Czy z A2 na A trzeba zdawać teorię?
No w końcu! Pamiętam, jak się męczyłam z teorią na A2. Masa regułek, przepisów… A teraz chcę zrobić A i co? Znowu ta cała teoria?! Uff… na szczęście nie! Serio, ulżyło mi, jak przeczytałam, że nie trzeba. Wyobrażacie sobie znowu kuć te wszystkie przepisy? Ja ledwo dałam radę za pierwszym razem. Moja koleżanka, Anka, zdawała trzy razy! Koszmar. A teraz po prostu idziesz do WORDu – tego w Warszawie – z PKK (tym profilem kandydata na kierowcę, wiecie?) i dowodem osobistym i umawiasz się na praktyczny. Proste, nie?
Czyli… bez stresu, bez nauki, tylko jazda. No, prawie tylko, bo przecież praktyka to też wyzwanie. Pamiętam, jak na A2 stresowałam się tym slalomem… Ale teraz będzie łatwiej, bo w końcu już trochę jeżdżę. No i ten większy motor… Marzenie! Już się nie mogę doczekać! Podobno coraz więcej osób robi prawo jazdy na motocykl. Gdzieś słyszałam, że w zeszłym roku był jakiś wzrost… Nie pamiętam ile procent, ale dużo! Chyba ludzie chcą się bardziej uwolnić, poczuć wiatr we włosach… Rozumiem ich doskonale!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.