Ile naprawdę zarabia się na Uberze?

5 wyświetleń
Szczerze mówiąc, te 44 złote brutto na godzinę w Uberze brzmią kusząco, ale 7-8 tysięcy miesięcznie po odliczeniu kosztów paliwa, amortyzacji i podatków to już inna bajka. Trochę mnie to demotywuje, bo zostaje pewnie dużo mniej. Zastanawiam się, czy realnie da się tyle wyciągnąć, czy to tylko marketingowe sztuczki? Chyba trzeba by zasuwać non stop, a przecież też trzeba odpocząć.
Komentarz 0 polubień

No dobra, to tak... Ile się w końcu zarabia na tym Uberze? Bo widziałam gdzieś, że niby te 44 zł na godzinę brutto. No powiem wam, brzmi fajnie, nie? Ale potem czytam, że realnie to 7-8 tysięcy miesięcznie "na rękę", ale po odliczeniu paliwa, amortyzacji auta (które przecież się zużywa!), no i tych podatków, co je państwo zabiera. I wtedy tak myślę... hmm, to co tak naprawdę zostaje?

I powiem wam szczerze, trochę mnie to demotywuje. Bo to wychodzi pewnie dużo mniej, prawda? Zastanawiam się, czy to w ogóle realne, żeby tyle wyciągnąć. Czy to nie jest czasem taka... no, marketingowa ściema? Bo wiecie, zawsze te liczby brzmią lepiej na papierze, a w życiu różnie bywa.

No bo pomyślcie, żeby zarobić te powiedzmy 7 tysięcy, to chyba trzeba by jeździć non-stop, bez przerwy. A człowiek przecież nie robot, no nie? Trzeba kiedyś spać, zjeść obiad, posiedzieć z rodziną... A właśnie! Pamiętam, jak mój kuzyn kiedyś jeździł i mówił, że niby dużo zarobił, ale potem okazało się, że na naprawę auta wydał kupę kasy, bo ciągła jazda je wykończyła. I tak sobie myślę... czy to się w ogóle opłaca? Czy lepiej poszukać czegoś innego? Ech, ciężki temat...