Ile pytań na prawo jazdy 2012?

76 wyświetleń
O rany, pamiętam czasy, kiedy sam zdawałem na prawko! 20 pytań z podstaw i 12 ze specjalistycznej wiedzy... To brzmi trochę strasznie, ale jak się człowiek dobrze przygotuje, to da radę! 25 minut to niby sporo, ale stres potrafi zjeść czas. Najważniejsze to spokój i czytanie pytań ze zrozumieniem, a nie na ślepo. Trochę to jak wyścig z czasem i nerwami!
Komentarz 0 polubień

Ile pytań na prawo jazdy w 2012? Serio?! Aż mnie ciarki przeszły na samą myśl... Pamiętam, jak to było u mnie – 20 pytań z podstaw i 12 z tej, no… specjalistycznej. Szczerze? To "12" brzmiało jakoś tak… złowieszczo. Jakby czekała mnie jakaś super trudna zagadka wszechświata. Aż się śmiać chce teraz, jak sobie przypomnę, jak panikowałam! 25 minut… Niby dużo, prawda? Ale uwierzcie mi, ten zegar na ekranie potrafił hipnotyzować. Czułam, jak sekundy uciekają przez palce jak piasek. Stres zżerał mnie od środka. Pamiętam, jak mi serce waliło… jakby miało wyskoczyć!

Mój kolega, Tomek, to w ogóle – on ledwo zdał teorię za pierwszym razem. Mówił, że te 25 minut minęło mu jak 5. Aż dziwne, nie? I wiecie co? Mówił, że najgorzej było z tymi pytaniami o pierwszeństwo – te wszystkie skrzyżowania, znaki… Czasem człowiek myśli, że kuma, a potem bach! Zonk. Dlatego czytanie ze zrozumieniem to podstawa, a nie jakieś tam klikanie na chybił trafił.

Sama się złapałam na tym, że czasami czytałam pytanie po łebkach i potem żałowałam. No bo przecież jedno głupie niedopatrzenie i bum! Pytanie w plecy. Pamiętam jedno pytanie o holowanie… zupełnie nie zrozumiałam o co im chodzi. A potem się okazało, że chodziło o taką banalną rzecz!

Więc rada ode mnie – spokojnie, oddychajcie głęboko (mnie to akurat średnio wychodziło, ale teoretycznie dobra rada!), czytajcie uważnie i nie dajcie się zwariować! To tylko test. Dasz radę! W końcu mi się udało, to i Wam się uda.