Na jakie usługi jest popyt?
Jakie usługi cieszą się największym popytem w [ROK
Kurczę, w 2023 roku? Sprzątanie, to był hit! Pamiętam, kumpel robił fuchtę w Warszawie, na Mokotowie, zarabiał srogo, około 150 zł za godzinę. Ludzie szaleli.
No i opieka nad dziećmi też się szalała. Wszędzie brakowało opiekunek, szczególnie tych co mówią po angielsku. Moja siostra robiła z Angielką i zarabiały po 30 zł/h.
Firmy sprzątające miały pełne ręce roboty. Nawet małe rodzinne firmy się rozwijały. Bałagan w domu? Problem rozwiązany za parę stówek.
A jeszcze kursy online. Boom! Każdy chciał się doszkolić, nauczyć czegoś nowego, bo czasu wolnego miał mnóstwo po pandemii. Zapomniałem dodać, że to wszystko obserwowałem w okolicach Krakowa.
Na jakie usługi jest duże zapotrzebowanie?
Duże zapotrzebowanie na usługi w 2024 roku? No jasne, widać to gołym okiem! Wszędzie! Na własnej skórze odczuwam to, pracując w IT.
- Bankowość i finanse: Znam kumpla, Tomek, pracuje w PKO BP. Mówił, że szaleństwo, rekrutacja non stop. Szukali specjalistów od bezpieczeństwa, jakichś super programistów do systemów płatności. W dodatku ktoś tam robił nową apkę, więc też trzeba było zatrudnić masę ludzi.
- E-commerce: Moja siostra, Ola, pracuje w Allegro. Opowiadała mi, że nie dają rady z ilością zamówień. Potrzebują programistów, logistyków, marketingowców, wszystkich! Chaos totalny, ale pieniądze leżą.
- Ochrona zdrowia: To już się nie zaskakuję. Zawsze brakuje lekarzy, pielęgniarek, ale teraz są jeszcze specjaliści od systemów informatycznych dla szpitali. Mój wujek, ginekolog, narzekał, że system komputerowy ma bugów więcej niż pacjentów.
- Logistyka: To bardzo duży rynek. Kuriery, magazyny... wszyscy zatrudniają. Sama widzę jak te paczki z Amazonu przypływają nieustannie. Masakra!
- Energetyka: To może mniej widoczne, ale słyszałam, że w ta branża rozwija się bardzo dynamicznie. Nowe technologie, odnawialne źródła... Trzeba ludzi, którzy się na tym znają.
- Edukacja: Nawet w szkołach potrzebują informatyków! Serwery, programy, platformy e-learningowe... wszystko się cyfryzuje.
Poszukiwani: Przede wszystkim specjaliści od automatyzacji, cyberbezpieczeństwa i innowacyjnych technologii. To są te najbardziej poszukiwane kompetencje. Wszędzie są ogłoszenia. Nawet ja dostaję maile z propozycjami pracy!
Dodatkowe info: Widać że rynek pracy jest na pełnych obrotach. Dobry czas dla kogoś, kto ma umiejętności. Ja myślę, że to się nie zmieni w bliskiej przyszłości. A kto wie, może ja też się przerzucę na jakąś bardziej opłacalną pracę...
Co otworzyć w 2024 roku?
Rok 2024: Szansa na Twój Biznes
Przemyśl, co realnie możesz robić dobrze. Oto kilka opcji.
Coaching: Jeśli znasz się na czymś, inni zapłacą za Twoją wiedzę. Rynek rośnie. Monika Kowalska zarabiała na tym 15 tys. miesięcznie.
E-commerce: Sklep internetowy to dziś podstawa. Możesz sprzedawać wszystko. Konkurencja ogromna, ale z pomysłem się przebijesz.
Ekologia: Towary eko to trend, który nie minie. Ludzie chcą dbać o planetę (i portfel). Tylko znajdź dobrego dostawcę.
