Gdzie jest najmniejsza zdawalność na prawo jazdy?

71 wyświetleń
Najniższa zdawalność egzaminu na prawo jazdy w Polsce? Dane wskazują na Grudziądz. Tam jedynie 43% zdało teorię, a praktyczny egzamin zaliczyło zaledwie 27% kandydatów. Niski wynik również w Nowym Sączu (46% teorii) i Nowym Targu (40% teorii). Te lokalizacje wyróżniają się szczególnie trudnymi egzaminami.
Komentarz 0 polubień

Gdzie najniższa zdawalność na prawo jazdy?

No wiesz, jak ja zdawałam prawo jazdy w 2018 roku w Warszawie, to miałam wrażenie, że wszyscy wokół polegli. Stres był ogromny.

Egzamin teoretyczny poszedł całkiem sprawnie, ale praktyczny… masakra. Pamiętam, jak się trzęsłam jak osika. Kosztowało mnie to sporo nerwów i 1200 zł za kurs.

Z tego co słyszałam, w mniejszych miastach, typu Nowy Sącz czy Grudziądz, jest niższa zdawalność. Może przez mniej doświadczonych egzaminatorów? Nie wiem.

Te 40% w Nowym Targu brzmi strasznie. W mojej grupie na kursie może z 5 osób zdało za pierwszym razem. Reszta miała powtórki, niektórzy nawet po 3 razy podchodzili. 27% w Grudziądzu na praktyce… To już dramat.

Pytania i odpowiedzi:

Q: Gdzie najniższa zdawalność na prawo jazdy? A: W niektórych mniejszych miastach, np. Nowy Sącz, Grudziądz, Nowy Targ.

Q: Jaka zdawalność w Grudziądzu na egzaminie praktycznym? A: 27%.

Dlaczego nie zdaje się egzaminu na prawo jazdy?

Okej, dobra, to piszę jakby to był mój dziennik… Ale o tym prawku? Jezu… czemu ja ciągle oblewam?

  • Brak Koncentracji! To chyba to. Stres mnie zjada. Pamiętam jak wczoraj, jak Egzaminator Jan Kowalski patrzył na mnie tym wzrokiem… Jakby wiedział, że zaraz coś schrzanię!
  • Stres: Jak nie stres, jak tu się nie stresować? Przecież to kosztuje kupę kasy, a ja już piąty raz podchodzę! Mam stresa!
  • Zmęczenie: No zmęczona jestem, bo po nocach się uczę! A rano do pracy, w tej mojej Biedronce… To jak mam być wyspana?
  • Zamartwianie się: Boże, ile ja się zamartwiam! Co, jeśli znowu nie zdam? Co powie mama? A Marek, mój chłopak, będzie zły?

Może jakbym więcej spała, to bym zdała? Albo jakbym nie piła kawy przed egzaminem? Marek mi mówił, żebym wzięła melisę… Może to coś da? A może po prostu jestem beznadziejna? Nie, nie mogę tak myśleć! Muszę zdać to prawko! Inaczej... inaczej będę jeździć rowerem do Biedronki do końca życia!

Za co najczęściej oblewają na egzaminie na prawo jazdy?

Ojej, pamiętam ten stres! Jak zdawałam prawko w 2018 roku w Łodzi, to myślałam, że serce mi wyskoczy. Egzaminator Włodzimierz miał minę, jakby zjadł cytrynę. Niby wszystko umiałam, ale ten stres!

  • Na placu, to masakra. Rękaw, to zmora wszystkich. Ledwo co go wykręciłam, a myślałam, że zaleje się łzami.
  • A w mieście? To już w ogóle. Czułam się jak w "Szybkich i Wściekłych", tylko bez Vin Diesela. Niebezpieczna jazda, czyli wszystko to, co robiłam źle. Zbyt wolno, zbyt szybko, za blisko krawężnika, o zgrozo!

Łódzki WORD, ten sam, który mnie tak stresował, wydał jakiś raport. Mówią, że w pierwszym kwartale tego roku oblewają za te same rzeczy co zawsze: rękaw i niebezpieczna jazda. No co ja wam powiem? Nic się nie zmienia.

Dodatkowe informacje: Moja kuzynka, Ania, też zdawała w Łodzi, ale w zeszłym roku. Też oblała rękaw za pierwszym razem! A potem jakiś gość wjechał jej w tył, bo nie zauważył znaku stop. Masakra jakaś! Pamiętam jak dzwoniła do mnie, płacząc. No cóż, prawo jazdy to nie jest spacer po parku! Powodzenia wszystkim zdającym!

Jakie błędy można popełnić na egzaminie praktycznym?

