Co dodać, żeby mięso wołowe było miękkie?
Co dodać, żeby wołowina była mięciutka? Boże, ileż ja się już namęczyłam z twardymi kawałkami mięsa! Pamiętam ten gulasz u babci, twardy jak kamień… koszmar! Ale potem odkryłam sekret, który dla mnie – powiem szczerze – to prawdziwe zbawienie. Wódka! Tak, tak, wiem, brzmi dziwnie, ale serio, odrobina wódki, albo nawet spirytusu, dodana do gulaszu, robi różnicę. To nie żart, to magia! Jak to działa? No pewnie, że nie wiem dokładnie, ale alkohol rozmiękcza te wszystkie włókna, a potem… po prostu znika. Wyparowuje, więc nie ma się czego bać, że będzie się czuć w smaku. Przynajmniej ja niczego nie wyczuwam.
Chociaż… no właśnie, jest jeszcze soda oczyszczona. Słyszałam, że też pomaga, ale ja osobiście nie przepadam za tym sposobem. Raz spróbowałam, i zbyt mocno zmienił się smak całego gulaszu. Wyszło jakieś… mdłe. A tak nie lubię! Wolę już troszkę poczekać dłużej przy gotowaniu, ale mieć pewność pysznego, miękkiego mięsa. Z wodką jest na pewno bezpieczniej, choć wiem, że nie wszyscy są przekonani. Może powinnam sprawdzić w jakiejś książce kulinarnej, ile dokładnie tego alkoholu należy dać? Ale wiecie co? Ja robię na oko, i zawsze wychodzi idealnie! Może to kwestia intuicji? ;)
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.