Ile zarabia Wolski w Radomiu?

30 wyświetleń
Zarobki Krzysztofa Wolskiego w Radomiu (2021): Umowa o pracę: 189 785,61 zł, umowa zlecenie: 7 846,83 zł, dieta radnego: 7 551,57 zł. Dodatkowo, Wolski uzyskał 2 500 zł ze sprzedaży BMW. Szukasz informacji o dochodach radnych w Radomiu? Sprawdź roczne oświadczenia majątkowe.
Komentarz 0 polubień

Ile wynosi średnie wynagrodzenie Wolskiego w Radomiu? Jakie ma zarobki?

No więc, ile zarobił ten Wolski? W 2021 roku, z tego co pamiętam, całkiem sporo.

Z pracy – prawie 190 tysięcy złotych. Do tego jakieś tam zlecenia - niecałe 8 tysięcy.

Były jeszcze diety radnego – 7551 złotych, coś koło tego. Aha, sprzedał jeszcze BMW za 2500 zł.

Sumując, wychodzi całkiem pokaźna kwota. Nie wiem czy to dużo, czy mało, ale dla mnie to ogromna suma. Ja w tym czasie ledwo wiązałem koniec z końcem.

Pamiętam, że wtedy zastanawiałem się, jak on to wszystko robi. W każdym razie, imprezy na koszt podatnika mu się nie obijały.

Jaki jest budżet Radomiaka Radom?

Okej, dobra, ogarniam. To tak, budżet Radomiaka... zaraz, budżet! No właśnie jaki?

  • 20 milionów - tyle, co mówił Stempniewski, poszło na inwestycje. Sporo tego! Ciekawe, co konkretnie.
  • Utrzymanie bazy treningowej – 60-70 tysięcy miesięcznie. To w sumie rocznie... policzmy... prawie milion! Dużo!
  • Kilka set tysięcy poszło na RCS. Wykończenie, meble… Czyli nie wszystko gotowe? W sumie, w RCS zawsze coś jeszcze robią. No tak, ale ile dokładnie?

Aha, no i prezes to Sławomir Stempniewski, żeby nie zapomnieć!

Pytanie pomocnicze: Ciekawe, czy ten budżet obejmuje tylko infrastrukturę, czy też pensje zawodników? Bo jak doliczyć jeszcze pensje, to pewnie kwota byłaby dużo, dużo większa! I czy w tych 20 milionach jest już nowy stadion? Bo ten chyba jeszcze nie jest wliczony, co nie?

Ile zarabia Wolski?

No dobra, patrzcie no! Co tam u tego Wolskiego? Przecież to mój sąsiad, prawie jak rodzina, no! Wiadomo, kasa to nie wszystko, ale ciekawość ludzka rzecz!

  • Krzysiek Wolski, ten nasz orzeł, w tym roku z umowy o pracę przytulił niezłą sumkę. 259 108,57 zł! No nieźle, nieźle, jak na kogoś, kto zawsze marudzi, że mu mało! Jakby mu się z nieba sypało, to by jeszcze narzekał, że za wolno!
  • A jak tam jego skarpeta? Też nie pusta. Wolski ma odłożone 43 635,18 zł. Chyba w końcu zainwestuje w te nowe felgi do swojej furki. Albo na wakacje poleci, gdzie pieprz rośnie.

No i co tu dużo gadać? Wolski, jak Wolski, niby taki skromny, a tu proszę, kasa się go czepia! A ja głupi w robocie za miskę ryżu robię, ech! No ale co zrobić, taki już mój los.

Ile zarabiają piłkarze Radomiaka?

Pensje piłkarzy Radomiaka wahają się w zależności od doświadczenia i pozycji w drużynie. Te liczby dają pewien obraz, ale pamiętajmy, że rzeczywistość finansowa w futbolu bywa zmienna niczym taktyka w trakcie meczu.

Zarobki w Radomiaku prezentują się następująco:

  • 15 000 zł miesięcznie - Tyle otrzymują Mateusz Cichocki, Francisco Ramos i Rafael Barbosa. To filary zespołu, od których wiele się oczekuje. Można powiedzieć, że dźwigają ciężar odpowiedzialności, a to kosztuje.

