Jaka jest ocena 70 %?
Okej, spróbujmy to ubrać w słowa tak, jakbym faktycznie komuś opowiadała, o co chodzi z tym 70%. Gotowi? No to jedziemy!
Ej no dobra, 70 procent... Co to w ogóle znaczy? Jaką to ma ocenę? Pamiętam, jak sama się kiedyś nad tym głowiłam... Matko, ile nerwów mnie kosztowały te procenty! W każdym razie, z tego co pamiętam, 70% to taki... no, dostateczny plusik (3,5).
Tak, dobrze słyszysz! "Dostateczny plus"! Pamiętam, jak raz myślałam, że jak mam 69%, to już tragedia, dwója! A to się myliłam... No i właśnie, 61-70% to jest ten magiczny przedział, w którym łapiemy się na takiego "trójkę z plusem". Uff, ulga, prawda? Chociaż... No dobra, nie powiem, żeby to było marzenie każdego studenta.
Pamiętam, jak moja koleżanka, Ania, całe studia walczyła o te 70% na statystyce. Koszmar jakiś! Zawsze jej brakowało dosłownie punktu! Opowiadała mi, że profesor mówił, że to taka "bezpieczna trójka". No dobra, bezpieczna, ale czy satysfakcjonująca? To już inna historia.
A co, jakbyśmy chcieli lepiej? No to musimy powalczyć o wyższe progi procentowe. Bo widzisz, jak masz więcej, no to wiadomo, ocena rośnie. Dobry (4,0), dobry plus (4,5)... No i celujący! Piąteczka! (5,0). Kto by nie chciał, co?
Wiesz, tak sobie myślę... Te procenty, te oceny... To niby tylko liczby, a ile w nas budzą emocji! Stres, radość, rozczarowanie... Ale grunt to się nie poddawać i dążyć do tego, co sobie założymy. A może po prostu trzeba się pogodzić z "bezpieczną trójką"? Hmmm... Dylemat!
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.