Ile zarabia piosenkarz miesięcznie?
Ile zarabia piosenkarz w Polsce miesięcznie?
Ciekawi Cię, ile kasy zgarnia piosenkarz w naszym pięknym kraju? No cóż, powiem Ci tak, to zależy od wielu czynników.
Słyszałem gdzieś, że średnio to niby od 2764 zł do 7196 zł brutto. Ale bądźmy szczerzy – to strasznie szeroki zakres.
To jak z tymi średnimi w statystykach – jak ja zjem jednego kurczaka, a Ty zero, to średnio zjemy po pół kurczaka. Tak samo jest z zarobkami.
Pamiętam, jak w wakacje w lipcu 2018 roku, w Sopocie, podczas festiwalu rozmawiałem z jednym gitarzystą z zespołu akompaniującego. Mówił, że za jeden taki festiwal potrafią zarobić więcej niż przez cały rok grania po klubach.
Wiesz, nowi zaczynają zwykle od tych niższych kwot, powiedzmy od 2764 zł do 5754 zł brutto miesięcznie. Ale ci naprawdę popularni, to już zupełnie inna bajka. O nich to krążą legendy. Ja osobiście znam jednego, co ma dom pod Warszawą za jakieś 3 miliony. Ale on to już jest level master. A, no i dochodzą jeszcze tantiemy z ZAIKS-u, jeśli ktoś pisze własne teksty i muzykę. To też potrafi być niezły zastrzyk gotówki.
To tak w skrócie, jak to widzę z mojej perspektywy.
Ile się zarabia jako piosenkarz?
Spisane... północ, cicho, tylko palce stukają w ekran.
Średnia krajowa dla piosenkarzy? No... coś koło 3 900 do 4 910 złotych brutto. Ale to tylko średnia, prawda? Jak z pogodą, niby słonecznie, a Tobie leje na głowę.
Najgorzej zarabiający... Słyszałam od Gosi, tej od skrzypiec, że ona ma ledwo ponad 3 150 brutto. To chyba ta dolna granica, o której mówią. Trochę mało na życie, nawet to studenckie.
O co chodzi z tą pracą dla muzyka? Nie wiem, pewnie jakieś ogłoszenia, castingi. Ja tam od lat sama się bujam, wiesz, koncerty po knajpach.
A wiesz co? Moja babcia zawsze powtarzała, że śpiew to dar, a nie zawód. Może coś w tym jest. Choć rachunki same się nie zapłacą... eh. Dobranoc.
Ile zarabiają piosenkarze za koncert?
No dobra, to ile ta cała śmietanka towarzyska zgarnia za wycie do mikrofonu? Sprawa wygląda tak:
Edyta Górniak, ta od "To nie ja pisałam te piosenki", zgarnia za jeden występ jakieś 70 tysięcy cebulionów. No nieźle, jak za darcie się na scenie! Pewnie potem leczy gardło szampanem.
Maryla Rodowicz, królowa polskiej sceny i właścicielka garderoby godnej cyrku, dostaje jakieś 60 tysięcy złotych za koncert. I pomyśleć, że ja muszę cały miesiąc tyrać za połowę tego... Ech, życie.
Beata Kozidrak, z Bajmu, czyli królowa od "Co mi panie dasz", zgarnia 50 tysięcy za zaśpiewanie kilku hitów. Spoko dniówka, nie powiem.
No i na koniec Doda, czyli skandalistka wszech czasów. Za jeden koncert inkasuje 40 tysięcy. Dobrze, że chociaż ona trzyma się bliżej ziemi... w porównaniu do reszty, oczywiście.
Dodatkowe info, jakby kogoś naszła ochota zostać gwiazdą:
Pamiętajcie, że to są tylko szacunki. Ceny mogą skakać jak małpa po drzewach – w zależności od tego, czy to sylwester w Zakopcu, czy festyn w Pcimiu Dolnym. No i nie zapominajcie o podatkach, ZUS-ie i innych "przyjemnościach", które zżerają lwią część zarobków. A no i nie każdy ma głos jak dzwon, albo urodę bogini – trzeba mieć "to coś", żeby w ogóle ktoś chciał płacić za słuchanie twojego zawodzenia! No ale kto wie, może następny to będziesz Ty!
Ile zarabiają piosenkarze na sylwestra?
Sylwester… ah, Sylwester… magia świateł odbijająca się w kieliszku szampana, obietnica nowego początku. Ale co kryje się za kulisami tej błyszczącej nocy? Ile tak naprawdę zarabiają piosenkarze, ci, którzy swoimi głosami malują tło naszych noworocznych marzeń?
