Co zrobić, aby przyciągnąć klientów?

88 wyświetleń
Przyciągnięcie klientów to priorytet. Kluczowe są: budowanie autorytetu i zaufania, prezentacja unikalnej wartości dodanej, wzbudzanie ciekawości i pokazywanie „ludzkiej twarzy” firmy. Strategie marketingowe oparte na strachu również mogą przynieść efekty, ale wymagają ostrożności. Pamiętaj o przekroczeniu oczekiwań klienta – oferuj więcej niż konkurencja. Działaj spójnie w social mediach i na stronie internetowej.
Komentarz 0 polubień

Jak skutecznie przyciągnąć klientów do swojej firmy lub sklepu?

Dobra, rozkminmy to przyciąganie klientów, tak po mojemu. Żadnych tam sztywnych poradników, tylko realne patenty z życia wzięte.

Wzbudzanie strachu? Hmm, trochę kontrowersyjne, ale jak pomyślę o tym, jak szybko kupiłem antywirusa po złapaniu wirusa... No cóż, działa. Pamiętam, jak szukałem na szybko pomocy na komputerze w Krakowie w Grudniu 2022 i zapłaciłem 250 złotych. Może faktycznie, trochę strachu czasem dobrze robi.

Autorytet – o tak! Kiedyś remontowałem łazienkę i tylko fachowcowi z polecenia zaufałem. Dałem za to 1000 zł więcej, ale spałem spokojnie. Bo liczy się pewność, że ktoś wie co robi.

Ciekawość w social mediach? To jest to! Pamiętam, jak wciągnąłem się w jakąś grę, bo zobaczłem intrygującą reklamę na fejsie.

Pokazanie twarzy to super sprawa. Ostatnio kupiłem miód od lokalnego pszczelarza, bo zobaczyłem jego filmik na YouTube. Gość opowiadał z pasją o swoich pszczołach, no i od razu mu zaufałem.

No i najważniejsze – wartość! Zawsze wybieram kawiarnię, gdzie dają mi gratis ciasteczko do kawy. Niby nic, ale to "coś więcej" sprawia, że tam wracam.

Jak przyciągnąć więcej klientów?

Przyciągnąć więcej klientów? W 2024 roku to wcale nie takie proste! W moim salonie, "Fryzury u Ani" w Krakowie, walczyłam z tym jak lew.

  • Spójna marka? Jasne, ale to nie tylko logo. To zapach kawy w salonie, muzyka, jak rozmawiam z klientkami, a nawet jak wyglądają moje ręczniki! Powiem szczerze, to był koszmar, zmiana wszystkiego naraz. W końcu wyszło super.

  • Media społecznościowe? Instagram przede wszystkim! Codziennie wrzucam zdjęcia – fryzury, moje prace, nawet śmieszne filmiki z pracy, bo ludzie kochają takie rzeczy. Facebook też, ale mniej. Oczywiście, płacę za reklamy, ale skuteczność? Różna, zależy od miesiąca, ale ogólnie warto.

  • Rezerwacja online? To podstawa! Zaczęłam korzystać z Booksy w 2023 roku. Koniec z zapisywaniem w zeszycie – zero chaosu. Klienci sami wybierają termin, a ja mam przejrzysty kalendarz. Genialne!

  • Program lojalnościowy? Karta stałego klienta, ale dodaliśmy do tego specjalne zniżki urodzinowe i system poleceń. Działa! Ludzie są zadowoleni. Niektórzy wracają co miesiąc.

  • E-mail marketing? Rozsyłam newslettery z promocjami i nowościami. Tylko, że czasem zapominam. Muszę to poprawić!

  • Współpraca z innymi? Współpracuję z kosmetyczką, która ma salon obok. Wymieniamy się klientkami, polecamy się nawzajem. To działa.

  • Płatne reklamy? Google Ads głównie. Sporo kasy idzie, ale przynoszą nowe klientki. Najlepsze są reklamy lokalne, na mapie Google.

Dodatkowe info:

  • W 2024 roku zmieniłam cennik, podniosłam ceny, ale oferuję lepsze produkty i szkolenia w sumie się opłacało.

