Jak zamknąć konto emax w mBanku?

57 wyświetleń
Jak zamknąć konto mBank eMax? Najprościej przez infolinię! Zadzwoń pod numer 48 426 300 800 (stacjonarne) lub 783 300 800 (komórki). Zgłoś chęć zamknięcia rachunku eMax i potwierdź swoją tożsamość. Konsultant zlikwiduje konto w Twoim imieniu. Szybko i wygodnie!
Komentarz 0 polubień

Jak zamknąć konto eMax w mBanku?

Okej, dobra, to spróbujemy z tym eMaxem w mBanku. Wiesz, ja pamiętam, jak zakładałam to konto – jakoś tak w 2010 roku, chyba marzec. Wydawało mi się wtedy super okazją, ale no cóż, życie. Potem jakoś tak przestałam go używać.

No więc, jak to zamknąć? Bo sama się kiedyś głowiłam.

Z tego co pamiętam, najprościej jest zadzwonić na mLinie. Mają dwa numery, zależy skąd dzwonisz. Zwykły telefon: 48 426 300 800, a jak z komórki to 783 300 800.

Podobno jak się dodzwonisz, to trzeba im powiedzieć, że chcesz zlikwidować konto eMax. Weryfikacja tożsamości pewnie będzie. Pytają o jakieś tam dane, pesel i takie tam standardy.

Pamiętam, że raz próbowałam załatwić to przez internet, ale coś nie wyszło. Chyba brakowało mi jakiegoś podpisu elektronicznego, albo cholera wie co. Strasznie się zniechęciłam. Zresztą co się dziwić. To był kwiecień, miałem dużo na głowie.

Potem już po prostu zadzwoniłam i... poszło gładko. Także polecam ten sposób. Najmniej nerwów. I serio, nie spodziewałam się. Teraz w sumie myślę, czy nie sprawdzić, czy nie mam tam jakichś "śpiochów", bo wiecie jak jest... człowiek zapomina.

Jak zamknąć eMAX?

Zamknięcie eMAX-a w mBanku? Dzwoniłam w 2024 roku, w czerwcu, konkretnie 12 czerwca. Pamiętam, bo akurat był ten mecz Polska - Niemcy i cały czas zerkałam na telefon. Nr infolinii 783 300 800, bo dzwoniłam z komórki. Czekałam dość długo, ale w końcu odebrała mi jakaś pani. Byłam zestresowana, bo bałam się, że coś źle zrobię.

  • Weryfikacja tożsamości: Zadawała jakieś pytania o moje dane, o adres, o jakieś transakcje. Standardowo.

  • Zgłoszenie likwidacji: Powiedziałam, że chcę zamknąć eMAX-a. Proste.

  • Potwierdzenie: Pani powiedziała, że wszystko załatwione. Powiedziała też, żeby sprawdzić jeszcze na stronie mBanku. Zrobiłam to potem, ale już nie pamiętam dokładnie, co tam było.

Pani z infolinii była spokojna, profesjonalna. Chociaż ja byłam cała roztrzęsiona, przez ten mecz dodatkowo. Uff, ale ulga, że w końcu to załatwione!

List rzeczy, o których jeszcze pamiętam:

  • Miałam wtedy jakieś problemy z logowaniem do aplikacji, ale to nie miało związku z likwidacją konta.
  • Konto miałam założone… chyba w 2022. Nie pamiętam dokładnie.
  • Z tego co pamiętam, nie musiałam wysyłać żadnych dokumentów. Wszystko przez telefon.

Dodatkowe info: Zawsze wolę załatwiać takie rzeczy przez telefon, niż iść do oddziału. Nie lubię kolejek i formalności. Lepiej mi się gada niż papierki wypełnia. Najważniejsze, że eMAX zamknięty!

Jak zlikwidować konto oszczędnościowe w mBanku?

A jo, już Ci mówię, jak to się robi w tym całym mBanku. Nie ma co się szczypać, prosta sprawa, choć wyglądają jakby co najmniej rakiety w kosmos wysyłali!

Jak zamknąć to cholerne konto oszczędnościowe w mBanku?

  1. Osobiście? Jak lubisz stać w kolejce jak za komuny, to idź do nich z buta! Składasz tylko papierek, że nie chcesz już u nich trzymać swoich ciężko zarobionych piniondzów! Żadnych zdjęć z babci, odcisków palców, nic takiego!
  2. Przez Internet? Pewnie! Ale musisz mieć profil zaufany albo ten ich bankowy system identyfikacji. Logujesz się i szukasz opcji "zamknij konto", albo coś w ten deseń. Jak znajdziesz, to klikasz, potwierdzasz i czekasz, aż łaskawie zamkną.
  3. Listownie? Serio? Kto jeszcze pisze listy?! Ale jak lubisz znaczki, to możesz. Tylko pamiętaj, żeby podpisać ten świstek jak trzeba, bo inaczej odeślą z powrotem!

Co jeszcze musisz wiedzieć?

