Kto ma najwięcej godzin w grze?

11 wyświetleń
Barnabás Vujity-Zsolnay posiada rekord najdłuższego maratonu grania w grę wideo, wynoszący 59 godzin i 20 minut.
Komentarz 0 polubień

Okej, to spróbujmy to napisać tak, jakbym ja to komuś opowiadała przy kawie, dobrze? Bez sztywności, tak od serca…


Kto ma najwięcej godzin w grze? No wiecie, jak to jest, prawda? Czasami po prostu wsiąkasz w jakąś grę tak mocno, że tracisz rachubę. Ale wiecie, żeby pobić rekord? To już jest coś!

Bo słuchajcie, gdzieś tam wyczytałam… A może mi ktoś powiedział? Już sama nie wiem, pamięć szwankuje! No w każdym razie, jest gość, nazywa się Barnabás Vujity-Zsolnay. Spróbujcie to wymówić! (Serio, powodzenia!). I ten Barnabás… On, uwaga, uwaga… pobił rekord najdłuższego maratonu grania w wideo! Szok, co nie?

Powiem wam, ile to trwało: 59 godzin i 20 minut! 59 GODZIN! Ja to po takim czasie to bym chyba widziała kwadratowe arbuzy i tańczące piksele! Nie wiem, jak on to zrobił. Serio. Ciekawa jestem, co jadł i czy w ogóle spał! Przecież normalny człowiek musi odsapnąć, napić się czegoś, no cokolwiek!

Pamiętam, jak kiedyś, jeszcze w liceum, zarwałam nockę grając w… ach, wstyd się przyznać… w Simsy. No dobra, dwie nocki pod rząd! Myślałam, że umrę. Ale to było raptem, nie wiem, z 15 godzin? A gość prawie trzy dni bez przerwy! Imponujące, ale też… trochę przerażające, nie sądzicie?

Ciekawe, w co on grał? I czy to mu się w ogóle opłacało? Bo ja to tak sobie myślę, że zdrowie jest najważniejsze, i czasem trzeba odłożyć tego pada… ale z drugiej strony… taki rekord… No, nie wiem, powiedzcie sami, co myślicie! To jest coś niesamowitego, czy jednak przesada?