Kto na 1000 zł?

18 wyświetleń
No wiesz, ta dyskusja o tym tysiącu to istny rollercoaster! Piłsudski – jasne, bohater narodowy, ale Jan Paweł II? Też rozumiem, dla wielu to postać-symbol. Serce mi się kraja, bo trudno wybrać, obydwaj są ważni dla Polaków, z zupełnie innych jednak powodów. Ciężki orzech do zgryzienia dla projektantów banknotu!
Komentarz 0 polubień

Okej, spróbujmy to zrobić bardziej… osobiście, tak jakbym gadała ze znajomym przy kawie.

"No dobra, ten tysiąc złotych… O Jezu, ale burza się rozpętała, co? Jakby nie można było spokojnie pogadać. Piłsudski – wiadomo, Marszałek, legenda. Sam pamiętam, jak dziadek mi opowiadał o nim, o tej jego sile i wizji. Ale z drugiej strony Jan Paweł II… To już zupełnie inna bajka.

I teraz mam sobie wybrać, kogo bardziej chcę na banknocie? No weź! To tak jakby pytać, kogo kocham bardziej – mamę czy tatę. Niemożliwe!

A wiecie, tak sobie myślę, że Piłsudski to taki symbol walki, odzyskania niepodległości. A Jan Paweł II? No, on to był chyba symbolem jedności, nadziei… Pamiętam, jak cała Polska, dosłownie CAŁA, płakała po jego śmierci. Takie rzeczy się nie zapomina.

I cholera, no nie wiem! Kogo byście dali? Ja naprawdę nie wiem! Chyba bym potrzebowała losowania albo coś… Zresztą, ciekawe, co w ogóle projektanci banknotów o tym myślą? Musi im być ciężko, nie ma co. Przecież to jest decyzja, która dotknie każdego Polaka, prędzej czy później. I pewnie każdy będzie miał swoje zdanie, wiadomo. Ech, Polska właśnie!"