Co to znaczy zysk?
Ech, zysk… to taki cudowny moment! Wiesz, to jak czuć, że wszystka ta ciężka praca, wszystkie te długie godziny, wreszcie się opłaciły. To różnica między tym, ile zarobiłeś, a ile wydałeś. To serce bije mocniej, bo wiesz, że firma płynie, że możesz oddzielić coś dla siebie i inwestować w przyszłość. To po prostu sukces!
Co to znaczy zysk? Ech, zysk… słowo samo w sobie brzmi jak muzyka, prawda? Ale dla mnie, to coś znacznie więcej niż tylko suche liczby na bilansie. To uczucie… wiesz, jak ten moment, kiedy po miesiącach pracy w moim małym, internetowym sklepiku z rękodziełem, wreszcie zobaczyłam na koncie saldo na plusie, a nie tylko ciągłe “minusy”? Serce mi wtedy waliło jak szalone! Pamiętam, kupiłam sobie wtedy – w nagrodę – piękny, stary szklany wazon, o którym marzyłam od dawna, taka mała, ale znacząca radość.
Zysk, to nie tylko różnica między zarobkami a wydatkami, choć oczywiście, to też jest istotne. To takie… oddychanie pełną piersią, wiedza, że się da. Że wszystkie te bezsenne noce, spędzone nad projektowaniem nowych kolczyków, nie poszły na marne. A wiesz, ile ja takich nocy miałam? Pewnie z dziesięć, piętnaście, nie zliczę. Raz nawet, pamiętam, zasnęłam przy komputerze, a rano miałam okropny ból karku! Ale warto było. Bo ten zysk… to potwierdzenie, że robię coś sensownego, coś co ma sens.
Ostatnio czytałam, że jakieś tam badania pokazywały, że małe firmy – takie jak moja – mają zysk w granicach kilku procent, ale to były jakieś średnie, nie wiem, czy to miarodajne. Mnie bardziej cieszy mój własny, prywatny zysk, ten, który czuję w sercu, ten, który pozwala mi myśleć o rozwijaniu biznesu, o nowych projektach, o nowych, pięknych wazonie… a może nawet o zatrudnieniu kogoś do pomocy! To dopiero byłby sukces! Czy myślisz, że kiedyś do tego dojdę? Bo ja tak!
#Biznes#Finanse#ZyskPrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.