Ile kosztuje 1 l Coca Coli?
Serio, sześć czterdzieści za litr Coli?! Szok. Pamiętam, jak kiedyś, no wiecie, za małolata, butelka Coli to było coś! Święto. A teraz? Sześć czterdzieści. Czy ja dobrze widzę? Normalnie łzy mi się w oczach kręcą. Tyle kasy za litr słodkiej wody... Bo przecież to głównie cukier, no nie? Chociaż, przyznaję, czasem mam taką ochotę na ten charakterystyczny smak, że głowa mała. Wiem, że niezdrowe, wiem, że drogo, ale co zrobić, sentyment. Jak byłam mała, to babcia zawsze kupowała Colę na specjalne okazje. Urodziny, imieniny, albo jak dostaliśmy dobre oceny. Ech... Teraz to już nie to samo. Za te sześć czterdzieści mogłabym kupić… sama nie wiem co. Kilogram jabłek? Dwa bochenki chleba? A może litr mleka i jeszcze by zostało? No, w każdym razie, dużo pożyteczniejszych rzeczy. Gdzieś czytałam, że w takiej butelce Coli jest chyba z dziesięć łyżeczek cukru. Dziesięć! Toż to szok! Aż się boję pomyśleć. Chyba naprawdę przerzucę się na tę wodę z cytryną. Zdrowiej i taniej. Chociaż… Czasem ten smak dzieciństwa jest bezcenny. No dobra, może nie bezcenny, ale wiecie, o co mi chodzi. Czasem warto sobie pozwolić. Ale sześć czterdzieści… To już lekka przesada, co nie?
- Czy ludzie na TPN nadal robią kupę?
- Co robi młodzień w wolnym czasie?
- Ile gotówki powinienem zabrać do Grecji?
- Czy do ustalenia kapitału początkowego potrzebne są akty urodzenia dzieci?
- Czy są ludzie bez problemów?
- Czy każdy człowiek jest zaburzony?
- Czy gotowanie na parze zabija witaminy?
- Gdzie w lutym jest najcieplej w Europie?
- Co powinno się jeść na redukcji?
- Jakie jedzenie jest najlepsze na redukcję?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.