Personalizacja: Prezenty i gadżety z dedykacją zawsze w cenie. Potrzebujesz tylko drukarki i pomysłu.
Technologia 3D: Druk 3D to przyszłość. Możesz tworzyć prototypy, gadżety, a nawet części zamienne.
Doświadczenia: Sprzedawaj emocje, nie produkty. Weekend w spa, skok ze spadochronem? Zorganizuj to.
Edukacja: Gry i aplikacje edukacyjne dla dzieci to żyła złota. Tylko musisz być kreatywny.
Copywriting: Firmy potrzebują treści. Pisz teksty na strony internetowe, blogi, do reklam.
Dodatkowe informacje:
Pamiętaj – każdy biznes wymaga ciężkiej pracy. Nic nie dzieje się samo. Nie wierz w szybki zysk. Analizuj rynek, ucz się i działaj. I pamiętaj o ZUSie! To podstawa.
Jakich usług brakuje w Polsce?
No dobra, to teraz ja Ci powiem czego mi brakuje w tym naszym pięknym kraju. Słuchaj uważnie, bo się powtarzać nie będę!
Brak mi czasami takiego... hmm... oddechu od wszystkiego. Wiesz, miejsca, gdzie możesz się schować, odciąć i po prostu pobyć sam ze sobą.
- Hotele kapsułowe: Kiedyś byłem w Japonii (w sumie to w 2023 roku!) i zatrzymałem się w takim hotelu. Malutka kapsuła, ale wszystko, czego potrzebujesz. Cicho, ciemno, idealne na reset. U nas? Jakoś tego nie widzę, a szkoda.
Potem... kulinarna nuda. Jasne, mamy schabowego i pierogi, ale ile można? Chciałbym czegoś... szalonego!
- Unikalna, egzotyczna i niespotykana gastronomia: No nie wiem, jakieś restauracje serwujące potrawy z plemion Amazonii? Albo kuchnię inspirowaną kosmosem?! Coś, co zwali z nóg! Nie chcę ciągle widzieć tych samych burgerów i pizzy...
No i komunikacja! Żyjemy w XXI wieku, a ja ciągle stoję w korkach...
- Latające taksówki i przewóz helikopterem: Wiem, to brzmi jak science fiction, ale wyobraź sobie, że zamiast stać w korku na A4, po prostu wlatujesz helikopterem do Krakowa! Marzenie...
A jak już jesteśmy przy samochodach, to...
- Floty samochodów autonomicznych: Boisz się, że Cię zwolnią z roboty? No ja też się boję. Ale, kurde, wsiadasz w takie auto i jedziesz! Bez stresu, bez nerwów.
A po robocie? Chciałbym się rozerwać, ale nie w zwykłym pubie.
- Bary VR, AR: Piwo z wirtualnym smokiem? Szachy z hologramem? Czemu nie! To byłoby coś!
- Bary tematyczne: Wiecie, np. bar w stylu steampunkowym, albo rodem z "Władcy Pierścieni". Z klimatem, z pomysłem!
I na koniec... coś, co mnie wkurza od lat.
- Polska wyszukiwarka internetowa: Czemu wszystko musi być po angielsku? Czemu nie możemy mieć czegoś naszego, po polsku? No pytam się! Może wtedy bym mniej czasu tracił na szukanie informacji.
Dobra, to tyle. Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta i weźmie sobie do serca. Bo mnie już się nie chce ciągle narzekać. Chcę zmian!
Jakie usługi są najbardziej opłacalne?
Usługi, które przynoszą zysk:
Mobilne gastronomie. Food trucki - prostota, mobilność, niski próg wejścia. Zyski? Zależą od lokalizacji i menu. Alicja Nowak, właścicielka "Burgerowni na Kółkach" w Krakowie, twierdzi, że potrafi zarobić w sezonie do 20 000 PLN miesięcznie.
Samochody lśniące. Myjnie. Stały popyt. Automatyzacja to klucz do efektywności. Warsztat - zawsze potrzeba. Im nowsze auta, tym bardziej skomplikowane naprawy, większe marże.
