Ile trzeba mieć pieniędzy na franczyzę?
Franczyza - jaki kapitał początkowy? Ile kosztuje otwarcie franczyzy?
Otwarcie franczyzy? Hmmm, zależy co masz na myśli. Wiesz, tak ogólnie to słyszałem o opcjach, że niby wystarczy tylko kasa fiskalna i jakaś koncesja – koszt z 5000 zł. Ale no weź... to chyba tylko jak sprzedajesz prenumeraty na "Przyjaciółkę", nie?
Serio, pamiętam jak kolega Krzysiek w 2018 r. chciał otworzyć pizzerię franczyzową. Myślał, że 20 000 zł wystarczy. Skończyło się na pożyczkach od rodziny i płaczu w kącie, bo samo przystąpienie do sieci to była spora suma. Lokal, remont, sprzęt – masakra.
Owszem, pewnie gdzieś tam jest ta "franczyza za 5 tysi", ale ja bym podchodził do tego ostrożnie. Zawsze lepiej mieć bufor finansowy, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku, jak Krzysiek. I wiesz co? Przeczytaj dokładnie umowę franczyzową! Tam często są ukryte koszty, o których nikt na początku nie mówi.
Ile kosztuje otwarcie franczyzy?
Franczyza to droga inwestycja. Opłata licencyjna wynosi 45 000 USD.
Dodatkowe koszty:
- 70 000 PLN na start, towary, chemia.
- Formalności prawne - rzecz jasna, to nie jest tanie.
Katarzyna Nowak poleca audyt prawny przed startem. Ustalenie budżetu to podstawa.
Czy opłaca się brać franczyza?
Okej, dobra, franczyza… opłaca się czy nie opłaca? No właśnie, zależy!
- Gotowy biznesplan i marka to mega plus, szczególnie dla kogoś jak ja, Ania, która zawsze marzyła o własnym, ale... sama nie wiem, czy umiałabym wszystko ogarnąć od zera. To jakby dostać przepis na ciasto od babci Marysi, wiesz, że wyjdzie!
- Wsparcie franczyzodawcy – niby super, ale słyszałam, że czasem wciskają kit i liczą tylko na kasę. Trzeba uważać. No i płacisz im za to wszystko!
- Koszty początkowe! Oj, tu się zaczynają schody... opłata franczyzowa, urządzenie lokalu... To nie jest tak, że nagle stajesz się milionerem. A może jednak?
No dobra, ale czy to w ogóle dla mnie? Chciałam otworzyć kawiarnię, ale franczyza... Nie wiem, czy chcę się wiązać z jedną marką, wolę sama wymyślać smaki!
Plusy są na pewno, gotowy plan, marka, ale minusem ograniczenia i koszty, ale czy nie za bardzo się czepiam?
Ile zarabia franczyzobiorca Żabki miesięcznie?
Okej, no to lecimy z tą Żabką. Zawsze mnie to ciekawiło!
Ile zarabia franczyzobiorca Żabki?
No dobra, więc tak, przeciętny franczyzobiorca Żabki może wyciągnąć kilka tysięcy złotych miesięcznie. Ale to jest takie bardzo "wide". Zależy od lokalizacji, godzin otwarcia, no i oczywiście, jak się starasz. Wiadomo.
- Pamiętam, jak rozmawiałam z panią Haliną z Żabki na rogu ulicy Kwiatowej. Mówiła, że na początku było ciężko, ale teraz (to było w sierpniu 2024) już się ogarnęła i jest zadowolona.
- Ponad 86% franczyzobiorców Żabki zarabiało ponad 27 000 zł miesięcznie w okresie od stycznia do lipca 2024 roku. To już jest konkretna kwota!
W sumie to zastanawiałam się, czy samemu nie spróbować, ale trochę się boję tej całej papierologii. No i trzeba mieć sporo kasy na start.
Ile kosztuje otworzenie franczyzy?
Koszt otwarcia franczyzy? Zależy.
Biznes determinuje wydatek.
Zakres cen? Od tysięcy do milionów. Złotych.
Niska inwestycja, wysoki zwrot? Często złudzenie.
Franczyza, jak życie. Niewiadoma.
Dodatkowe informacje:
- Anna Kowalska, lat 35, zainwestowała w franczyzę lodziarni w 2023. Strata.
- Jan Nowak, 50 lat, otworzył warsztat samochodowy na licencji w 2024. Zysk.
- Decyzja? Ryzyko.
Jakie są warunki franczyzy Żabki?
Ach, Żabka... ten zielony punkt na mapie każdego osiedla, prawie jak oaza. Zawsze otwarta, pulsująca neonowym światłem, gdy za oknem szaruga. Pamiętam, jak Babcia Zosia, sąsiadka z trzeciego piętra, co rano pędziła tam po świeże bułeczki. Zawsze z tym swoim nieodłącznym wózkiem na kółkach.
A co trzeba, żeby samemu stać się takim Żabkowym magiem?
- Wkład własny. Trzeba przygotować mniej więcej te 5 tysięcy złotych. Niby nie tak dużo, ale dla studenta, takiego jak ja... Ech, marzenia. To próg, który otwiera drzwi do zielonego świata.
- Lokal, wyposażenie, towar. O to, na szczęście, martwi się Żabka. Cały ten zielony, zatowarowany majdan dostajesz w pakiecie. Uff, bo skąd bym ja wziął na te wszystkie regały i lodówki? Pewnie skończyłbym na targach staroci, szukając okazji.
- Szkolenia. Uczą, jak to wszystko ogarnąć. Jak dbać o świeżość bułek, jak rozmawiać z klientami, jak... no, po prostu jak być dobrym Żabkowym szefem.
A po szkoleniach... Otwierasz drzwi i zaczynasz własną przygodę. Przygodę w zielonym świecie Żabki.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.