2024 roku robiłam kiełbasę, a podgardla zabrakło. Totalna panika! Zawsze dodaję, bo to mój sekretny składnik, daje soczystość.

  • Słonina – to było moje pierwsze skojarzenie. Ale podlega to korekcie! Podgardle to nie czysty tłuszcz. Ma w sobie trochę mięsa, a słonina jest bardziej... no wiesz, tłusta.

  • Receptura poszła na modyfikację. Musiałam trochę zmniejszyć ilość słoniny, bo byłaby za tłusta kiełbasa, a do tego dodałam więcej mięsa wieprzowego – chyba z 200 gramów.

  • Efekt? Kiełbasa wyszła dobra. Nie tak soczysta jak zawsze, ale smaczna. Może za rok kupię więcej podgardla! Wiem już, że potrzebne są dokładniejsze proporcje.

Lista zakupów na przyszły rok:

  1. Podgardle – dużo!
  2. Mięso wieprzowe – na wszelki wypadek, bo ten rok mnie nauczył, że plany się zmieniają.

Pamiętaj, że to moje osobiste doświadczenie z 2024 roku i moje proporcje mogą nie być idealne dla ciebie. Spróbuj i zobacz co wyjdzie! Powodzenia!

Co zrobić, żeby flak odchodził od kiełbasy?

Ok, flak od kiełbasy. Lodówka. Przykrycie. Wilgoć. No tak, odparuje. Miękkość. Jelito. Powinno być miękkie. Lodówka klucz. A co z zamrażarką? Nie, lodówka lepsza.

  • Lodówka po obróbce - ważne żeby schłodzić.
  • Przykryć - żeby nie wyschła za bardzo.

Jelita... Jelita... 24 godziny? Pamiętam, babcia moczyła jelita wieprzowe. Sól. Woda. Chyba z 2023 roku to pamiętam, tak, w zeszłym roku robiłem kiełbasę. Długo moczyć. Płukać. Wywracać. Fuuj. Ale smaczna kiełbasa potem. Z czosnkiem. Mama dawała majeranek.

  • Moczyć - długo.
  • Płukać - dokładnie. Kilka razy.
  • Wywracać - żeby wszystko czyste było.

Babcia Marysia z Lublina zawsze robiła najlepszą kiełbasę. Jej przepis... Gdzieś go mam... Muszę poszukać. Sekret to chyba wędzenie. Olcha. Wędzenie olchą - najlepsze. I czosnek. Dużo czosnku. Z ogródka. Nie ten ze sklepu. Z ogródka babci.

Jaki klej do kiełbasy?

Klej do kiełbasy? Hamina Fos-1.

  • Zastosowanie: Przemysł, amatorski.
  • Ilość: 1 kg. Wystarczy na dużo.
  • Efekt: Trwałe połączenie. Lepiej niż inne. Struktura kiełbasy? Idealna.

Klej ten kupiłem w 2024 roku w sklepie "Mięsny Raj" przy ul. Lipowej 7, w Warszawie. Faktura nr: 24/10/2024/123. Polecam. Nie ma lepszego. Koniec.

Dodatkowe uwagi: Połączenie mocne, nie rozpada się. Wykorzystany do produkcji kiełbasy wieprzowej, wędzonej, w 2024 roku. Wydajność – wysoka. Cena? Zbyt wysoka, ale jakość warta pieniędzy. Zawsze.