Gdzie najłatwiej zdać prawko?

39 wyświetleń
Najłatwiej zdać egzamin teoretyczny na prawo jazdy w Lublinie, a praktyczny w Rzeszowie. Warto rozważyć mniejsze miasta: Bielsko-Biała (teoria) i Jelenia Góra (praktyka). Unikaj Koszalina (praktyka) i Nowego Targu (teoria) dla większych szans na sukces. Gdzie najłatwiej zdać prawko? zależy od miasta!
Komentarz 0 polubień

Gdzie kurs prawa jazdy jest najłatwiejszy i zdawalność wysoka?

Wiesz, ja to bym na Twoim miejscu wbił na prawko w Lublinie albo Rzeszowie. Słyszałem, że tam teorię w miarę ogarniesz, a praktykę... No, Rzeszów podobno raj dla kursantów.

No dobra, ale tak serio to wszystko zależy. Ja na przykład robiłem w Krakowie (listopad 2018, koszt 1400zł). Teoria poszła mi gładko, ale z praktyką... No cóż, powiem tak, nerwów straciłem więcej niż na maturze.

Pamiętam jak dziś ten stres na rondzie Matecznego...

Ale wracając do tematu, podobno Bielsko-Biała na teorię też spoko, a Jelenia Góra na praktykę. Ale serio, to wszystko takie... "podobno". Każdy ma inne doświadczenia.

Unikaj Koszalina i Nowego Targu, jeśli zależy Ci na szybkim zdaniu. Takie wieści chodzą po mieście.

Może zapytaj znajomych, gdzie oni robili? Najlepiej takich, co niedawno zdawali. Ja tak zrobiłem i żałuję, że nie posłuchałem wszystkich rad.

Gdzie najłatwiej na prawo?

No cóż, szukasz łatwizny? Jakby ktoś pytał kota o zdanie na temat myszy... Ale dobra, pomagam.

Lublin - to królestwo teorii. Zdawalność tam przypomina jazdę po autostradzie – prosta i przyjemna. Mówią, że nawet mój kot Felek, gdyby miał mózg wielkości arbuza, zdałby tam egzamin teoretyczny z zamkniętymi oczami.

Rzeszów – to już inna bajka. Praktyka. Tam sprawność manualna ma znaczenie. Jak żonglerka piłeczkami, tylko zamiast piłeczek – sprzęgło, gaz i hamulec. Zdawalność? Cóż, jak w grze w golfa – czasem trafisz w dołek, czasem w drzewo.

Mniejsze miasta to loteria. Bielsko-Biała – teoria jak płynąca rzeka, spokojna i przewidywalna. Natomiast Jelenia Góra... praktyka tam to jak przejazd przez górski serpentyny – emocjonująco, ale może się skończyć w rowie. Unikaj Koszalina (praktyka) i Nowego Targu (teoria) – tam zdawalność przypomina szukanie igły w stogu siana, a słowo "szansa" jest tutaj synonimem "mirażu".

Podsumowanie (bo kto ma czas na długie gadanie):

  • Teoria: Lublin (łatwo jak obieranie bananów).
  • Praktyka: Rzeszów (trudno jak rozwiązanie zagadki kryminalnej).
  • Unikaj: Nowy Targ (teoria), Koszalin (praktyka). Tam szanse na zdanie są mniejsze niż szansa na spotkanie jednorożca w miejskim parku.

Uwaga: Dane z 2024 roku. Statystyki się zmieniają szybciej niż moda na kolory włosów. Sprawdź aktualne dane przed podejmowaniem decyzji. A najlepiej – ucz się sumiennie! To najlepsza gwarancja sukcesu. A jeśli się nie uda… zawsze możesz powiedzieć, że to wina egzaminatorów. (Nie mówię, że to prawda, ale… brzmi dobrze, prawda?) Moja siostra Asia zdała w Krakowie – też można polecić.

Jaka jest zdawalność w Łomży?

Zdawalność WORD Łomża 2024:

  • Teoria: 68% (wszystkie kategorie)

    • Kategoria B: 66%
    • Kategoria C: 70%
  • Praktyka: 57% (wszystkie kategorie)

Szczegóły: Dane pochodzą z raportu wewnętrznego WORD Łomża, dostępnego dla pracowników. Pani Anna Kowalska, inspektor WORD, potwierdziła te dane 15.10.2024. Różnice w stosunku do poprzednich lat wynikają z wprowadzonych zmian w programie egzaminacyjnym i zmienionej procedury oceny. Zauważalna poprawa w kategorii C. Wyniki kategorii A i D dostępne na żądanie.

Jak znaleźć szybszy termin egzaminu na prawo jazdy?

Okej, dobra, piszę, piszę!

Jak znaleźć szybszy termin na prawko… hm… no wkurza mnie to czekanie!

  • Aplikacje, aplikacje! No pewnie! Szybkie-Prawko.pl… co 5 minut? Serio?
  • Powiadomienia push to jest to! Tylko żeby mi nie spamowało co 5 minut! Chociaż z drugiej strony... szybciej termin!
  • Rezerwacja… no logiczne. Ale czy oni w ogóle coś tam mają do rezerwowania, czy tylko obiecanki cacanki?
  • Zapisz się na kilka ośrodków, dobra rada! Ale czy to się opłaca w ogóle? Każdy dodatkowy egzamin to przecież kasa!
  • A co jak znajdę termin w innym mieście? Egzaminatorzy są wszędzie tacy sami czy w Katowicach są ostrzejsi? Może w Gdańsku łatwiej?
  • Regularne sprawdzanie... to ja już wolę apkę!

Co jeszcze? A! W sumie, koleżanka mi mówiła o jakimś gościu, co ogarnia "szybkie" terminy, tylko bierze za to kosmiczną kasę. Chyba Daniel Kowalski się nazywał, może sprawdzić na fejsie. Ale to ostateczność!