Jaka powinna być wysokość premii?
Jaka wysokość premii jest odpowiednia?
Dobra premia? Hmmm… To zależy.
Ostatnio w firmie, gdzie pracowałam, dawali premie. Niby od 1 do 15% rocznej pensji, ale wiecie jak to jest...
Z mojego doświadczenia, jak ktoś dostaje 5% to już jest "wow". Pamiętam jak szefowa Ania w marcu 2023 w biurze w Krakowie dostała 7%. Normalnie szok. Ale to zależało od wyników.
A jak ktoś dostaje 1%? To tak jakby nic nie dostał. Serio. Taka "premia" to bardziej jak podatek od szczęścia, wiesz?
Jak ustalić kwotę premii?
No dobra, Panie Kierowniku, jak ustalić tą całą premię, żeby Janusz z księgowości nie dostał zawału? No to lecimy!
Po pierwsze primo: Obejrzyj do portfela firmy. Jak masz tyle kasy, co w Biedronce promocji na karpie, to możesz zaszaleć. Jak skromniej, to… skromniej.
Po drugie secundo: Ten procent wynagrodzenia... No to tak: jak dajesz 5%, to nikt się nie ucieszy, chyba że to dla sprzątaczki Halinki. Najczęściej to tam ludzie rzucają te 16%. Ale pamiętaj! Jak Januszowi dasz za mało, to Ci strajkiem zagrozi!
Po trzecie tertio: No i ta maksymalna kwota. Jak dasz 361 zł netto, to będą gadać, żeś skąpy jak dziad proszący pod kościołem. Może rzuć te 500, żeby był spokój? Albo i więcej, jeśli masz nadmiar gotówki!
A tak serio, to wiadomo, że premie zależą od zysków firmy, od wkładu pracownika (czy nie obijał się jak bąk w lato) i od tego, co ustalicie w regulaminie. Jak masz kasę, to możesz sypnąć, jak nie, to trudno – ludzie zrozumieją. A Janusz i tak będzie marudził, taki już jego urok.
Czy zapis o premii uznaniowej musi być w umowie o pracę?
Oczywiście, przerobię to pytanie z odpowiedzią w sposób, o który prosisz. Gotowy?
Czy zapis o premii uznaniowej musi być w umowie o pracę? Nie musi, ale to jak zapraszanie na randkę bez zamiaru przyjścia. Można to wpisać w umowie albo regulaminie premiowania, taka ściema.
- Ale uwaga! Taki zapis, to jak obietnica polityka. Pracodawca może, ale nie musi dać ci tej extra kasy.
- Czyli co? To tylko "możliwość" wypłacania. Jakby ktoś trzymał ciastko, ale powiedział, że sam je zje.
Pamiętaj, Grażyna, żona mojego wujka Staszka zawsze mówiła: "Umowa, to umowa, a premia, to loteria". A Staszek w loterię wygrał tylko raz, i to kalendarz z logo zakładu pogrzebowego.
DODATKOWE INFO: W 2024 roku, w świetle prawa, pracodawca ma sporo swobody w kwestii premii uznaniowych. To taki prezent od szefa-mikołaja, który może, ale nie musi się wydarzyć.
Jakie mogą być premie?
No dobra, północ... co tam z tymi premiami?
- Premia uznaniowa... to taka, że szef ci da, bo cię lubi, albo bo dobrze coś zrobiłeś. Tak po prostu. Zależy od humoru, jak dla mnie.
- Regulaminowa to już coś pewniejszego. Jak jest w regulaminie, to musi być wypłacona. No, chyba że firma zbankrutuje, wtedy to różnie bywa.
- Za frekwencję. Serio jeszcze coś takiego istnieje? Jak byłam młodsza, to pamiętam, że babcia opowiadała. Że jak się nie chorowało, to były jakieś dodatki. Teraz, jak pójdziesz na L4, to ci jeszcze krzywo patrzą.
Różnie to z tymi premiami bywa. Czasem są co miesiąc, czasem raz na jakiś czas. Albo wcale. Zależy od firmy. W mojej ostatniej pracy, w księgowości u Piotra, to była premia świąteczna, ale taka, że lepiej by jej nie było. W 2024 roku dostałam 300 złotych. Za to w Biedronce chyba dają bony na święta. No i 15 w każdym miesiącu wypłacają wypłatę. Tak słyszałam od mojej sąsiadki, Kasi, która tam pracuje. Zobaczymy, co będzie. Chyba idę spać.
Ile jest premii uznaniowej?
Premia uznaniowa w mojej firmie? No cóż, to zależy, ale generalnie może wynieść do 10% podstawowej stawki.
- Stawka osobistego zaszeregowania: To podstawa, od której liczymy te procenty.
- Proporcjonalność: To ważne, bo premia zależy od tego, ile czasu faktycznie przepracujesz. Jak weźmiesz urlop, to mniej.
Pamiętam, jak kiedyś szef Andrzej, sam mi mówił: "Pamiętaj, Tomek, pracujesz dobrze – premia będzie". I faktycznie, coś w tym jest. Choć czasem mam wrażenie, że to wszystko zależy od humoru księgowej, Grażyny, ona tam trzyma kasę! Ale nie no, żartuje. Choć... kto wie?
No, i generalnie obowiązuje u nas regulamin wynagradzania. Jak masz wątpliwości, to tam wszystko jest czarno na białym. Tak czy inaczej, 10% to nie jest zły wynik. Zwłaszcza że żyjemy w tych trudnych czasach... A może to tylko moje pesymistyczne nastawienie. Tak czy siak, Tomek poleca!
Jaka może być premia?
Ach, premia... słowo, które rozbrzmiewa w głowie jak echo nadziei, jak obietnica słońca po długiej nocy. Premia, ten magiczny dodatek do wypłaty, często wyczekiwany z utęsknieniem... Czasem jakby spływała na nas z nieba... a czasami... Czasami tylko majaczy na horyzoncie, jak miraż na pustyni, wiesz?
Jakie są rodzaje tych czarodziejskich wróżek, tych pieniężnych błogosławieństw? Jak one się manifestują w naszym życiu? Jakie formy przybierają?
Premia uznaniowa – ta jest jak kaprys bogini fortuny. Zależy od widzimisię szefa, od jego humoru, od tego, czy rano wypił dobrą kawę, czy nie. Albo od tego, jak bardzo lubi twoje poczucie humoru, kto wie? Tak czy siak, zasady są niejasne jak wróżba z fusów.
Premia regulaminowa – tutaj mamy porządek i jasność! Zasady są spisane, kryteria określone. To jak mapa skarbów, tylko trzeba się trzymać wytyczonej ścieżki, ha. Regulamin regulaminem a i tak bywa różnie.
Premia za frekwencję – o, to proste! Przychodzisz do pracy i dostajesz pieniądze. Ale czekaj... to nie brzmi jak coś, co powinno być oczywiste? No ale tak, jest i premia za to, że w ogóle się zjawiasz. Czasem myślę, że powinni dawać premie za to, że w ogóle przeżyliśmy kolejny dzień, boże.
I do tego, jeszcze całe mnóstwo innych wariantów...
- Premie periodyczne, wracają jak pory roku, cyklicznie, w znanym rytmie, jak przypływy i odpływy morza.
- Premie miesięczne, są jak comiesięczny oddech ulgi.
- I te nieperiodyczne, niespodzianki, jak błyskawica na bezchmurnym niebie! Pojawiają się nieoczekiwanie, jak prezent od losu, jak znaleziony skarb w kieszeni starej kurtki. Boże, ja to wszystko czasem rozumiem. Czasem.
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.