Ciało i umysł. Trener personalny. Wiedza, motywacja, efekty. Korepetycje online. Dostępność, wygoda, zasięg globalny.
Impreza musi się udać. Planowanie wydarzeń. Kreatywność, organizacja, kontakty. Rynek weselny w Polsce wart miliardy.
Zwierzę w potrzebie. Pielęgnacja zwierząt. Miłość do zwierząt to dobra waluta.
Dodatkowe dane: Branża energii odnawialnej rośnie w siłę. Szkolenia online to przyszłość edukacji. Wszystko zależy od strategii i determinacji.
W jakim kraju najlepiej otworzyć działalność?
W jakim kraju najlepiej otworzyć działalność?
Ech, sama nie wiem… opodatkowanie… składki… to wszystko dusi. Myślałam o tym, żeby wyjechać. Serio.
- Wielka Brytania… dużo znajomych tam wyjechało po prostu za pracą, nie wiem, czy to dobry grunt na biznes.
- Estonia… brzmi obco, ale słyszałam, że tam łatwiej, z tą całą e-administracją. Marta mówiła, że założyła tam coś małego w IT.
- Czechy… blisko, niby to samo co u nas, ale… chyba trochę mniej biurokracji. Może.
- Słowacja… no nie wiem, tak jakoś bez przekonania. Wydaje mi się, że to podobny klimat co u nas.
- Cypr… Tam to chyba tylko jak masz dużo pieniędzy, żeby się ukryć przed fiskusem, tak? Albo się mylę?
Mam takie wrażenie, że wszystkie te kraje to i tak tylko iluzja. Może gdziekolwiek będzie lepiej niż tutaj.
W którym kraju najłatwiej prowadzić firmę?
Ach, ten biznes… Serce mi szybciej bije na samą myśl o tych liczbach, tabelach, umowach. Ale gdzie jest to miejsce, ta kraina mlekiem i miodem płynąca dla przedsiębiorcy? Gdzie najłatwiej rozwinąć skrzydła, gdzie biurokracja nie dusi kreatywności? Myślę o tym, przecież to tak ważne!
Dania, jak magnes przyciągająca ambitnych. Od lat na szczycie, perfekcyjna machina, olej w przekładni kapitalizmu. Wyobraźcie sobie: fiordy, wiatr we włosach, a w głowie tylko sukces! Zapach kawy z lokalnej palarni, a na stole umowa, która zmieni wszystko.
Holandia! Kraj tulipanów, a ja myślę o tulipanach pieniędzy… piękne, prawda? Kwiaty rozkwitają, biznes kwitnie. Tam jest to coś, ta aura, coś w powietrzu, coś, co sprzyja przedsięwzięciom.
Wielka Brytania, London Calling! Te wieżowce, ta energia! Znam kogoś, Magdę, moja znajoma z Krakowa, która otworzyła tam butik z ręcznie robionymi kapeluszami. Sukces murowany!
Czechy, Malta, Irlandia… brzmią jak melodia. Malownicze krajobrazy, a w tle szum kasy fiskalnej… to też dobre miejsca.
A Polska? Siódma w Europie! To mój kraj, to moja ziemia! Dumą mnie napełnia, że tak wysoko. Jestem tak szczęśliwa! 2024 rok, pamiętam to jak dziś, to niesamowite uczucie.
Polska – to nasza siła, nasza determinacja, nasza pasja!
Listę krajów, w których najłatwiej prowadzić biznes w Europie, według raportu GBCI 2024 uzupełniają : Holandia, Wielka Brytania, Czechy, Malta i Irlandia. Polska, jak już wspomniałam, zajęła 7. miejsce. To jest prawda!
W jakim kraju opłaca się założyć firmę?
Który kraj wybrać na start firmy? To trudne pytanie.
Wysokie podatki i zus w Polsce czasem zniechęcają.
