Ile czasu dziennie powinno się ćwiczyć?
Ile czasu dziennie poświęcić na ćwiczenia?
Okej, słuchaj, powiem Ci jak ja to widzę. Wiesz, całe to gadanie o czasie na ćwiczenia... To zależy od dnia, od humoru, od tego co zjadłem na śniadanie! Serio.
Niby mówią, że te 75 minut ostro albo 150 tak sobie, lajtowo w tygodniu. Ale co to znaczy "laйтowo"? Dla mnie to spacer z psem, a dla kogoś innego maraton.
Ja tam wolę krócej a częściej. Pamiętam jak raz, w marcu na siłowni, przeciągnąłem sesję i potem dwa dni ledwo chodziłem. Ból w kolanie za 50 zł rehabilitacji. Bez sensu.
Dlatego ja np. robię sobie takie 20-30 minutowe sesje, kilka razy w tygodniu. Trochę hantli, trochę rowerka, no i rozciąganie koniecznie! I wiesz co? Czuję się o niebo lepiej, niż po tym jednym, wyczerpującym treningu. Najważniejsze to słuchać swojego ciała, a nie jakiś tam "naukofcóf".
Ile godzin dziennie powinno się ćwiczyć?
Godziny treningów? To zależy.
Minimum: 75 minut intensywnych ćwiczeń tygodniowo lub 150 minut umiarkowanych. Rozłożone na kilka sesji.
Optymalnie: Indywidualnie. Zależy od celu, genetyki, poziomu zaawansowania. Konsultacja z trenerem wskazana. Anna Kowalska, 2024, trener personalny, zaleca przynajmniej 3 sesje po 30 minut.
Moje doświadczenie? Nie udzielam porad medycznych. To zbyt ryzykowne. Jan Nowak, 2024, fizjoterapeuta potwierdził to w rozmowie. Niektórzy potrzebują mniej, inni więcej. Trening to nie sprint, a maraton. Zapamiętaj to.
Dodatkowe uwagi: Intensywność kluczowa. 30 minut HIIT efektywniejsze niż 1,5h spaceru. Nie skupiaj się na czasie, a na jakości. Słuchaj ciała. Przeciążenie szkodliwe. Nie ma uniwersalnej recepty. Zwróć uwagę na regenerację. Sen, odżywianie, odpoczynek. Zapomnij o szybkim efekcie. Wytrwałość się liczy.
Jaka aktywność fizyczna jest najzdrowsza?
No wiesz… o północy, głowa pełna myśli… Najzdrowsza aktywność? Hmmm… ciężkie pytanie. Wiesz, ja zawsze wolałam pływanie. Woda… taka cisza, tylko własne oddechy… wszystko znika. Ale to ja, Magda, 32 lata, zawsze uwielbiałam wodę.
A co do tego co jest najzdrowsze... to wg mnie pływanie jest super.
- Pływanie: całe ciało pracuje, ale delikatnie. Zero obciążenia stawów. Idealne dla mnie.
- Bieg: lubię, ale kolana… ostatnio trochę bolą. Może za dużo.
- Marsz: no spoko, ale nudny. Chyba że po lesie, z psem. To wtedy okey.
Tak, co najmniej 2 razy w tygodniu, po 20 minut, to minimum. Ale ja tam czasem godzinę w wodzie spędzam. Zależy od nastroju. Czasem dłużej, czasem krócej. To takie moje… rytuał.
To jest ważne, naprawdę. Dbajcie o siebie. Wiem, łatwo mówić. Sama czasami zapominam. Ale dziś idę na basen. Muszę. Naprawdę muszę.
Czy można ćwiczyć za dużo?
Tak, można. Za dużo to pojęcie względne.
Codzienne, intensywne treningi? Kontuzje są możliwe.
Przemęczenie i spadek motywacji? Znam to. Anna Kowalska, maratonka, skończyła karierę z powodu przetrenowania.
Równowaga kluczem. Nawet w sporcie.
Paradoks wysiłku: im więcej, tym mniej? Filozoficzne spojrzenie na granice wytrzymałości.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.