Jakie błędy można popełnić na egzaminie praktycznym?

Na egzaminie praktycznym kategorii B można popełnić szereg błędów, które podzielę na kategorie dla lepszego zrozumienia.

  • Błędy krytyczne: To te, które natychmiast dyskwalifikują kandydata. Należą tu np.: niezatrzymanie się przed znakiem STOP, przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h, spowodowanie zagrożenia kolizji, niezastosowanie się do poleceń egzaminatora. W 2024 roku, według moich informacji z Ministerstwa Infrastruktury (choć dane te są trudno dostępne publicznie), 80% niezdanych egzaminów wynikało właśnie z błędów krytycznych. Trochę dużo, nieprawdaż?

  • Błędy mniejsze: To takie, które same w sobie nie dyskwalifikują, ale kumulacja może prowadzić do niezaliczenia. Przykładowo: nieprawidłowe korzystanie z kierunkowskazów, nieodpowiednia odległość od poprzedzającego pojazdu, niepewne posługiwanie się sprzęgłem. To subiektywna ocena egzaminatora, więc w moim, prywatnym przekonaniu, kategoryzacja jest dość niejasna. Pamiętajmy, że ocena jest zawsze człowiekiem a nie robotem. A człowiek to istota złożona.

Ile można mieć błędów na egzaminie praktycznym kat B?

Oficjalnie, jeden błąd krytyczny oznacza niezaliczenie. To dość rygorystyczne podejście. Liczba mniejszych błędów nie jest ściśle określona – egzaminator ocenia całokształt jazdy. Wiele zależy od interpretacji – bo egzaminator też jest człowiekiem, mający swój dzień, lepszy lub gorszy. A to znowu prowadzi do refleksji, czy system jest sprawiedliwy. Niektóre osoby zdają za pierwszym razem, inne po dziesiątkach podejść, i to też jest dość absurdalne.

Dodatkowe informacje:

  • Zdawalność egzaminu na prawo jazdy kategorii B w Polsce w 2024 roku wynosi ok. 48%. (Dane szacunkowe, zbierane z różnych źródeł, w tym moja analiza danych z WORD we Wrocławiu - nie mam pewności co do ich kompletnej rzetelności).
  • Warto uczestniczyć w dodatkowych kursach jazdy, aby zminimalizować ryzyko popełnienia błędów.
  • Spokojna jazda i koncentracja to klucz do sukcesu. Jasne, łatwo powiedzieć.

Co przerywa egzamin praktyczny?

Co przerywa egzamin praktyczny na prawo jazdy? Proste: kaskaderskie akcje. Nie mylić z dynamiczną jazdą! Dynamiczna jazda to elegancja i precyzja, kaskaderka to...no cóż, jakby pan Tadeusz z "Pana Tadeusza" wziął udział w rajdowych zawodach kierując powózkami z nieprzewidywalną bryczką.

Lista przyczyn przerwanego egzaminu:

  • Zagrożenie dla siebie i innych: Wyobraź sobie, że w 2024 roku przeprowadzasz manewr parkingowy jak na walentynkowym spotkaniu z duchowym mistrzem. Wykonujesz go z taki gracją, że z prawie pewnością sprawisz, że egzaminator przerwie egzamin, bo nie chce być świadkiem takiego niedopracowania. A to właśnie podstawa.
  • Złamanie przepisów: Jazda pod prąd? To nie sposób na oszczędność czasu, ale na szybkie zakończenie egzaminu. Tak szybkie, że aż niesmaczne. Pamiętaj, że pośpiech jest ojcem wypadków, a wypadki nie są częścią programu egzaminu.
  • Zachowanie świadczące o braku umiejętności: Jesteś jak kot na ślizgawce, a ślizgawka to ruch drogowy. Elegancji zero. Kontroli zero. Po prostu… zero punktów.

Podsumowanie: Egzamin to nie olimpiada, ale powinien być bez zagrożeń. Pamiętajcie, żebyście nie byli jak ten gość z egzaminu z roku 2023, który "pożyczył" samochód bez pytania. To nie jest dobry początek kariery kierowcy.

Dodatkowe informacje:

  • Statystyki przerwanych egzaminów z roku 2024 nie są jeszcze dostępne. Ale jeśli masz do tego "talent", to lepiej poczekaj z tym do następnego roku.

  • Moja siostra Basia, z wielkim żałem muszę powiedzieć, przerwała swoją próbe w 2023 roku. Zgadnijcie, co zrobiła? No tak, zatrzymała się, żeby zjeść pączka. Na drodze.

Pamiętajmy: bezpieczeństwo przede wszystkim! A pączki... lepiej zjeść po zdanym egzaminie.