Czego warto się teraz uczyć?

6 wyświetleń
Warto inwestować w: Myślenie analityczne i innowacyjne: Niezmiennie kluczowa kompetencja. Aktywne uczenie się i strategie uczenia się: Umiejętność szybkiego i efektywnego przyswajania wiedzy pozostaje bardzo cenna.
Komentarz 0 polubień

No dobra, więc... czego właściwie warto się teraz uczyć? Bo wiecie, świat pędzi jak szalony i człowiek się gubi. Niby internet pełen informacji, ale co z tego tak naprawdę się przyda?

Patrzę na to, co mi się podoba i myślę, że ten artykuł ma rację. Inwestować w siebie, to jasne, ale w co konkretnie?

Warto inwestować w:

  • Myślenie analityczne i innowacyjne: Niezmiennie kluczowa kompetencja.
  • Aktywne uczenie się i strategie uczenia się: Umiejętność szybkiego i efektywnego przyswajania wiedzy pozostaje bardzo cenna.

No, myślenie analityczne i innowacyjne... Brzmi mądrze. Ale jak to się robi? Pamiętam, jak kiedyś próbowałam zrozumieć, dlaczego tak trudno mi się uczyć nowego języka programowania. Przeczytałam chyba tonę poradników, bez efektu. Aż w końcu, kompletnie przypadkiem, trafiłam na kogoś, kto mi to wytłumaczył... krok po kroku, z logicznym wytłumaczeniem każdego elementu. I nagle zaskoczyło! To właśnie chyba chodzi o to myślenie analityczne, prawda? Rozłożyć problem na czynniki pierwsze i zrozumieć, skąd się bierze.

A innowacyjność? No dobra, tu już trochę trudniej. Bo jak wymyślić coś nowego, skoro wszystko już niby było? Może chodzi o to, żeby patrzeć na stare rzeczy w nowy sposób? Jak ta cała sztuczna inteligencja – przecież to nie jest zupełnie nowy pomysł, ale ktoś go połączył z potężną mocą obliczeniową i… bum! Mamy rewolucję.

No i to "aktywne uczenie się"... Ile razy siedziałam nad książką, czytałam i czytałam, a potem okazywało się, że nic nie pamiętam? To chyba nie tędy droga. Trzeba robić notatki, dyskutować, tłumaczyć komuś innemu – wtedy wchodzi. Pamietam jak moja babcia (świeć Panie nad jej duszą) zawsze powtarzała "Praktyka czyni mistrza". I miała rację! Bo teoria bez praktyki to jak zupa bez soli - niby jest, ale czegoś jej brakuje.

Swoją drogą, ciekawe, jak długo jeszcze te kompetencje będą ważne? Bo wiadomo, co się dzieje na rynku pracy… Z drugiej strony, jak się potrafi myśleć i uczyć, to chyba się człowiek odnajdzie w każdej sytuacji, nie? To chyba jest klucz. Tak myślę... No nic, trzeba się brać do roboty i zacząć się uczyć, co tu dużo gadać!