Co trzeba umieć na maturę rozszerzoną z matematyki 2025?
Matura rozszerzona z matmy 2025... Serio, sama myśl o tym przyprawia mnie o dreszcze. Wyrażenia algebraiczne, równania, nierówności… Czy ktoś mi może wytłumaczyć, po co mi to w życiu? No dobra, wiem, że niby rozwija logiczne myślenie i te sprawy, ale czasem mam wrażenie, że to jakaś czarna magia. Pamiętam, jak w zeszłym roku męczyłam się z tymi układami równań. Godzinami siedziałam nad książkami i czułam się, jakbym walczyła z wiatrakami. A funkcje? No cóż, powiedzmy, że nie jest to moja ulubiona działka matematyki. Sinusy, cosinusy… Czasem myślę, że to jakiś spisek, żeby utrudnić nam życie.
A co z trygonometrią? Kąty, trójkąty… Wiem, że niby to ważne, ale ile razy w życiu będę musiała obliczyć kąt nachylenia dachu? No chyba, że zostanę architektką, ale na to się raczej nie zanosi. Planimetria i geometria analityczna – to już w ogóle kosmos. Pamiętam, jak moja koleżanka, Anka, spędziła chyba tydzień, żeby zrozumieć, o co chodzi z tymi wszystkimi wektorami i prostymi. Podobno gdzieś wyczytała, że ponad 60% maturzystów ma problem z geometrią analityczną. Szczerze? Nie dziwię się.
Wiem, wiem, muszę się wziąć w garść. Przecież matura to nie koniec świata. Ale czasem po prostu nachodzą mnie takie myśli… Czy to wszystko ma sens? Czy naprawdę muszę znać wszystkie te wzory i twierdzenia? Może by tak rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady? Żartuję, oczywiście. No, prawie… W każdym razie, trzymajcie kciuki!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.