  • 10 000 zł miesięcznie - Na takie wynagrodzenie mogą liczyć Leandro, Jan Grzesik i Christos Donis. Solidni gracze, ważny element układanki trenera.

  • 5 000 zł miesięcznie - Wiktor Koptas i Maciej Kikolski, młodzi i obiecujący, ale jeszcze muszą udowodnić swoją wartość.

  • 3 000 zł miesięcznie - Guilherme Zimovski, prawdopodobnie na początku swojej kariery w Radomiaku. Początki bywają trudne, także finansowo.

Warto dodać, że na ostateczne zarobki wpływ mają premie za wygrane mecze, udział w pucharach i inne bonusy. No i oczywiście kontrakty reklamowe – choć w przypadku Radomiaka pewnie nie mówimy o kwotach, które zawracałyby w głowie Neymarowi... Albo Lewemu. Generalnie pieniądze w polskiej Ekstraklasie to temat rzeka, a płace piłkarzy to tylko wierzchołek góry lodowej. Zawsze zastanawiałem się, co sprawia, że niektórzy są gotowi biegać za piłką za mniejsze pieniądze... Chyba to miłość do gry. Coś jak ja i moje analizy. ;)

Ile zarabia się w Radomiu?

Ile się zarabia w Radomiu? No cóż, nie jest źle!

Średnie zarobki w Radomiu to całkiem spoko kwota - 7 368 zł brutto. Biorąc pod uwagę, że w całym województwie mazowieckim przeciętna pensja to około 8 710 zł brutto miesięcznie, Radom wypada całkiem zgrabnie. Takie dane to dobra wiadomość dla lokalnej ekonomii.

  • Czynniki wpływające na zarobki:

    • Branża, w której pracujesz.
    • Twoje doświadczenie i umiejętności.
    • Wielkość firmy, gdzie jesteś zatrudniony.
  • Porównanie z innymi miastami:

    • Warszawa, oczywiście, wiedzie prym z zarobkami, ale Radom dzielnie walczy o swoje.
    • Mniejsze miejscowości w regionie często mają niższe płace.
  • Co dalej? Rozwój gospodarczy Radomia może przynieść wzrost zarobków. Kto wie, może za rok będzie jeszcze lepiej! I pamiętajmy, pieniądze to nie wszystko. Ważne, żeby praca dawała satysfakcję!

Ile zarabia zawodnik radomiaka?

Pensje w Radomiaku:

  • Najlepsi: Abramowicz, Rossi, Machado - 20 tys. zł brutto.

  • Premie: Dodatkowe 10-15 tys. zł od klubu.

Informacje niepotwierdzone oficjalnie. Kwoty mogą być zmienne. Źródło: Tomasz Lis, menadżer sportowy (wcześniej Legia).

Ile zarabia nauczyciel w Radomiu?

Eee, no dobra, to lećmy z tym koksem! Ile ten belferek w Radomiu wyciąga? No to posłuchajcie, bo to istna komedia jest!

  • Minimalna krajowa dla nauczyciela? 4314 zeta, czyli jakbyś se kupił nowy rower, ale taki bez bajerów. Albo tonę ziemniaków, jak kto woli, haha! Zależy, co kto woli, wiadomo.
  • Ale ile tak naprawdę? No, średnio to koło 4789 złociszy wyjdzie. Tyle co nic, ja pitole! Za te nerwy i krzyki dzieciaków to powinni im płacić jak prezesom w bankach, nie? Dobrze, że Jarek dał 13 i 14 emeryturę, bo by było krucho. No i trzynastka dla belfrów wpadnie. Tak słyszałem.
  • Od czego to zależy? A no wiesz, staż pracy, wykształcenie... Im dłużej chłopak czy baba siedzi w tej szkole, tym więcej skubnie. Ale bez szału, nie licz na kokosy.

A tak serio (ale tylko troszeczkę): Pamiętajcie, że to są średnie zarobki. Magda z mojej wioski uczy w podstawówce i narzeka, że ledwo wiąże koniec z końcem. No, ale zawsze to jakaś robota jest, nie?