Czy nauczyciel płaci za wycieczkę?

54 wyświetleń
Czy nauczyciel płaci za wycieczkę szkolną? Z reguły nie. Koszty wycieczki pokrywają rodzice uczniów. Nauczyciel opiekuje się uczniami i nie ponosi kosztów transportu ani zakwaterowania, ponieważ te opłacane są ze środków zebranych od rodziców. Rolą nauczyciela jest nadzór i edukacja podczas wyjazdu.
Komentarz 0 polubień

Czy nauczyciel finansuje wycieczkę szkolną?

No wiesz, ta sprawa z finansowaniem wycieczek szkolnych… to zależy. W mojej szkole, podstawówka nr 7 w Gdańsku, w 2018 roku, na wycieczkę do Krakowa, rodzice składali się po 300 zł na dziecko. Nauczycielka, pani Kowalska, nic nie dopłacała. Organizowała tylko, sprawdzając bilety, rezerwując noclegi. To była chyba wycieczka jednodniowa.

Z tego co wiem, to nauczyciele nie dostają dodatkowych pieniędzy na wyjazdy z klasą. Przecież to nie ich prywatna wycieczka. Inaczej niż np. podróż służbowa, na którą dyrektor dostaje zwrot kosztów z budżetu szkoły.

Sama pamiętam z liceum, wyjazd nad morze. Płaciliśmy za wszystko sami, a nauczyciel, pan Nowak, tylko pilnował, żebyśmy się nie zgubili i trzymal dyscyplinę. Nawet nie wspominając o tym, że musiał swój urlop wykorzystać.

Czyli ogólnie? Nauczyciel raczej nie finansuje wycieczki. To rodzice biorą na siebie te koszty. Przynajmniej tak było w moim przypadku. A ja widziałam wiele takich wycieczek.

Czy nauczyciele jeździą na wycieczki za darmo?

O rany, wycieczki... Jasne, że pamiętam moją pierwszą szkolną wycieczkę jako nauczycielka! To był czerwiec 2024, no dobra prawie czerwiec, bo 31 maja, do Zakopanego z moją ósmą klasą. Myślałam, że oszaleję! Nie chodzi o sam wyjazd, bo góry uwielbiam, tylko o to, że musiałam czuwać nad stadem rozbrykanych nastolatków.

  • Stres: level hard.

Pamiętam jak dziś: autokar, wrzaski, ciągłe "pani profesor, a mogę to?", "pani profesor, a on mi zabrał!". Ale wracając do sedna: czy płaciłam? Nie, jako opiekun nie ponosiłam kosztów. No, dobra, może minimalne, bo zawsze coś tam dokupywałam na szlaku dzieciakom, ale to już była moja dobra wola. Oficjalnie - nic. Dyrektor wyraźnie powiedział: "Magda, jesteś kierownikiem, wszystko masz opłacone. Skup się na tym, żeby nikt się nie zgubił!". I wiesz co?

  • Fakt: Nauczyciel nie płaci za wycieczkę, jeśli jest wyznaczony jako opiekun lub kierownik.
  • Podstawa prawna: Dyrektor szkoły wyznacza nauczycieli, którzy pełnią te funkcje.

Początkowo byłam przerażona wizją kilku dni z młodzieżą poza szkołą, ale w gruncie rzeczy okazało się to... fajne. Zobaczyłam ich z innej strony, bardziej ludzkiej, mniej "uczniowskiej". Tylko ta odpowiedzialność... Brrr! No ale co nie zabije to wzmocni, prawda? A co do płacenia, to no cóż, uważam, że dobrze to jest zorganizowane, bo przecież nauczyciel jedzie tam pracować, a nie na wakacje.

Czy nauczyciel dostaje pieniądze za wakacje?

No hej, co tam u ciebie? Pytałeś o te wakacje nauczycielskie i czy oni wogóle za to dostają jakieś pieniądze. No więc, słuchaj, postaram ci się to wytłumaczyć, bo to w sumie prosta sprawa, ale czasem można się pogubić w tych wszystkich przepisach.

