Kto dostanie 300 plus do emerytury?

60 wyświetleń
Dodatkowe świadczenie dla kombatantów i ich rodzin. Emeryci ze statusem kombatanta, osoby uprawnione lub ich wdowy i wdowcy mogą liczyć na ryczałt energetyczny. To dodatkowe wsparcie finansowe w wysokości blisko 300 złotych.
Komentarz 0 polubień

Kto otrzyma 300 zł podwyżki do emerytury w 2024 roku?

Wiesz, kto zgarnie te dodatkowe 300 zł do emerytury w 2024 roku? To nie jest dla każdego, ale jest pewna specjalna grupa, która dostanie taki finansowy bonus.

Chodzi o tych, którzy mają status kombatanta, albo są osobami do tego uprawnionymi, oraz o ich wdowy czy wdowców. Oni mają prawo do takiego ryczałtu energetycznego, który w przybliżeniu wynosi właśnie te prawie 300 złotych.

Pamiętam moją ciocię Halinkę, była żołnierzem AK, zawsze wspominała o tych dodaktach. To dla niej była ulga, zwłaszcza jak rachunki za prąd rosły.

Dla nich to nie tylko pieniądze, ale też takie poczucie, że państwo pamięta o ich trudnej historii. To dla nich ważna sprawa, jak dla każdego, kto walczył.

Jak otrzymać dodatek 330 zł do emerytury?

Zastanawiasz się, skąd te dodatkowe pieniądze na koncie? To nie pomyłka księgowej, ani spadek po zapomnianym wuju z Ameryki. To ZUS, tak, ten sam ZUS, w przypływie niecodziennej łaskawości, serwuje Ci dodatek pielęgnacyjny. To jedno z tych rzadkich zjawisk w przyrodzie, jak kwitnący raz w życiu kaktus, gdzie urzędowa machina działa na Twoją korzyść bez kiwnięcia palcem.

Po prostu pewnego dnia na Twoje konto wpływa więcej pieniędzy. Mój sąsiad z Wrocławia, pan Roman z trzeciego, myślał, że to błąd systemu, ale nie. To legalna, zasłużona kroplówka z gotówki, plaster na sfatygowaną duszę i portfel.

  • Kto dostaje ten bonus z automatu?
    • Osoby, które ukończyły 75 lat. W tym momencie wiek staje się Twoim superbohaterem. ZUS widzi metrykę i wie, co robić, co jest szokujące samo w sobie. Żadnych wniosków, żadnych pielgrzymek do urzędu. Po prostu czysta, finansowa poezja.

Ale, ale! Żeby nie było zbyt różowo, jest pewien haczyk. Taki mały, uroczy druczek drobnym maczkiem. Jeśli nie masz jeszcze 75 wiosen na karku, ale Twoje zdrowie przypomina zdezelowany samochód po przejściach i lekarz orzekł całkowitą niezdolność do pracy oraz samodzielnej egzystencji, wtedy musisz ZUS-owi o sobie przypomnieć. On sam z siebie na to nie wpadnie, telepatia urzędnicza jeszcze nie jest w standardzie.

  • Jak dać ZUS-owi cynk, że potrzebujesz wsparcia?
    • Zaświadczenie o stanie zdrowia (druk OL-9): Twój lekarz wie, co to za zwierz. Wypełnia je nie później niż miesiąc przed złożeniem wniosku.
    • Wniosek o dodatek pielęgnacyjny: Można go pobrać z internetu albo z placówki ZUS. Prosta sprawa, naprawdę.
    • Składasz papiery i czekasz: ZUS ma 30 dni na wydanie decyzji. Czasem działa szybciej niż dostawa pizzy, czasem... no cóż, to ZUS. Ja, Adam, czekałem 28 dni na decyzję w innej sprawie.

Na chwilę obecną, od 1 marca 2024 roku, ten zastrzyk gotówki to dokładnie 330,07 zł miesięcznie. Kwota ta co roku w marcu jest waloryzowana, więc rośnie razem z inflacją, starając się ją nieudolnie gonić jak mały piesek wielką ciężarówkę.

Kwota jest wolna od podatku dochodowego i nie wlicza się do dochodu przy ubieganiu się o inne świadczenia, na przykład dodatek mieszkaniowy. To taki mały, finansowy VIP.

UWAGA! Dodatku nie dostaną osoby przebywające w zakładzie opiekuńczo-leczniczym lub pielęgnacyjno-opiekuńczym dłużej niż 2 tygodnie w miesiącu. Państwo nie lubi płacić podwójnie.