Jaki jest średni wynik z matury rozszerzonej z matematyki?

4 wyświetlenia

O matko! 33% średni wynik z matury rozszerzonej z matmy? To strasznie mało, aż ciarki mnie przeszły. A ta mediana, 26%, to już w ogóle dramat! Zastanawiam się, co się dzieje, że tak słabo wypadamy z tym królową nauk... Czy to poziom nauczania, trudność egzaminu, czy może po prostu brak motywacji u maturzystów? Smutne to trochę, bo przecież matematyka przydaje się w życiu na każdym kroku.

Sugestie 0 polubienia

Okej, spójrzmy na to.

Jaki jest średni wynik z matury rozszerzonej z matematyki? No właśnie, ciekawa jestem. Bo pamiętam, jak sama się z tą maturą męczyłam…

O matko jedyna! 33% średni wynik z rozszerzonej matmy? Serio? Aż mnie zmroziło. Pamiętam, jak mi się wydawało, że wcale tak źle mi nie poszło… I co, wszyscy tak słabo? I ta mediana, 26%? Toż to jakaś masakra, przepraszam za słowo. Jak my mamy w ogóle iść do przodu, skoro z matmy tak kiepsko?

Zastanawiam się, co się tak naprawdę dzieje. Czy to nauczyciele gorzej uczą? Wątpię, znam kilku naprawdę świetnych. Może egzamin jest za trudny? Albo po prostu… młodzi ludzie nie chcą się uczyć? Nie wiem, naprawdę nie wiem. Pamiętam, jak moja kuzynka, Ania, mówiła, że matma to dla niej czarna magia. Zupełnie tego nie rozumiała. No i olała. Może to kwestia braku dobrych przykładów? Bo wiecie, jak mi nauczyciel mówił, że sinus i cosinus mi się w życiu nie przydadzą, to jakoś ciężko było mi się zmotywować do nauki. Dopiero później, jak poszłam na studia i okazało się, że w statystyce bez tego ani rusz, to żałowałam. Ale to już było po maturze.

Smutno mi trochę, bo przecież ta matma to naprawdę ważna jest. Nawet jak nie zostaniesz inżynierem, to przecież logiczne myślenie się przydaje. A my to logiczne myślenie jakbyśmy… no, trwonili. Ehh, no nic, mam nadzieję, że to się jakoś zmieni. Może trzeba więcej fajnych nauczycieli, może trzeba pokazywać, że matma to nie tylko wzory, ale też ciekawe rzeczy, które pomagają nam zrozumieć świat. Kto wie?