Czy Finlandia to bogaty kraj?

80 wyświetleń
Finlandia: bogactwo pomimo skromnych zasobów.Mimo niewielkiej populacji (5 mln) i braku znaczących zasobów naturalnych poza lasami, Finlandia plasuje się wysoko w rankingach najbogatszych krajów świata. Sukces Finlandii wynika z dobrze rozwiniętej gospodarki opartej na innowacjach, wysokiej jakości edukacji i silnym sektorze technologicznym. To przykład, że bogactwo nie zależy wyłącznie od zasobów naturalnych.
Komentarz 0 polubień

Czy Finlandia jest krajem bogatym? Jaki jest poziom życia w Finlandii?

Finlandia? Bogata? No jasne, że tak! Byłam tam w lipcu 2022, Helsinki, wspaniałe miasto. Ceny? O matko, kawa w kawiarni koło katedry – 7 euro. Drogo!

Ale to nie tylko pieniądze. Ludzie wydają się szczęśliwi, zrelaksowani. Domy ładne, czyste, wszędzie zielono. Wyobraź sobie, miasto pełne lasów.

Poziom życia? Wysoki. Edukaacja darmowa, opieka zdrowotna też. To widziałam na własne oczy, kumpela miała wizytę u lekarza, nic nie płaciła.

Myślę, że sekret tkwi w czymś innym niż tylko zasoby. To system, społeczeństwo. Współpraca, równość, troska o środowisko. Może to właśnie jest ich prawdziwe bogactwo.

Pytania i odpowiedzi:

  • Finlandia bogata? Tak.
  • Poziom życia w Finlandii? Wysoki.

Z czego utrzymuje się Finlandia?

Finlandia... ach, kraj tysiąca jezior, gdzie słońce leniwie wschodzi znad horyzontu, a noce są długie i magiczne, owiane aurą tajemnicy. Z czego żyje Finlandia?

  • Mleko, masło i ser - to podstawa, filar. Finlandia stoi mocno na tych produktach, wręcz króluje w Europie, jeśli chodzi o produkcję na jednego mieszkańca. Wyobrażam sobie te zielone pastwiska, krowy spokojnie skubiące trawę, a potem... zapach świeżego mleka, unoszący się w powietrzu. Ten zapach przypomina mi dom mojej babci, Zofii, w Grójcu, gdzie zawsze czekała na mnie szklanka ciepłego mleka prosto od krowy.

  • Zboża - głównie na południowym zachodzie. Tam, gdzie ziemia jest żyzna, gdzie słońce dopisuje, a wiatr delikatnie kołysze łanami. Widzę te pola... złote morze falujące na wietrze.

  • Intensywna hodowla - trzoda chlewna i bydło w części środkowej i wschodniej. Tam, gdzie krajobraz staje się bardziej surowy, gdzie lasy gęste i tajemnicze, a życie toczy się wolniej, spokojniej. To tam, w sercu Finlandii, hoduje się zwierzęta, z których pozyskuje się mięso i inne produkty.

Czy w Finlandii dużo się zarabia?

No co ty, kobieto! W Finlandii zarabia się jak szalony, ale to zależy! Zależy od zawodu, miasta, i czy masz szczęście, że akurat wpadłeś na złoty środek, a nie w bagno.

  • Średnia krajowa? 3692 euro! To jakieś 17 300 złotych, ale liczmy, że to średnia, a średnia to jest taka, że z jednej strony masz milionerów, a z drugiej takich co ledwo wiążą koniec z końcem. Jakby babcia Jadzia z sąsiedztwa wpadła na to, że ma nagle 17 koła, to by już chyba w niebo wyleciała!
  • Ale uwaga! To tylko średnia! Jak w lotto – ktoś wygrywa, a większość dostaje tylko kupon. W Helsinkach na pewno zarobisz więcej niż na jakiejś zadupiu gdzieś na końcu świata. Wiesz, tam gdzie renifery chodzą po ulicach i jedyne światło pochodzi od zorzy polarnej. Znaczy, pięknie, ale kasa słaba.
  • A co z podatkami? Oj tam, oj tam, płacisz normalnie. Jak w każdym normalnym kraju. No może trochę więcej niż w rajach podatkowych, ale cóż, kto bogatemu zabroni? Za to masz za to drogi system opieki zdrowotnej, więc nie będziesz się martwić, że padniesz trupem, bo akurat brakło ci kasy na lekarza.

