Jaka ocena jest za 85%?
No i co z tym moim 85%? Dobra ocena, mówicie? Hm… Dobra, czyli niby spoko, ale… Czy to naprawdę oddaje mój wysiłek? Włożyłam w to tyle pracy, tyle bezsennych nocy, pamiętam jeszcze jak piłam kawę o 3 nad ranem, żeby zdążyć z tym projektem! Aż mi się przypomina, jak mój brat, ten wieczny geniusz, powiedział, że 85% to "przeciętniak". Ech, masakra. Ale co tam, przynajmniej nie jest to "dostateczna", prawda? Chociaż, pamiętam jak na maturze z matmy miałam 68% i byłam strasznie nieszczęśliwa, a teraz, 85% i jakoś... nie wiem. Mieszane uczucia.
Tak w ogóle, ten system oceniania, taki sztywny, nie? 90-100% – bardzo dobra. No fajnie, ale czy naprawdę ktoś kto ma 91% jest o niebo lepszy od kogoś z 89%? Nie wydaje mi się. Może bardziej sprawiedliwy byłby system z zakresem ocen? Albo chociaż jakieś podkategorie, żeby oddać różnice w stopniu opanowania materiału. Sama widzę różnice między moimi ocenami z różnych przedmiotów, jedne 85% to dla mnie ogromny sukces, inne to po prostu… w porządku.
No dobra, ale skoro system jest jaki jest... to dobra, zadowolę się tą "dobrą" oceną. Na razie. Może za rok, jak będę mądrzejsza, będę inaczej na to patrzeć. ????
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.