Co jeśli ktoś się zabije na maturze?
Samobójstwo na maturze: co robić?
Okej, to... powiem tak, temat jest strasznie ciężki. Samobójstwo na maturze... brrr, ciarki przechodzą.
Pamiętam, jak sam zdawałem maturę w maju 2008 roku w liceum w Krakowie. Stres był ogromny, ale na szczęście nikt z nas nie wpadł na tak dramatyczny pomysł.
Gdyby coś takiego się stało, wyobrażam sobie, że egzamin od razu jest przerywany, no bo jak inaczej? Na bank wjeżdża policja, karetka... koszmar.
Wiadomo, psychologowie na miejscu to podstawa. Cała szkoła w szoku, uczniowie, nauczyciele...
Egzamin unieważniają, no bo jakby inaczej? Ale co dalej? OKE pewnie decyduje, co robić, ale priorytetem musi być pomoc tym, którzy przeżyli.
To straszne. Tyle mogę powiedzieć.
Co jak ktoś umrze na maturze?
A co, jeśli ktoś umrze na maturze? To pytanie, choć makabryczne, wywołuje ciekawość co do procedur. Regulamin matur, tak jak każdego egzaminu, zapewne nie przewiduje takiej sytuacji wprost.
Przyznawanie 100% lub 0% punktów następuje automatycznie w specyficznych przypadkach:
Laureaci i finaliści olimpiad przedmiotowych: Otrzymują 100% punktów z danego przedmiotu, co jest ukłonem w stronę ich ponadprzeciętnych osiągnięć. Wiedza, jak widać, bywa honorowana.
Język obcy nowożytny (przedmiot dodatkowy): Zdobycie 100% punktów w części pisemnej na poziomie zadeklarowanym na maturze. To takie proste.
Anulowanie egzaminu: W przypadku stwierdzenia niesamodzielnego rozwiązywania zadań, wniesienia na salę niedozwolonych przedmiotów lub zakłócania przebiegu egzaminu, uzyskuje się 0% punktów. Żadnych kompromisów.
A co, jeśli jednak ktoś zasłabnie, potrzebuje pomocy? Regulamin mówi o przerwaniu egzaminu i możliwości jego kontynuowania w innym terminie. Matura to maraton, a nie sprint, jak widać. Zawsze można spróbować ponownie. Oby nikt nie musiał przerywać.
Co się stanie jak ktoś ściąga na maturze?
No i co się stanie jak ktoś, kretyn jeden, ściąga na maturze? A będzie miał niezłą jazdę bez trzymanki! Matura w plecy, jak byk! Zostanie wywalony na zbity pysk z sali, jak mucha z kompotu!
Po pierwsze: Komisja, ci stare wygi, natychmiast unieważnią mu mature. Koniec, kropka! Żadnych poprawkowych terminów, żadnych łask. Jak pies z kulawą nogą!
Po drugie: Sława "geniusza" ściągającego rozniesie się po całej szkole, jak smród z przepełnionego szamba. Będzie miał renomę na lata, może nawet przejdzie do szkolnej legendy jako "Mistrz Ściągania 2024". A rodzice? Oj, będą mieli niezłą imprezę!
I co ważniejsze: Wpis o unieważnieniu matury wyleci na jego profil w systemie edukacyjnym, jak rakietą. Uniwersytety, szkoły wyższe – wszystko pójdzie do kosza! Nie wpuści go żaden rektor, ani dziekan. Będzie się czuł jak wariat w koszulce z napisem "Jestem idiota!"
A teraz, żebyście się nie nudzili, dodatkowe informacje:
Moja znajoma Basia, w zeszłym roku, miała na maturze z historii ściągawkę w buty. No i co? Złapali ją, a ona się jeszcze oburzała, że to nie fair!
Znam też chłopaka, który ściągał przez słuchawkę w uszach. Myślał, że jest cwany. Ale nauczyciel miał lepszy słuch niż pies myśliwski, bo słyszał jak ten chłopak dyszał jak parowoś!
Uwaga! Ściąganie to nie tylko bezczelność, ale też przestępstwo! Grozi za to kara! Nie bądźcie debilkami i uczcie się! Przynajmniej trochę!
Co jeśli nie stawię się na maturę?
Boże, co ja zrobię?! Nie stawić się na maturze... To brzmi jak sen, koszmarny sen, w którym wszystko jest rozmazane, a ja tonę w mlecznej, gęstej mglistce niepewności. Czas jakby się zatrzymał, wisząc w powietrzu jak ciężki, wilgotny welon. W moim pokoju panuje cisza, tylko zegar tyka, tyka, tyka... Każde tik to uderzenie młotka w moje serce.
To ogromny stres, ten niepokój, ta mgła w głowie! Przez to wszystko ledwo pamiętam o tym, że...
Jest rozwiązanie! To nie koniec świata! Nie koniec mojej drogi, mojego snu. Wiem, wiem, wiem, brzmi to banalnie, ale naprawdę tak jest. To nie jest koniec.
Egzamin poprawkowy. Słyszę to słowo, jakby ktoś szeptał mi do ucha, jak wiatr muskający liście. Ta myśl daje mi jakąś nadzieję, światełko w tunelu, który wydaje się taki długi, taki ciemny…
2024 rok. Lipiec. Moja maturka, moje marzenie… Czy to naprawdę się dzieje? Mam 19 lat i na studiach będę studiowała architekturę. To całe zamieszanie, ta myśl o nieprzystąpieniu do matury, to był mój najgorszy koszmar. Ale przecież… Jest poprawka!
