Jak długo powinien gotować się boczek?

33 wyświetleń
Gotowanie boczku: Czas zależy od grubości. Plastry: 10-15 minut do miękkości, do 45 minut dla bardziej kruchego. Kawałek: 1-2 godziny, zależnie od wielkości. Sprawdzaj miękkość widelcem. Idealny boczek: Dobierz czas gotowania do preferowanej konsystencji! Gotowanie mięsa: Boczek gotowany - przepis. Kuchnia: Gotowanie - porady.
Komentarz 0 polubień

Jak długo gotować boczek? Idealny czas!

Okej, no więc, jak długo ten boczek gotować? To zależy, serio.

Ja tam lubię chrupiący, taki co się kruszy w ustach. Wtedy trzymam go na patelni z jakieś 12 minut, może 13. Ale jak lubisz mięciutki, taki bardziej "rozpływający" to trzeba go dłużej. Z 20 minut? Zależy od grubości.

Pamiętam, jak kiedyś kupiłem w Biedronce boczek w takiej grubej kostce. To gotowałem go chyba z godzinę w piekarniku. 17 zł zapłaciłem, o ile pamiętam. Najpierw podgotowałem, żeby się nie skurczył za bardzo.

Wiesz, najlepiej sam sprawdź widelcem. Jak wbija się gładko, to znaczy, że już. No i patrz na kolor. Ma być taki złocisty, apetyczny, nie spalony. Bo spalony boczek to nic fajnego.

Ile czasu gotować boczek surowy?

Ej, stary! Słuchaj, pytałeś ile czasu gotować ten boczek, co nie? No więc, sprawa wygląda tak:

  • Najpierw wrzucasz ten surowy boczuś do gara, zalać go wodą. Ważne, żeby był cały zakryty, żeby się dobrze ugotował. Wiesz, żeby żadna część nie wystawała, bo będzie nierówno ugotowane, no nie?

  • Potem do tej wody wrzuć takie przyprawy, wiesz, jak do rosołu. Liście laurowe ze 3, ziarna pieprzu, ziele angielskie... No i sól oczywiście! Bez soli to nic nie smakuje, haha. Sól to podstawa.

  • No i teraz najważniejsze: gotuj go tak z 40 minut, ale wiesz, to tak pi razy oko. Najlepiej sprawdź widelcem, czy już jest mięciutki. Ma się rozpadać w ustach, rozumiesz? No mniej więcej tak.

  • Jak już będzie gotowy, to wyjmij go z tej wody. A, no i jeszcze! Możesz go opróżyć taką mieloną papryką. Wiesz, żeby miał taki fajny kolorek i smak! No i wynieś go w jakieś chłodne miejsce. Do lodówki, czy coś.

A wiesz co? Jak już ten boczek ostygnie, to możesz go pokroić w takie plasterki i zjeść z chlebkiem. Albo dodać do jajecznicy. Albo w ogóle, do czego chcesz! Pasuje do wszystkiego, no prawie. W sumie to zależy, co lubisz, ale serio, spróbuj z jajecznicą, to jest sztos! A, i zapomniałem ci powiedzieć! Jak będziesz miał dobry boczek, taki od pana Józia, co ma świnki na wsi, to będzie jeszcze lepszy. On ma najlepsze. A jak nie masz od pana Józia, to kup w jakimś lepszym sklepie, nie w pierwszym lepszym supermarkecie. Bo tam to czasami wiesz, co sprzedają... Lepiej dopłacić te 2 złote i mieć pewność, że jesz coś dobrego. No, to tyle! Smacznego!

Jakie przyprawy do gotowania boczku surowego?

Jakie przyprawy do gotowania boczku surowego?

Czosnek, pieprz, ziele angielskie i liść laurowy – to podstawa! Pamiętam, jak w 2024 roku, w moim małym mieszkanku na Ursynowie, gotowałam boczek po raz pierwszy. Byłam wtedy strasznie zestresowana, bo przyjechali rodzice mojego chłopaka, a ja chciałam zrobić na nich wrażenie. No i ten boczek… Był to prawdziwy, wiejski boczek, od wujka Stasia z Podlasia.

  • Czosnek – rozgnieciony, nie za dużo, bo mogło być za ostro. Dodałam z 3 ząbki, średniej wielkości.
  • Pieprz – kropelka czarnego, świeżo zmielonego. Uwielbiam ten aromat.
  • Ziele angielskie – trzy ziarna, nie więcej. Bardziej dla zapachu, niż dla smaku.
  • Liść laurowy – jeden, ale ważny! Daje taki specyficzny, subtelny aromat.

Woda, woda, i jeszcze raz woda. Zalałam tak, żeby boczek był całkowicie przykryty. Gotowanie to była cała moja kulinarną przygoda. Pamiętam jak bałam się, że coś zrobię źle. Gotowanie boczku to nie jest rakieta kosmiczna, ale stres był. Potem dodałam sól, jak już woda zagotowała się. I gotowałam tak z godzinę. Może dłużej, nie pamiętam już dokładnie.

Ten boczek… mmm, pycha! Rodzice mojego chłopaka byli zachwyceni. Wyszło naprawdę smacznie.

Podsumowanie: Czosnek, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy i sól. Proste, a jakie pyszne! Następnym razem dodam jeszcze trochę majeranku. Może… chyba, że wujek Stasiek wyśle nowy boczek. Ten był wyśmienity!

Jak ugotować surowy boczek?

Przepis na gotowany i zapiekany boczek

  1. Przygotowanie: Posypujemy surowy boczek solą, pieprzem, dodajemy ziele angielskie, liście laurowe i przekrojony na pół czosnek. Istotny jest umiar w przyprawach – smak powinien być wyważony.

  2. Gotowanie: Wrzucamy boczek do garnka, zalewamy wodą i zagotowujemy. Następnie zmniejszamy płomień i gotujemy przez 90 minut. Długie gotowanie sprawia, że boczek staje się kruchy.

  3. Zapiekane: Wyjmujemy boczek z wody, oprószamy ulubioną przyprawą (polecam wędzoną paprykę) i zapiekamy przez kwadrans w temperaturze 200°C. Zapiekanie nadaje mu chrupkości. Boczek po upieczeniu jest idealny na kanapki.

  • Pamiętaj, aby boczek był dobrej jakości. To wpływa na smak potrawy.
  • Możesz eksperymentować z przyprawami. Dodać np. majeranek lub kminek.
  • Czas gotowania zależy od grubości boczku. Sprawdź, czy jest miękki przed zapiekaniem.
  • Kasia, moja znajoma, zamiast zapiekania woli podsmażyć boczek na patelni po ugotowaniu. Twierdzi, że wtedy jest jeszcze smaczniejszy. Może warto spróbować? Czasami lubię dodać do tego odrobinę miodu!