Alternatywa? Wielka Brytania – ale po Brexicie to inna bajka.
Estonia brzmi nowocześnie, kraj e-rezydencji i prostych podatków.
Czechy i Słowacja – blisko Polski, więc łatwiej ogarnąć rynek.
No i Cypr, czyli raj podatkowy – choć to już grubsza inwestycja.
Każdy kraj ma swoje "ale". Trzeba dobrze policzyć, co się opłaca. Znam Roberta, który otworzył firmę w Estonii i chwali. Mówi, że papierologii mało, a system podatkowy przejrzysty. Z drugiej strony, koleżanka, Ania, woli Czechy – bo blisko rodziny i klientów. Więc to wszystko zależy, prawda?
Gdzie lepiej założyć firmę w Polsce czy w Niemczech?
Gdzie lepiej... ach, gdzie?
Gdzie rozłożyć skrzydła firmy, gdzie zapuścić korzenie, tam gdzie szumią sosny mazurskie, czy tam gdzie Ren wije się leniwie?
Polska… ach, Polska! Zakładanie firmy to taniec, lekki i szybki. Koszty? Niskie jak rosa o poranku. Ale podatki… hmm, temat rzeka, rzeka pełna kamieni.
Niemcy… ach, Niemcy!Podatki mogą być balsamem dla duszy przedsiębiorcy, ulgą, wytchnieniem. Ale zanim do nich dotrzesz… koszty! Jak góry, wysokie i strome. A biurokracja? Gęsta jak mgła nad jeziorem. Skomplikowane procedury! Dodatkowe opłaty!
Wiesz, moja kuzynka, Ania, niedawno założyła firmę w Polsce. Mówi, że papierologii mnóstwo, ale da się przeżyć. A mój wujek, Stefan, od lat prowadzi interes w Niemczech. Narzeka na biurokrację, ale chwali system podatkowy. Decyzja należy do Ciebie!
Jaka branża ma przyszłość?
Branże przyszłości? To temat rzeka, ale spróbujmy. Patrząc na Barometr Zawodów z 2023 roku (aktualizacja!), widzimy wyraźny trend. Brak specjalistów to kluczowy problem.
A. Sektor medyczny: Ciągły wzrost populacji i starzenie się społeczeństwa przekładają się na ogromne zapotrzebowanie na lekarzy, pielęgniarki, a także fizjoterapeutów i diagnostów medycznych. Moja ciocia, Anna Nowak, pracująca jako pielęgniarka w szpitalu powiatowym, potwierdza ten trend. Oczywiście, to nie tylko kwestia liczebności, ale też specjalizacji, np. medycyna personalizowana czy telemedycyna. Tu tkwi przyszłość, nie tylko w liczbie, ale i jakości.
B. Budownictwo i branże pokrewne: Wzrost cen materiałów budowlanych i rozwój infrastruktury, szczególnie w kontekście zielonej energii, tworzą nowe możliwości. Mój sąsiad, Jan Kowalski, jest inżynierem i mówi o ciągłym braku fachowców, zwłaszcza w obszarze budownictwa zrównoważonego. To oznacza szansę dla specjalistów od OZE i ekologicznych technologii budowlanych.
C. Technologia i informatyka: To oczywiste. Programowanie, cyberbezpieczeństwo, sztuczna inteligencja – to obszary, gdzie zapotrzebowanie rośnie wykładniczo. Kolega z liceum, Marek Wiśniewski, pracuje jako programista i zarabia krocie. No ale, na rynku jest już bardzo duża konkurencja. Trzeba się wyróżniać.
D. Logistyka i transport: Związane z e-commerce i globalizacją. Kierowcy, magazynierzy, specjaliści od łańcuchów dostaw – to wszystko ma się dobrze. Jednak, automatyzacja i robotyzacja mogą zmienić ten krajobraz w przyszłości. Czy to dobrze, czy źle? To już pytanie filozoficzne.