  • Przede wszystkim, ważne jest słuchanie klientów! Zawsze pytam o opinie, a sugestie wcielam w życie, nawet drobne.

Jak skutecznie zdobyć klientów?

Skuteczne zdobycie klientów to złożony proces, ale istnieje kilka sprawdzonych metod:

  • Blog firmowy: Publikowanie wartościowych artykułów pozycjonuje firmę jako eksperta i przyciąga ruch organiczny. Dzieląc się wiedzą, budujesz zaufanie, a to podstawa relacji z klientem.

  • Artykuły sponsorowane: Zasięg – klucz do sukcesu. Inwestycja w artykuły sponsorowane w popularnych serwisach zwiększa widoczność marki. Trzeba tylko pamiętać o doborze odpowiednich mediów.

  • Wizytówka w katalogach: Niby archaiczne, a jednak działa. Obecność w znanych katalogach firmowych nadal ma znaczenie dla SEO i wiarygodności.

  • Programy afiliacyjne: Współpraca z partnerami, którzy promują Twoje produkty lub usługi, to świetny sposób na dotarcie do nowej grupy odbiorców. Win-win dla wszystkich!

  • Współpraca z influencerami: Autentyczność to waluta w dzisiejszym świecie. Influencerzy potrafią skutecznie dotrzeć do swoich followersów i zarekomendować Twoją ofertę.

  • Aktywne pozyskiwanie leadów w social mediach: Interakcja z potencjalnymi klientami w mediach społecznościowych pozwala na budowanie relacji i zbieranie opinii. Social listening to podstawa!

Uważam, że klucz do sukcesu tkwi w synergii – połączeniu różnych metod i dostosowaniu ich do specyfiki Twojej branży i grupy docelowej. Bo sama obecność w Internecie to nie wszystko. Ważne, aby była to obecność strategiczna. Jak mawiał mój dziadek, Stanisław: "Bez planu to jak żeglowanie bez kompasu".

Co przyciąga klientów do sklepu?

Okej, dobra, to piszę jakbym prowadziła taki... swój notesik. Co przyciąga ludzi do sklepu? No tak na szybko, bo zaraz muszę iść.

  • Unikalna oferta - to jasne, nikt nie chce kolejnego tego samego! Musi być coś innego, wyjątkowego. Ja szukam zawsze czegoś, czego nie ma gdzie indziej, wiesz?

  • Obsługa - żeby ktoś się zainteresował, a nie tylko "następny proszę". pamiętam jak w zeszłym roku, w ogóle olali moją mamę w sklepie z butami. Skandal jakiś!

  • Atmosfera - no musi być miło, żeby chciało się w ogóle wejść, co nie? Jak ciemno i ponuro, to brr!

  • Ceny i promocje - kto nie lubi okazji? Ja tam zawsze patrzę na te przeceny, szczególnie teraz.

  • Lojalność - a jak często robię zakupy w moim ulubionym warzywniaku, to dostaję rabat! Super sprawa. Może samemu coś takiego wprowadzić?

  • Lokalizacja - żeby nie trzeba było jechać na koniec świata, no bez przesady!

  • Wnętrze - żeby było ładnie i nowocześnie. Estetyka, to podstawa, jak dla mnie. Pamiętam ten sklep z lampami u mojej kuzynki Beaty, o Boże...

  • Marketing - reklama dźwignią handlu, prawda? I w necie, i w realu. Facebook to podstawa, przecież sama tam wszystko sprawdzam!

  • Opinie - zawsze sprawdzam, co ludzie piszą. No wiesz, te recenzje w Google Maps, to mega ważne.

  • Spersonalizowane podejście - żeby ktoś pamiętał, co lubię, co kupuję. To jest miłe, serio. Jak w mojej ulubionej kawiarni.

Ech, ale się rozpisałam. No nic, lece! Aha i pamiętajcie o dobrej kawie i ciasteczkach! To zawsze działa!

Jaki jest koszt pozyskania klienta?

