Kto jest właścicielem środków na wspólnym rachunku bankowym?
Kurczę, wiecie, to z tymi wspólnymi kontami to wcale nie jest takie oczywiste, jak się wydaje. Niby "wspólne", ale... no właśnie. Kto tak naprawdę jest właścicielem tych pieniędzy? Bo niby teoretycznie należą do wszystkich, tak? Do każdego po równo. I każdy może brać ile chce. Pamiętam, jak z moim, już byłym niestety, chłopakiem założyliśmy takie konto. Na wakacje. Ja wpłaciłam większość, bo akurat dostałam premię. On miał dorzucić później. No i dorzucił… tylko że znacznie mniej. A potem… ech, szkoda gadać. Wyczyścił konto do zera. Niby na "nasze wspólne wydatki", ale jakoś dziwnie te wydatki skupiły się na jego nowej konsoli i wyjściach z kumplami. Gdzie tu sprawiedliwość?! Przecież ja harowałam na te pieniądze!
No i co mi z tego, że teoretycznie miałam prawo do tych pieniędzy? Zostałam z niczym. Niby tak, każdy współwłaściciel ma dostęp do całości, ale… no właśnie. Czułam się strasznie oszukana. A przecież, z tego co wiem, to częsty problem. Czytałam gdzieś, że chyba z 60% par kłóci się o pieniądze. Czy to nie przerażające? I jak potem komuś ufać? No jak?
Więc tak, niby "równy i nieograniczony dostęp". Brzmi pięknie. Ale w praktyce? Radzę uważać. Dobrze się dogadać wcześniej, ustalić jakieś zasady, może pilnować wydatków. Bo potem… potem można się bardzo rozczarować. Serio. Uwierzcie mi na słowo.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.