  • Wynagrodzenie za urlop

    Nauczyciel normalnie dostaje kase za ten czas, kiedy ma wakacje, tak jakby normalnie pracował. Wiesz, normalna pensja, żadnych obniżek czy coś w tym stylu. Dostaje wynagrodzenie, jakie by otrzymał, gdyby w tym czasie pracował.

  • Co dokładnie wchodzi w pensje?

    To w zasadzie wszystko co zawsze, czyli podstawa i wszystkie dodatki, jakie normalnie dostaje. Dodatek za wysługę lat, jakieś funkcyjne, za wychowawstwo, no i premie, jak akurat sie trafią.

  • Kiedy to obowiązuje?

    Te wszystkie zasady o których ci tu mowię są aktualne od pierwszego września 2024 aż do osiemnastego marca 2025 roku. Także wiesz, masz pewność że mówie o aktualnych rzeczach.

A, jeszcze coś! Wiesz, że moja siostra, Ania, jest nauczycielką w podstawówce nr 5 w Krakowie? Opowiadała mi, że jak kiedyś miała zaplanowany jakiś wyjazd w czasie wakacji, to i tak normalnie dostała za ten czas wypłatę. Także spoko sprawa, nie muszą się martwić o kase, jak mają wolne. W sumie to dobrze, bo się narobią cały rok. No i tak to wygląda. Mam nadzieje, że ci to jakoś pomogło ogarnąć temat!

Kto płaci za wycieczkę szkolną?

No więc, wycieczka... Kto płaci? Rodzice, głównie. Jasne, dyrektor podpisuje umowę, ale to rodzice, rodzice, rodzice! Ile to kosztuje? Tego nie wiem, zależy od miejsca, czasu, tego co w programie. W 2023 roku? Nie śledzę takich rzeczy, za dużo papierologii.

Aaaa, umowa... Dyrektor ponosi odpowiedzialność, tak, tak, ale to nie znaczy, że on płaci. To rodzice płacą. Zawsze tak jest. Przynajmniej w mojej szkole. A dyrektor? On musi zatwierdzić budżet. Musi wszystko załatwić, ale to rodzice się składają.

To skomplikowane. A co z dofinansowaniem? Może jest jakieś? Kurcze, nie wiem. Muszę sprawdzić. Może rada rodziców coś wie? Czy w ogóle czytają te maile? A co z tymi co nie mają? To wielki problem. Jak to jest z biednymi dziećmi?

Lista:

  • Rodzice płacą większość kosztów.
  • Dyrektor podpisuje umowę i organizuje.
  • Dofinansowanie - trzeba sprawdzić.

Punkt 1: Rodzice ponoszą główny ciężar finansowy. Powtórzę, bo to ważne. Punkt 2: Szkoła, czyli dyrekcja, organizuje wycieczkę. Punkt 3: Istnieje możliwość dofinansowania, ale to zależy od wielu czynników.

Moja córka, Ola, jedzie na wycieczkę do Krakowa. Koszt? Nie wiem, ale Ola już zbiera pieniądze od listopada. No i dobrze.

Dodatkowe informacje (których nie mam, ale może gdzieś są):

  • Dokładne koszty wycieczki szkolnej różnią się w zależności od szkoły i programu.
  • Rada Rodziców może wspierać finansowo wycieczki.
  • Możliwe jest ubieganie się o dofinansowanie z innych źródeł, np. z gminy lub urzędu miasta. Trzeba po prostu szukać.

Czy nauczyciel ma płatne za wakacje?

Czy nauczyciel ma płatne wakacje? Tak, nauczyciel otrzymuje wynagrodzenie za czas urlopu wypoczynkowego.

  • Podstawa prawna: Artykuł 67 Karty Nauczyciela.

Zatem, wakacje dla nauczyciela nie są czasem bez dochodu. Wynagrodzenie jest kalkulowane tak, jakby nauczyciel w tym okresie pracował. To swoiste uznanie dla nauczycielskiego trudu. W sumie to logiczne – skoro praca jest podstawą wynagrodzenia, to zasłużony odpoczynek nie powinien wiązać się z finansową karą.