Czy łatwiej zdać prawo jazdy na automacie?
No więc, łatwiej zdać prawko na automacie? No nie wiem, powiem Wam szczerze, bo słyszałam to tysiąc razy. I co z tego? Mit jakiś, chyba! Bo wiecie, sama zdałam na manualu. Może i automat wydaje się taki... hmm... prostszy? No, bo sprzęgła nie trzeba męczyć, zmiany biegów też odpadają, racja. Ale czy to znaczy, że egzaminator od razu przymknie oko? No chyba nie.
Wiem, że egzamin jest jeden, to fakt, niezależnie od tego, czy jedziesz automatem, czy normalną skrzynią. Teoria – no wiadomo, znaki, przepisy, pierwszeństwo... tego nie przeskoczysz, prawda? A manewry? No kurcze, plac, parkowanie... to chyba też to samo? Tylko że w automacie operujesz tylko gazem i hamulcem, no i kierownicą, jasne.
Ale wiecie co? Ja osobiście uważam, że lepiej się nauczyć na manualu. Daje to taką... nie wiem, większą kontrolę? Takie prawdziwe zrozumienie, co się w tym samochodzie dzieje. Pamiętam, jak mi tata tłumaczył, jak silnik pracuje, jak biegi wpływają na moc... No masakra, myślałam, że zwariuję! Ale teraz... teraz to wiem. Teraz rozumiem.
A w ogóle to zastanawiam się, czy ludzie, którzy mówią, że automat jest łatwiejszy, kiedykolwiek próbowali ogarnąć parkowanie tyłem pod górkę na manualu? Serio pytam! To dopiero wyzwanie! No ale dobra, każdy ma swoją opinię, nie? No ja w każdym razie jestem #teammanual. I wiecie co? Nie żałuję ani sekundy spędzonej na szlifowaniu zmiany biegów. Może i mi to zajęło dłużej, ale teraz czuję, że... no po prostu, że umiem jeździć. A o to chyba chodzi, prawda?
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.