Która walutą jest najbardziej opłacalna?
No i co tu wybrać? Która waluta jest najlepsza? Pytanie, które mnie, szczerze mówiąc, prześladuje odkąd planuję tę podróż do Japonii. Dolar? Pewnie, wszyscy mówią o dolarze, taki bezpieczny, wszędzie go przyjmą. Ale czy najopłacalniejszy? Nie wiem… Przecież słyszałam, że ten kuwejcki dinar ma najwyższą wartość, prawda? To brzmi… no, bajecznie, jakbym nagle stała się bogatsza. Tylko co z tego, skoro nikt w Tokio nie przyjmie ode mnie dinarów, prawda?
Pamiętam, jak kiedyś byłam w Londynie i wymieniałam złotówki na funty. Kurs był okropny, zupełnie mnie ograbili! Wtedy poczułam się tak bezradna… Aż mi się słabo zrobiło. I to jest właśnie problem - nie tylko kurs jest ważny, ale też dostępność. Dolar, jak mówią w banku – i to chyba prawda – jest wszędzie. Bezpieczeństwo? To bezcenne.
Czyli co? Wracamy do Japonii. Najlepiej chyba wziąć dolary, chociaż trochę szkoda, bo ten dinar… ach, ten dinar! Może chociaż kilka sobie zostawię? Na pamiątkę, taka mała ekstrawagancja. Bo w sumie, co mi szkodzi? Może kiedyś się przyda. A może nie. No właśnie, sama nie wiem... Trzeba poszukać jeszcze jakiś informacji, bo głowa mi pęka od tych wszystkich kursów i walut. To takie skomplikowane, nie?
- Ile lat ma Gdynia jako miasto?
- Co się dodaje do suszonych grzybów?
- Jak sprawdzić czy ktoś wziął pożyczkę na mnie?
- Czy mocno wieje na Lanzarote?
- W jakim wieku szukać dziewczyny?
- Jaki praktyczny prezent dla mężczyzny?
- Co kupić facetowi, który wszystko ma?
- Kiedy prawo jazdy jest widoczne w mObywatel?
- Czy można dodać śmietanę do ciasta?
- Jak sprawdzić, czy przelew został zaksięgowany?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.