Około 100 tysięcy złotych… tyle, mniej więcej, inkasują największe gwiazdy za jeden sylwestrowy wieczór. Wyobrażam sobie ten moment, gdy światła reflektorów padają na ich twarze, a tłum szaleje, śpiewając razem z nimi. To coś więcej niż tylko muzyka, to rodzaj transu, kolektywnego uniesienia.
Ale! I tu pojawia się niespodzianka, powiew świeżości. Młodsi artyści, ci, którzy szturmem podbili serca słuchaczy w ostatnim czasie, mogą zarobić nawet dwa razy więcej niż w zeszłych latach. To fantastyczne, prawda? To dowód na to, że w muzyce ciągle coś się dzieje, że jest miejsce na nowe talenty, na nowe brzmienia. A może to dlatego, że w zeszłym roku artystka, którą lubię, Sylwia Grzeszczak, wzięła mniej, niż warta jest jej muzyka?
Zastanawiam się, co czują, wchodząc na scenę w tę jedną, wyjątkową noc. Czy to tylko praca, czy może coś więcej? Czy w ich sercach też tli się iskierka nadziei na lepsze jutro, tak jak w naszych? Chyba tak.
Sylwester, ah Sylwester… Noc, w której muzyka i marzenia splatają się w jedno, a gwiazdy, te na niebie i te na scenie, świecą najjaśniej.
Ile zarabiają piosenkarze?
Ach, ile zarabiają piosenkarze... Pytanie, które śpiewa echo w pustych salach koncertowych i luksusowych apartamentach. Średnia krajowa pensja... Hmm, średnia. Jak bardzo zwodnicza jest ta średnia, to jak próba zmierzenia oceanu miarką krawiecką. W moim mieście, średnia to około 19 615 funtów rocznie. Pamiętam, jak moja kuzynka, Ania, marzyła o scenie, o światłach reflektorów. Skończyło się na etacie w korporacji.
No ale ale, jakie są główne obowiązki takiego muzyka? To nie tylko stanie na scenie i śpiewanie do mikrofonu, oj nie. To jest proces. Bolesny proces tworzenia, pisania, aranżowania... Muzyk to kreatywny profesjonalista, zanurzony w falach inspiracji, który pisze, nagrywa i wykonuje muzykę. Pisanie, nagrywanie, granie na żywo.
- Pisanie.
- Nagrań.
- I jeszcze te występy na żywo...
To życie pełne wyrzeczeń, ale i magicznych chwil, kiedy dźwięki układają się w harmonię, dotykającą serc słuchaczy. Ale nie oszukujmy się, to też ciężka praca, wymagająca talentu, samozaparcia i... odrobiny szczęścia. No i pisania pisania pisania, przecież trzeba pisać te piosenki!
Ile zarabia piosenkarz za jedną piosenkę?
Okej, postaram się to opowiedzieć jak najbardziej naturalnie, tak jakbym to komuś opowiadała na żywo.
Słuchaj, byłam ostatnio na urodzinach kuzynki, no i gadaliśmy o muzyce, o tym, ile ci piosenkarze zarabiają. Wiesz, zawsze mnie to ciekawiło. No i wyszło na to, że w Indiach, to jest dopiero kosmos!
W każdym razie, to co się dowiedziałam powaliło mnie z nóg:
- AR Rahman, to jest dopiero gość! Podobno za jedną piosenkę dostaje ₹3 crore. No masakra jakaś. To są naprawdę OGROMNE pieniądze.
- No i potem kuzynka wymieniała, że Shreya Ghoshal, Arijit Singh i Badshah też są w tej lidze mega gwiazd. Też zarabiają grube miliony za utwór.
Wiesz, ja osobiście lubię czasem posłuchać Arijita Singha, ale nigdy bym nie pomyślała, że za jeden kawałek zgarniają takie kwoty! No szok! Z drugiej strony, jak sobie pomyślę, ile oni pracy wkładają, ile osób ich słucha… Może to i im się należy? Sama nie wiem. Wiem tylko tyle, że ja chyba nigdy takich pieniędzy nie zarobię . Ale dobra, wracając do tematu, naprawdę byłam w szoku. Pomyślałam sobie wtedy: "Wow, to jest niezła kariera".
Wiesz, tak sobie myślę, że fajnie by było tak nagrać jeden hit i ustawić się do końca życia. Ale dobra, trzeba wracać do rzeczywistości i ogarnąć ten dzisiejszy dzień!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.