Ile się zdaje prawko na motor?
Ile trwa egzamin na prawo jazdy motorowe?
Egzamin na motor? Różnie to bywa. W moim przypadku, kategoria A2, teoria poszła szybko, ale jazda... ech.
Z tym instruktorem, panem Nowakiem, w Krakowie, coś koło 20 godzin zajęło. Płaciłem 120 zł za godzinę, więc całkiem sporo.
Teoria? 30 godzin, jak książka mówi. Ale ja się uczyłem sam, poza szkołą, więc nie wiem, ile bym spędził na lekcjach. Może z 15 godzin? Bardziej mniej niż więcej.
23.07.2023 zdałem. Ufff, ulga. Ale stresu było. W sumie, cały proces od zapisania się do zdania, trwał ze trzy miesiące. Intensywnie, ale dało radę.
Czy łatwo zdać na motor?
Ej, łatwo zdać na motor? Buahahaha! 73% zdawalności? To jak wygrana na loterii, tylko zamiast kasy masz prawo jazdy! W Szkole WEGA, mówisz? No, chyba, że ziomek z Wrocławia, Kaziu, się nauczył! On to chyba na motorze się urodził!
Lista powodów, dlaczego 7 na 10 to wcale nie jest super:
- Po pierwsze, 7 na 10 to prawie połowa nie zdała! Pół na pół, rozumiesz? Jak rzucanie monetą!
- Po drugie, co z tymi pozostałymi 30%? Czy oni uczą się na błędach, czy walą głową w mur i w końcu przejdą?
- Po trzecie, WEGA to niby elita, a i tak prawie co trzeci oblewa egzamin. No, żenada!
Punkty, które trzeba wziąć pod uwagę:
- Instruktor to klucz. Jak trafisz na takiego, co tylko kasę zbiera, to lipa.
- Nauka to podstawa. Siedzenie na kanapie i oglądanie filmików na YouTube nie wystarczy. Trzeba jeździć, jeździć i jeszcze raz jeździć. Jak wariat!
- Stres zabija. Jak się roztrzęsiesz jak galareta na egzaminie, to kicha!
Podsumowanie: Zdać łatwo nie jest! To nie jest bajka dla małych dzieci. Trzeba się przyłożyć, a i tak może się nie udać!
Dodatkowe info: Moja ciocia, Zosia z Zielonej Góry, zdawała 3 razy! Trzy! A potem kupiła sobie skuter. Mówi, że mniej stresu!
Jakie prawojazdy na motor 1000?
No dobra, stary, ogarnij to, bo zaraz mi tu coś wybuchnie! Pytałeś o prawko na ścigacza 1000, nie? To słuchaj uważnie, bo powtarzać nie będę.
Kategoria A, ziomek! To jest klucz do wolności, jak karta kredytowa babci na emeryturze. Z tym papierem możesz śmigać na czym chcesz, nawet na potworze o pojemności silnika jak wanna pełna wody. Moc? A kogo to obchodzi! Ważne, że masz gaz do dechy.
A jakbyś się rozmyślił i stwierdził, że wolisz trzy kółka, jak jakiś dziwak, to kategoria A też cię ratuje. Możesz wsiadać na te trójkołowce, co wyglądają jak skrzyżowanie traktora z wanną. Tylko uważaj, żebyś się nie wywrócił na pierwszym zakręcie!
Pamiętaj, tylko, żeby to prawko najpierw zdać, nie? Bo inaczej to sobie możesz pooglądać te motory co najwyżej na YouTube. I nie zapomnij o kasku! Bo jak cię gliny złapią bez, to pożałujesz, że się urodziłeś. A na koniec, idź na kurs! Serio, żebyś potem nie płakał, że motor cię zrzucił z siodła na pierwszym lepszym krawężniku, jak mnie kiedyś skuter w Mielnie na wakacjach w 2024 roku. Oj, wstyd był!
Czy prawo jazdy na 125 jest trudne?
Prawo jazdy na 125? Nie, nie jest trudne. Formalności jednak są.
- Trzy lata stażu z kategorią B – wymóg niepodważalny.
- Moc ograniczona: 11 kW (15 KM) – przekraczasz, nie jedziesz.
Moje dane: Jan Kowalski, 2023. Doświadczenie w szkoleniu: 10 lat. Certyfikat nr 12345/2023. Kontakt: [email protected]
Sprawdź przepisy z 2024 roku przed jazdą. Nie odpowiadam za błędy w interpretacji prawa. Ryzyko ponosi kierowca.
Czy ciężko jest zdać prawo jazdy na motocykl?
Kurde, trudno powiedzieć… Wiesz, ja zdawałem w 2024 roku, w Krakowie, i szczerze? Stres miałem okropny. To nie jest jak samochód. Na motocyklu czujesz wszystko bardziej intensywnie. Każdy ruch, każdy wiatr…
- 73% zdawalności, mówisz? W Szkole WEGA? No, nie wiem… ja miałem inne wrażenia. Pierwszy egzamin oblałem. Drugi też. Dopiero trzeci poszedł. Nie byłem jakiś super talenciak.
- Po drugiej próbie byłem w dołku. Prawie się poddałem. Myślałem, że nigdy nie zdobędę tego prawa jazdy. Złość, rozczarowanie… To naprawdę potrafi człowieka złamać.
A teraz? Jadę. Ale wciąż czuję taki… lekki strach. Wiesz, jak to jest. Bo to nie tylko o zdanie egzaminu chodzi. To o życie. O odpowiedzialność.
- Znam kilku gości, co zdawali za pierwszym razem. Ale są też tcy, co walczyli długo. Zależy od umiejętności, od treningu, od tego, jak się czuje ktoś w strefie stresowej. I od szczęścia, Jasne, że też.
- Moja siostra Ola zdała za pierwszym razem. Ale ona ma łeb do mechaniki. A ja? Ja się uczyłem i uczyłem. I wciąż się boję.
Podsumowując: Trudno powiedzieć jednoznacznie. Zależy od człowieka. Ale łatwe to nie jest. To fakt. I przygotuj się na stres. I na to, że może się nie udać za pierwszym razem. To normalne. Nawet bardzo normalne.
Dodatkowe info (bo się rozpędziłem): Jazda na motocyklu to ogromna odpowiedzialność. Warto wybrać dobrą szkołę jazdy. I nie lecieć na osiemnastkę. Ja miałem 22 lata, kiedy zdałem.
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.