Co można ugotować z szynki?
No dobra, to co tu wymyślić z tej szynki? Bo wiecie, tak patrzę na nią i od razu burczy mi w brzuchu. Ale żeby to nie było takie... oczywiste?
Z tego co widzę, to niby można z niej zrobić:
- Sznycelki. No tak, klasyka. Ale czy to nie trochę nudne?
- Roladki. O, to już brzmi ciekawiej! Pamiętam, jak babcia robiła roladki z szynki, faszerowane chrzanem i jajkiem. Coś pysznego! Może warto spróbować?
- Gulasz. Hmmm, gulasz z szynki? Nigdy nie próbowałam, ale czemu nie? Muszę poszukać jakiegoś dobrego przepisu.
- Pieczeń. Pieczeń z szynki? Brzmi trochę... drogo, ale z drugiej strony, jak się trafi jakaś okazja, to czemu nie zaszaleć?
- Mielone/sos. No, to chyba takie ostatnie koło ratunkowe, jak już naprawdę nic innego nie przyjdzie do głowy. Ale wiecie, dobry sos z mielonej szynki to też nie jest zły pomysł, prawda? Szczególnie do makaronu.
No i niby szynka ma dużo białka i nie jest taka tłusta, co jest super, bo niby mogę ją jeść bez większych wyrzutów sumienia, i jest idealna do pieczenia, duszenia i smażenia. No fajnie, fajnie... Ale co konkretnie? Ja chcę pomysłów!
No, na przykład... Mój wujek robił kiedyś taką zapiekankę z szynką, ziemniakami i serem. Prosta, ale zawsze znikała w mgnieniu oka. Pewnie dlatego, że dodawał do niej jakąś tajną przyprawę. Nigdy nie udało mi się od niego wyciągnąć, co to było! Chyba majeranek, ale nie jestem pewna... A może estragon?
No dobra, trochę mi to pomogło. Ale jak macie jeszcze jakieś pomysły na szynkę, to dawajcie! Bo sama to chyba utknę na sznycelkach. A to by była szkoda...
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.