Co to znaczy zysk?
Co to znaczy zysk? Ech, zysk… słowo samo w sobie brzmi jak muzyka, prawda? Ale dla mnie, to coś znacznie więcej niż tylko suche liczby na bilansie. To uczucie… wiesz, jak ten moment, kiedy po miesiącach pracy w moim małym, internetowym sklepiku z rękodziełem, wreszcie zobaczyłam na koncie saldo na plusie, a nie tylko ciągłe "minusy"? Serce mi wtedy waliło jak szalone! Pamiętam, kupiłam sobie wtedy – w nagrodę – piękny, stary szklany wazon, o którym marzyłam od dawna, taka mała, ale znacząca radość.
Zysk, to nie tylko różnica między zarobkami a wydatkami, choć oczywiście, to też jest istotne. To takie… oddychanie pełną piersią, wiedza, że się da. Że wszystkie te bezsenne noce, spędzone nad projektowaniem nowych kolczyków, nie poszły na marne. A wiesz, ile ja takich nocy miałam? Pewnie z dziesięć, piętnaście, nie zliczę. Raz nawet, pamiętam, zasnęłam przy komputerze, a rano miałam okropny ból karku! Ale warto było. Bo ten zysk... to potwierdzenie, że robię coś sensownego, coś co ma sens.
Ostatnio czytałam, że jakieś tam badania pokazywały, że małe firmy – takie jak moja – mają zysk w granicach kilku procent, ale to były jakieś średnie, nie wiem, czy to miarodajne. Mnie bardziej cieszy mój własny, prywatny zysk, ten, który czuję w sercu, ten, który pozwala mi myśleć o rozwijaniu biznesu, o nowych projektach, o nowych, pięknych wazonie… a może nawet o zatrudnieniu kogoś do pomocy! To dopiero byłby sukces! Czy myślisz, że kiedyś do tego dojdę? Bo ja tak!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.