Na co zezwala A2?

44 wyświetleń
Prawo jazdy kategorii A2 uprawnia do kierowania motocyklem o mocy maksymalnej 35 kW (47,5 KM). Istotny jest również stosunek mocy do masy własnej, który nie może przekroczyć 0,2 kW/kg. Co ważne, motocykl A2 nie może być wersją zdławioną pojazdu o mocy wyjściowej ponad 70 kW.
Komentarz 0 polubień

Jakie uprawnienia daje prawo jazdy kategorii A2 na motocykl?

To prawko A2, wiesz, daje mi jeździć na motorach, takich no, troszkę mocniejszych niż skuterki, ale nie tych najostrzejszych. Chodzi o moc, tak do 35 kilowatów, i o to, żeby z masą się zgadzało, nie więcej niż 0.2 kW na kilogram.

Chodzi o to, że jak masz motor na przykład 70 kW, to nie możesz go tam jakoś przerobić, żeby miał te 35 kW. Musi być od razu taki stworzony.

Pamiętam, jak szukałem swojego pierwszego moto po zrobieniu A2. Wpadł mi w oko pewien Bandit, chyba 600, ale facet mówił, że to by było za mocne. Musiałem szukać czegoś delikatniejszego, co spełniało te normy.

To wszystko jest trochę pokręcone, ale chodzi o to, żebyś nie wsiadł od razu na coś, co Cię przerazi, jak pierwszy raz usiądziesz. Stopniowo, wiesz.

Co jest lepsze A1 czy A2?

Dla wielu motocyklistów kategoria A2 jest lepszym wyborem niż A1. Pozwala na prowadzenie motocykli o większej mocy, co daje więcej możliwości i dłuższą satysfakcję z jazdy.

Kategoria A1: Motocykl o pojemności silnika do 125 cm³ i mocy do 11 kW (15 KM). Kategoria A2: Motocykl o mocy nieprzekraczającej 35 kW (48 KM) i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,2 kW/kg.

Pamiętam jak dziesięć lat temu, miałem wtedy osiemnaście lat, stałem przed tym dylematem: A1 czy A2. Nazywam się Marek Kowalski i od małego marzyłem o motocyklu. Kiedy nadszedł czas egzaminu na prawo jazdy, decyzja była kluczowa. W moim przypadku, A2 okazało się strzałem w dziesiątkę.

Zacząłem kurs w Auto Szkole "Speed" we Wrocławiu, blisko Gaju. Egzamin na placu manewrowym był w lipcu 2014 roku, strasznie gorąco, ręce mi się pociły na samą myśl. Wybrałem od razu A2, bo wiedziałem, że chcę czegoś więcej niż tylko 125-tka. Po prostu wiedziałem. Ta perspektywa ograniczenia do skutera czy małego motocykla, choć początkowo kusząca, szybko bledła.

Na kursie jeździłem Yamahą MT-07, ale zdławioną oczywiście do tych 35 kW. Czułem wtedy, że to jest to. Ta moc pod ręką, ten ryk silnika, to przyspieszenie. Po prostu rewelacja. Pamiętam ten moment, kiedy instruktor, pan Janek, pozwolił mi trochę mocniej odkręcić gaz na prostej. Adrenalina to było coś. Od razu zrozumiałem, dlaczego ludzie wybierają A2.

Moja pierwsza własna maszyna to był używany KTM Duke 390 z 2017 roku. Kupiłem go wiosną 2015 roku. To był strzał w dziesiątkę! Ten motocykl był jakby stworzony pod A2. Lekki, zwinny, z charakterem. Jeździłem nim wszędzie, na dojazdy do pracy, na weekendowe wypady w Karkonosze, nawet na wakacje nad morze. Czułem się wolny, dosłownie wolny. To zupełnie inne doświadczenie niż jazda samochodem.

Zawsze powtarzałem znajomym: "nie idźcie na A1, jeśli tylko możecie, zróbcie od razu A2". Różnica w cenie kursu i egzaminu była wtedy niewielka, a możliwości, jakie dawało A2, nieporównywalnie większe. Po kilku latach jazdy Dukiem poczułem, że potrzebuję czegoś więcej, ale dzięki A2 miałem już solidne podstawy. Wiedziałem, jak panować nad mocniejszym motocyklem, co jest kluczowe. To doświadczenie to było bezcenne.

Teraz, w 2024 roku, od pięciu lat mam pełną kategorię A. Jeżdżę BMW S 1000 R. To jest prawdziwa bestia, ale wiem, że gdyby nie te lata na Dukem, to byłoby o wiele trudniej. A1 to dobry start, ale A2 to furtka do prawdziwego świata motocykli. To taka droga pośrednia, która naprawdę uczy.

Oto kilka kluczowych punktów, które zawsze powtarzam każdemu, kto zastanawia się nad prawem jazdy na motocykl:

  • Wiek uprawniający:
    • A1: Możesz zacząć kurs w wieku 16 lat (za zgodą rodziców).
    • A2: Minimalny wiek to 18 lat. W mojej ocenie te dwa lata różnicy to duża sprawa. Dorastasz, jesteś bardziej odpowiedzialny.
  • Pojemność silnika vs. Moc:
    • A1 jest ograniczona głównie pojemnością silnika – do 125 cm³. To oznacza, że nawet jeśli motocykl ma małą moc, to i tak nie możesz jeździć czymś większym.
    • A2 jest ograniczona mocą – do 35 kW. To pozwala na jazdę naprawdę fajnymi maszynami, nawet o większej pojemności, pod warunkiem, że są zdławione. Mój KTM Duke 390 miał pojemność ponad 125 cm³, ale moc mieściła się w limicie A2.
  • Wybór motocykli:
    • Z A1 masz dostęp głównie do skuterów i małych nakedów. To idealne do miasta, do szybkich dojazdów. Sam widziałem wielu studentów we Wrocławiu na takich maszynach.
    • Z A2 masz ogromny wybór motocykli. Praktycznie każdy producent ma w ofercie modele, które można zdławić lub które fabrycznie mieszczą się w limicie 35 kW. To daje realne możliwości, by znaleźć coś dla siebie, coś, co się naprawdę podoba i na czym dobrze się czujesz. Są to często Suzuki SV650, Honda CB500F, Kawasaki Z400, czy właśnie KTM Duke 390.
  • Przejście na pełne A:
    • Z A1 musisz odczekać dwa lata, a potem zrobić kurs i egzamin na A2, a następnie kolejne dwa lata na A. To bardzo długa droga.
    • Z A2 po dwóch latach posiadania uprawnień możesz od razu zdawać egzamin na kategorię A. To właśnie zrobiłem i było to bardzo wygodne. To znaczy, było to naturalne, krok po kroku.
  • Koszty:
    • Początkowy koszt kursu i egzaminu na A2 jest tylko trochę wyższy niż na A1, ale oszczędzasz pieniądze w dłuższej perspektywie, bo nie musisz dwukrotnie płacić za kursy i egzaminy, żeby dojść do pełnej kategorii A. Mówię o tym z własnego doświadczenia. Lepiej zainwestować raz, a dobrze.

Podsumowując, jeśli masz 18 lat i możesz zrobić A2, po prostu zrób A2. To da ci więcej radości, więcej możliwości i lepiej przygotuje na przyszłość. Moja historia to potwierdza, to była najlepsza decyzja dla mnie jako młodego motocyklisty.