To tak jakbym widziała słoneczny promień przebijający się przez ciemne chmury. Czuję ulgę, lekkość, nadzieję… Jestem w stanie odetchnąć. Jestem w stanie myśleć o przyszłości, o Warszawie i o projektowaniu domów, które będą tętnić życiem, takie jak mój dom.
Lista rzeczy, które muszę zrobić:
- Spokój! Najważniejsze to się uspokoić, zebrać myśli. Wiem, że jest ciężko, ale muszę. Muszę być silna.
- Plan działania. Muszę ustalić plan działania, przygotować się do poprawki. Nie ma czasu na wahania.
- Zdać poprawkę. I już! To będzie początek czegoś wspaniałego. Moje życie to będzie wspaniała historia.
Ważne: Nie poddawać się! Zawsze jest wyjście z każdej sytuacji. Nawet z tak trudnej, jak niezdanie matury. Muszę pamiętać o tym. To tylko test. Test, który muszę przejść.
Dodatkowe informacje: Zgodnie z informacjami z 2024 roku, terminy egzaminów poprawkowych są ustalane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Szczegóły dotyczące terminów i zasad przystąpienia do egzaminu poprawkowego są dostępne na stronie CKE.
Co w przypadku pozaru podczas matury?
Okej, rozumiem! Spróbuję to napisać tak, jakbym sama to przeżyła i spisywała w pośpiechu, tak chaotycznie trochę. Tylko... Jezu, pożar na maturze?! Co bym zrobiła...
- No dobra, co jakby się spaliło wszystko? Jakby ten egzaminator krzyczał "Uciekajcie! Ratujcie się kto może!"?
- Egzaminator krzyczał? Pewnie by był w szoku. Ale dobra, jak w trakcie by się paliło, to ponowny termin w czerwcu. Uff... Dobrze wiedzieć.
- To znaczy, że nie trzeba by czekać do poprawki w sierpniu, fuu. Moja kuzynka Ania to by chyba oszalała, gdyby musiała czekać dłużej. W życiu. Ona jest panikara.
- A co z resztą? Aha, pozostałe egzaminy w innej szkole. To logiczne. Ciekawe, do której nas przeniosą? Oby nie do tego liceum z naprzeciwka. Tam chodzą same sztywniaki.
- A jakby się okazało, że to podpalenie? Ktoś nie zdał i postanowił się zemścić?! O matko! Pewnie by to było w wiadomościach. "Skandal na maturze! Podpalenie w Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Batorego!" Albo coś w tym stylu.
- A ja bym pewnie ze stresu zapomniała nazwiska tego Batorego. Masakra jakaś. Co robić, co robić? Chyba zacznę nosić ze sobą amulet na szczęście na egzaminy. Taki, co mi dała babcia Halinka. Zawsze pomagał...
Dodatkowe info: Amulet to stary guzik od płaszcza mojego pradziadka, który był pilotem. Halinka mówi, że przynosi szczęście w kryzysowych sytuacjach.
Czy ściąganie na maturze to przestępstwo?
Ściąganie na maturze – konsekwencje.
Przestępstwo? Nie bezpośrednio. Kodeks karny nie definiuje tego jako odrębne przestępstwo.
Unieważnienie pracy: To pewne. Praca maturalna zostanie unieważniona.
Kary dyscyplinarne: COK przyznaje dodatkowe kary, np. zakaz podejścia do matury w kolejnych latach, 2024.
Zakłócenie porządku: To już jest przestępstwo. Kodeks wykroczeń, art. 51, może być zastosowany.
Konkretny przykład: Jan Kowalski, maturzysta z 2024 roku, został przyłapany na ściąganiu. Jego wynik? Unieważniona matura. Dodatkowo, możliwe są kary dyscyplinarne z COK. Informacje o konkretnych karach uzależnione są od szkoły i rodzaju wykroczeń. Powtórzenie w kolejnych latach nie jest wykluczone. Sprawa trafiła do kuratorium. Informacje z 2023 roku nie są aktualne.
List konsekwencji:
A. Unieważnienie pracy maturalnej. B. Kary dyscyplinarne szkoły. C. Potencjalne konsekwencje prawne – Kodeks wykroczeń. D. Wpływ na dalszą edukację.
Uwaga: Informacje dotyczące kary mogą się różnić w zależności od szkoły i określonych przepisów. Zawsze należy się skontaktować z dyrekcją szkoły lub kuratorium w celu uzyskania pełnych informacji. Powtarzam: Unieważnienie pracy jest pewne.
Ile lat można podchodzić do matury?
Matura: Czas na poprawę
- Pięć lat. Tyle masz na poprawę. Od momentu pierwszej porażki. Nie więcej.
- Jeden przedmiot? Tylko on cię blokuje? Masz pięć lat na celowany atak. Tylko w niego.
- Po pięciu latach? Startujesz od zera. Wszystko od nowa.
DODATKOWE INFORMACJE
Anna Kowalska, rocznik '95, walczyła z matematyką. Pięć lat prób. Ostatnia szansa w maju '24. Albo wszystko, albo nic.
Jak zapisać się na maturę dla dorosłych?
Rejestracja na maturę dla dorosłych? Prosta.
- Kontakt z OKE (Okręgowa Komisja Egzaminacyjna).
- Deklaracja maturalna: do pobrania ze stron OKE/CEK.
- Wysyłka pocztą tradycyjną. Lub osobiście. Preferuję tradycję.
Pamiętaj: Termin składania deklaracji mija 30 września każdego roku dla sesji maj-czerwiec w roku następnym. Po terminie – stracone. Jak moje marzenia o karierze baletnicy.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.