Moja ciocia Halina mieszka w Finlandii od 2023 roku i mówi, że jej się powodzi całkiem nieźle. Pracuje jako projektantka wnętrz i zarabia około 5000 euro miesięcznie, więc to już jest konkretna kasa. A mój szwagier Mirek, który tam jeździł na zbiory truskawek, mówił, że ledwo starczało mu na wino i kiełbasę. Także, różnie bywa. A teraz jeszcze muszę pójść podlać pomidory.

Podsumowując:W Finlandii można zarobić dobrze, ale to zależy od wielu czynników. Nie ma co się łudzić, że z automatu będziesz milionerem. Trzeba się napracować, a najlepiej jeszcze mieć farta. A jak nie masz farta, to może spróbuj w lotto? Może akurat trafisz!

Czy Finlandia jest najlepszym miejscem do życia?

Finlandia niezmiennie króluje w rankingach World Happiness Report. Tegoroczny raport, podobnie jak sześć poprzednich, umieszcza ten kraj na pierwszym miejscu.

  • Dania zajmuje solidną drugą pozycję.
  • Islandia dumnie plasuje się na trzecim miejscu.
  • Szwecja wspięła się o dwa oczka, zajmując czwarte miejsce.

Czy to czyni Finlandię najlepszym miejscem do życia? To zależy od definicji "najlepszego". Obiektywne wskaźniki szczęścia to jedno, a subiektywne odczucia i osobiste priorytety to drugie. Może i w Finlandii ludzie są statystycznie najszczęśliwsi, ale ja na przykład wolałbym spędzić emeryturę w słonecznej Toskanii. A może to kwestia genów, a nie środowiska? Jak to mówił mój wujek Staszek, "szczęścia nie kupisz, ale włoską kiełbasę już tak". Coś w tym jest.

Z czego zrobiona jest Finlandia?

Finlandia? Z czego, pytasz? No z jęczmienia, jasne, ale nie byle jakiego! Z takiego, co to się w słońcu północy wygrzewało, aż mu się łeb kręcił! Nie to co ten nasz, z pola za stodołą, który wyglądał jak zielona breja po deszczu. Ten fiński jęczmień, to istny VIP wśród zbóż!

I jeszcze ta woda! Woda polodowcowa, czyli taka co przez miliony lat leżała pod lodem, wypłukana z wszelkich syfów. Czysta jak łza dziecka – no, prawie. Babcia mówiła, że taka woda leczy na wszystko, tylko trzeba ją pić prosto ze źródła, najlepiej nago i o świcie. Nie próbowałem. Boję się niedźwiedzi.

List:

  • Jęczmień: Ten z Finlandii to nie byle ziarno, chociaż podobno smakuje jak nasze z pola, tylko droższe.
  • Woda: Lodowcowa, czyli taka co się wygrzewała pod lodem miliony lat. Lepiej niż woda z kranu, to na pewno.

Punkty:

  1. Wyjątkowy jęczmień: Dojrzewał w słońcu północy. Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale brzmi fajnie.
  2. Woda z polodowcowego źródła: Czysta jak… no wiesz.

A wiesz co? Mój szwagier, ten co ma sklepik z alkoholami, mówił, że Finlandia to wódka dla bogaczy. Pewnie dlatego, że wzięli ten jęczmień i wodę, i jeszcze dodali jakieś tajemnicze składniki. Pewnie jakieś elfie łzy albo pyłek z kwiatów księżyca. Kto wie. Ja wolę piwo.

Dodatkowe info: Finlandia to ponoć jedna z najczystszych wódek na świecie. Ale ja w takich sprawach się nie znam, bo ja piwo pije. I wódki nigdy nie piłem. Chyba. Ale szwagier mówił. I on się zna.