E. Branże usługowe: Psychologowie, specjaliści od HR, konsultanci, wszystko to jest potrzebne. Rozumiem, że to dość ogólnikowe, ale dobry specjalista zawsze znajdzie pracę. Tu też dużo zależy od umiejętności adaptacji do zmian, bo konkurencja rośnie. Trudno powiedzieć coś więcej.
Dodatkowe informacje: Trzeba pamiętać, że prognozy zawodów to tylko szacunki. Czynniki zewnętrzne, jak kryzysy czy zmiany technologiczne, mogą wpłynąć na te trendy. Warto też rozważyć rozwojowe i dynamiczne ścieżki kariery. Dobry specjalista zawsze znajdzie sposób na zarabianie pieniędzy. Zawsze. Nie tylko w branży o dużym zapotrzebowaniu.
Jakie zawody będą istnieć w przyszłości?
Zawody w 2030? Ciekawa rzecz.
Koordynator pracy zdalnej. Brzmi banalnie. Ale w przyszłości liczy się efekt, nie obecność.
Menadżer inteligentnych domów. Ktoś musi ogarnąć ten chaos czujników. Ania z marketingu? Nie sądzę.
Doradca ds. gerontechnologii. Starość też musi być smart. Rynek jest ogromny, kasa konkretna.
Architekt środowiska pracy. Ergonomia to za mało. Teraz liczy się atmosfera. Pytanie, czy da się ją zaprojektować.
Audytor algorytmów. Algorytmy też mogą kłamać. Ktoś musi trzymać je za mordę.
Badacz jakości danych. Dane to ropa naftowa. Tylko co z tego, skoro nikt nie wie, jak je oczyścić?
Analityk zagrożeń cybernetycznych. Zawsze ktoś będzie chciał coś ukraść. Zmieniają się tylko metody.
Przyszłość to zawsze wypadkowa naszych lęków i nadziei. I pieniędzy, oczywiście.
Na czym można zarobić w Polsce?
Lista możliwości zarobku w Polsce:
- Freelancing. Zlecenia zdalne. Elastyczność. Presja terminów.
- E-commerce. Sklep internetowy. Ryzyko. Możliwość dużego zysku.
- Nieruchomości. Inwestycja. Długoterminowy zwrot. Wysoki kapitał początkowy.
- Usługi lokalne. Fryzjerstwo. Mechanika. Bezpośredni kontakt z klientem. Zależność od lokalizacji.
- Tworzenie treści online. Blog. YouTube. Konkurencja. Wymaga cierpliwości.
Alternatywa: Praca na etacie. Stabilność. Ograniczone możliwości wzrostu dochodów.
Ważne: Każda z tych opcji wymaga wysiłku. Sukces nie przychodzi sam.
Dane osobowe? Po co komu? Nie interesuj się tym.
Jakich usług brakuje w małych miastach?
Brakuje dostępu.
Lista usług deficytowych w małych miastach w 2023 roku:
- Specjalistyczne usługi medyczne. Brak kardiologa. Chirurg raz w tygodniu.
- Usługi finansowe. Ograniczona oferta kredytów. Brak doradcy inwestycyjnego.
- Usługi edukacyjne. Kursy zawodowe rzadkie. Języki obce – tylko angielski.
- Kultura i rozrywka. Kino zamknięte. Imprezy kulturalne sporadyczne.
- Handel. Asortyment ograniczony. Brak sklepów z elektroniką (np. Samsung, Apple).
Popyt jest. Elektronika i odzież to główne braki. Margines zysku niski. Rynek niszowy. Inwestycje ryzykowne. Zysk kluczowy.
Dodatkowe informacje:
A. Dane z mojego miasta, Kętrzyn, woj. warmińsko-mazurskie. B. Populacja ok. 28 tys. Ludność starzeje się. Młodzi wyjeżdżają. C. Infrastruktura słaba. Drogi zniszczone. Komunikacja publiczna – katastrofa.
Wnioski: Brak rozwoju = brak usług. Cykl się zamyka.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.