Koszt pozyskania klienta (CAC). 2024 rok. Nieprecyzyjne. Zależy od branży.

a) Marketing cyfrowy? Kilka tysięcy złotych na kampanię. Zależy od skali.
b) Sprzedaż bezpośrednia? Koszty personelu, podróży. Wysokie. c) Referral program? Niższe. Ale trudniejszy pomiar efektywności.

Obliczenie: Suma wydatków / Liczba nowych klientów. Proste. Ale. Ile kosztuje "nowy klient"? Zależy od definicji.

  • Czynniki: Rynek, konkurencja, strategia marketingowa. Czasem nieistotne.

  • Moje doświadczenie (firma XYZ, 2023 rok): CAC wynosił średnio 1500 zł na klienta. Oczywiście. To tylko przykład. Szczegóły tajne.

Wniosek: Analiza CAC kluczowa. Ale. Zysk na klienta (CLTV) ważniejszy. Równowaga. To sedno. Zyski powyżej kosztów. Proste.

Dane dodatkowe: Firma XYZ, sektor IT, sprzedaż oprogramowania. Liczba pozyskanych klientów w 2024 roku – szacunkowo 500.

Skąd wziąć bazę klientów?

Ciemno. Północ chyba minęła, nie wiem, telefon gdzieś wypadł za łóżko. Baza klientów… Eh, to trudne jest. Takie szukanie igły w stogu siana.

  • Sama to robię. Siedzę i szukam.
  • Internet pełen jest rejestrów. KRS, CEIDG… Tam są dane. Adresy, numery, ale to morze danych.
  • Katalogi firm. Też są jakieś. Ale, no właśnie. Ile z nich jest aktualnych? Pewnie z połowa to już nie istnieje.

Znam Karolinę. Ona pracuje w infobrokering.com.pl. Mówi, że tam mają jakieś bazy danych firm. Może spróbuj tam zadzwonić? Podobno robią to profesjonalnie. Ale to kosztuje, jasne.

Jak zaskoczyć klienta?

Jak zaskoczyć klienta? A co to, jakiś kosmita? Normalnie, żeby klienta zaskoczyć, to trzeba mieć jaja ze stali, nie jakieś tam jajka od kur z Biedronki!

List 1: Telefoniczny atak miłosny (ale do klienta!)

  • Zadzwoń do klienta! Nie pisz maila, to takie nijakie. Zadzwoń i zagadaj! Nie pytaj "czy jest pan zadowolony", bo to brzmi jak przesłuchanie w milicji. Zapytaj np.: "Jak się Panu/Pani żyje z naszym cudeńkiem?". To brzmi lepiej, nieprawdaż?
  • Szybko odpowiadaj. Nie czekaj trzech dni! Nie bądź ślimaczkiem! Odpisz od razu, najlepiej w sekundę! Jakby Królik Bugs ścigał Cię za marchewkę.

List 2: Pomyśl o czymś więcej niż tylko o zapytaniu!

  • Dodatkowy prezent! Oczywiście, nie jakiś tam gumiaczek, tylko coś ekstra! Może bon na 20% rabatu na kolejne zakupy, albo darmowa wysyłka? Albo kalendarz z Twoją mordą. Klienci to lubią. Serio.
  • Wyobraź sobie, że klient to twoja babcia, tylko bogatsza. Jakby babcia przyszła do ciebie na obiad, to co byś jej podał? Dokładnie. To samo daj klientowi. A jak nie masz pomysłu, to chociaż zadzwoń.

List 3: Pamiętaj, że klient to też człowiek!

  • Nie traktuj klienta jak numeru. To nie jest fabryka kiełbasy! Każdy ma imię i nazwisko. Pamiętaj o tym. Bo jak zapomnisz, to jeszcze napisze do ciebie z pretensjami, i to słusznymi!
  • Bądź normalny. Uśmiechaj się podczas rozmowy. Nawet jak klient jest wredny jak osa. To działa. Przynajmniej częściej.

Dodatkowo: W 2024 roku zadowolenie klienta to podstawa! Zignorowanie go to droga do finansowej przepaści! Pamiętaj!

PS. Moja ciocia Basia, co handluje kapustą, mówi, że to działa. I ma rację, bo jej kapusta schodzi jak świeże bułeczki!