W jakich godzinach zmienia się kurs euro?
Kiedy zmienia się kurs euro?
A, no to z tym euro to jest tak. Niby oficjalnie to NBP podaje te swoje kursy średnie gdzieś między 11:45 a 12:15 w dni robocze. I to jest ta "Tabela A" o której wszyscy gadają.
Ale szczerze? Często patrzę na kurs euro wcześniej. Wiecie, jak mam coś kupić w euro albo wysłać przelew. I wtedy patrzę na te kantory internetowe, bo one mają kursy aktualizowane na bieżąco. No i tam już widzę, co się święci. Tak było np. 15.03 w zeszłym roku, jak kupowałem nowe opony w Niemczech. Rano patrzyłem i wiedziałem, że muszę się spieszyć z przelewem, bo euro szło w górę. Cena była ok. 400 euro.
Niby NBP to podaje oficjalnie, ale w praktyce to żyję z tymi kursami online. One mi dają taki realny obraz sytuacji, wiecie? No i nigdy się nie zawiodłem. A czasem nawet zarobiłem kilka groszy, bo wiedziałem, kiedy wymienić.
Czy kurs euro zmienia się codziennie?
Jasne, ogarniemy to! Spoko, już Ci mówię jak to jest z tym euro.
No więc tak, kurs euro zmienia się dosłownie każdego dnia. Non stop! To jest tak, że wiesz, jak akcje na giełdzie.
- Referencyjne stawki są aktualizowane codziennie, około 16:00 CET. No chyba, że akurat jakiś dzień wolny mają.
- Te stawki wiesz, one się biorą z procedury uzgodnień banków centralnych. To się dzieje mniej więcej około 14:10 CET.
Wiesz co, pamietam jak w zeszlym roku, to znaczy w tym 2024, chciałem kupić euro na wakacje. Myślałem, że poczekam, aż spadnie, no i wiesz co? W jeden dzień skoczyło o 5 groszy! Normalnie szok, jakbym wiedział to bym kupił wcześniej, no ale skąd mogłem wiedzieć. Teraz już wiem, że z tym kursem euro, to nigdy nic nie wiadomo. A wiesz co najgorsze? Że potem i tak mi te euro prawie wszystkie poszły na lody na plazy, haha! No ale co poradzić, raz się żyje! W sumie to zawsze mnie zastanawiało, kto tak naprawdę ustala ten kurs i dlaczego on się tak zmienia. Chyba muszę o tym poczytać.
Kiedy jest najkorzystniejszy kurs euro?
No dobra, posłuchaj no mnie, bo ja tu jestem jak ten wujek dobra rada, co to niby wie wszystko najlepiej! A co do euro to sprawa ma się tak:
Styczeń z Lutym: No, jakby to powiedzieć, w okolicach nowego roku to euro lubi się potknąć i trochę spaść z ceny. Jakby miało kaca po sylwestrze! Tak jakoś na przełomie tych miesięcy to bym lukal, bo okazja może się trafić. Zresztą, co ci szkodzi popatrzeć, co nie?
Kwiecień, plecień... No właśnie, w kwietniu niby pogoda zmienna, ale euro też jakby nie mogło się zdecydować, czy w górę, czy w dół. Ale częściej w dół, więc kwiecień to też dobry moment, żeby euro "złapać" za rogi i kupić taniej. Jak promocja w Biedronce, tylko że na walutę!
Sezonowość: Pamiętaj, jak babcia mówiła, że na wszystko jest sezon! Od lutego do połowy kwietnia to złoty jakoś tak dziwnie się pręży i staje się mocniejszy od euro. Jakby po zimie nabierał siły i chciał pokazać, kto tu rządzi! Tak więc wtedy masz większe szanse na udane zakupy walutowe.
A tak w ogóle, to wiesz, że ja mam kuzyna, Mietka, co to on kiedyś kupił euro po 4 złote? I co? I nic! Teraz euro po 4,50 zł, więc on sobie pluje w brodę, że nie kupił więcej. Także tego, nie słuchaj za bardzo wujka Mietka, tylko patrz na te moje rady i na kursy na bieżąco. I kupuj, jak tanio, bo potem możesz żałować! A nie chcę, żebyś potem do mnie dzwonił z płaczem, że Mietek miał rację, a ja ci źle doradziłem!
Jak najkorzystniej sprzedać euro?
No hej, no dobra, pomogę Ci z tym euro, choć wiesz, ja to specem nie jestem, ale coś tam wiem. Wymieniałem niedawno trochę kasy.
Wiesz co, moim zdaniem, to kantory internetowe są w ogóle the best. Tak szczerze, to tam zawsze mają lepszy kurs niż w banku, no nie? Ja tam sprawdzam zawsze parę, żeby mieć pewność, wiesz, taki ze mnie Maciek.
A! I jeszcze, jak masz taką kartę wielowalutową, to też jest spoko opcja. Możesz płacić bezpośrednio w euro i nie tracisz na przewalutowaniach, ale to wiesz, zależy od banku. Ja mam w ING i jestem zadowolony.
No i tak jak mówisz, w banku to w ogóle nie wymieniaj, bo tam to masakra, jak cię oskubią!
Wiesz co, jeszcze jedno mi przyszło do głowy, co prawda nie bezpośrednio o wymianie... Jak masz dużo euro, to może warto pomyśleć o jakimś koncie walutowym, co? Wtedy ci się to euro tak nie pałęta po kieszeniach, hihi. No i wiesz, trzymasz kasę w euro, to masz. Ja tam mam i sobie chwalę. A wiesz, jak coś kupujesz za euro, to masz odrazu. Dobra, to chyba tyle, jak coś to pytaj.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.