  • Kasa: Upewnij się, że wypłaciłeś całą kasę z tego konta, bo jak nie, to ci ją przeleją na inne konto, albo wyślą czekiem pocztowym (jak za króla Ćwieczka!).
  • Okres wypowiedzenia: Czasem mają jakiś okres wypowiedzenia, więc poczekasz parę dni zanim konto zniknie.
  • Opłaty: Sprawdź, czy nie masz jakiś opłat za zamknięcie konta, bo jeszcze cię skubną na sam koniec! Jakbyś za mało nerwów stracił!

A tak w ogóle, to po co zamykasz? Może lepiej tam trzymać kasę, niż żeby Mietek spod budki z piwem Ci ją sprzątnął?! Ale to już Twoja sprawa, nie wnikam! Ja tam bym się zastanowił, bo inflacja zżera wszystko, a na koncie chociaż coś tam skapnie. No nic, rób jak uważasz, Twoja kasa, Twoje problemy! Nara!

Co to jest konto eMAX w mBanku?

eMAX w mBanku – moje doświadczenie

To było w 2024 roku. Zmieniałam banki i szczerze mówiąc, byłam już zmęczona różnymi opłatami i ograniczeniami. Szukałam konta bez zbędnych haczyków. Przyjaciółka poleciła mi eMAX z mBanku. Pamiętam, że wtedy bardzo podobała mi się prostota opisu na stronie. Zero ukrytych kosztów, zero blokady środków – to było kluczowe.

  • Bez blokady: To naprawdę zmieniło moje życie! Wcześniej zawsze czekałam kilka dni na przejście pieniędzy. Z eMAXem to natychmiast. To nie jest tylko wygoda, to również pewność, że mam dostęp do moich pieniędzy, kiedy ich potrzebuję.
  • Oprocentowanie: Tak, to prawdą. Nie traciłam oprocentowania nawet przy wyplataniach, co było dodatkowym plusem. Chociaż, szczerze mówiąc, oprocentowanie nie było jakieś bajkowe, ale to zawsze coś.
  • Moje odczucia: Jestem zadowolona. Proste, przezroczyste, bez kłopotów. Wreszcie mam konto, które rozumiem i które nie wpędza mnie w depresję co miesiąc licząc opłaty.

Lista rzeczy, które mi się podobają w eMAX:

  1. Brak ukrytych opłat - to jeden z największych plusów. Wiem, za co płacę.
  2. Szybkie przelewy - pieniądze przechodzą natychmiast.
  3. Brak blokady środków - to dla mnie najważniejsze.
  4. Oprocentowanie - chociaż nie jest wysokie, to jest.

Dodatkowe informacje: Otwarcie konta było bardzo proste. Zrobiłam to całkowicie online, bez chodzenia do żadnego oddziału. Potrzebowałam tylko dowodu osobistego i telefonu. To było w lipcu 2024. Moja opinia jest bardzo pozytywna. Polecam. Naprawdę.

Czy można zamknąć konto bankowe przez Infolinie?

Jasne, że można zamknąć konto przez infolinię, ale po co? Przecież to takie... nudne! Jakbyś zamiast na imprezę szalał, siedział i słuchał muzyki elevatorowej. A wkurza jeszcze bardziej niż wąsy u kota!

Lista banków, gdzie to działa, jest dłuższa niż kij od szczotki mojej babci. Ale serio, w 2024 roku prawie wszystkie banki to oferują. Nie będę tu wymieniał wszystkich, bo palce mi odpadną od pisania.

Punkty, żeby było jasne, jak mleko:

  • Telefoniczna masakra: Dzwonisz, czekasz w kolejce, słuchasz muzyczki, która wbija w ziemię na amen. Potem tłumaczysz się babce, że chcesz zamknąć konto. Jakbyś mordował kogoś.
  • Dokumenty? Jasne! Przygotuj się na "sprawdzanie tożsamości" czyli miliony pytań i potwierdzeń, które są bardziej skomplikowane niż budowa rakiety.
  • Koniec zabawy: Jak już przejdziesz przez ten koszmar, konto niby zniknie, ale możesz się jeszcze spodziewać listów z banku. Jakby cię nawiedzali duchy.

Wiesz co? Lepiej przez internet to zrób. Szybciej niż zjedzenie talerza żuru u mojej cioci.

Pamiętaj: Każdy bank ma swoją procedurę, sprawdź na stronie! Nie chcę potem słyszeć, że Ci konto zamknęli, a Ty zostałbyś z długiem. Ja tu tylko doradzam.

Dodatkowe informacje: Moja sąsiadka, Grażyna, zamknęła konto przez infolinię mBanku w 15 minut. Ale to bo znała numer swojego psa. Nie żartuję! A moja szwagierka czekała 40 minut w kolejce w PKO BP. Wyobraź sobie! 40 minut! Mogłaby wtedy zrobić kawał dobrego obiadu.

Jak zamknąć rachunek inwestycyjny w Pekao?

Pamiętam ten dzień... To był chyba maj 2023, słońce świeciło jakoś tak bezlitośnie, a ja stałem w Punkcie Usług Maklerskich Pekao na Marszałkowskiej w Warszawie. Musiałem zamknąć ten nieszczęsny rachunek inwestycyjny. Serio, ile można tracić? Mój numer w kolejce to był chyba 37, czekałem chyba z godzinę.

W sumie, żeby zamknąć ten rachunek, to trzeba było spełnić kilka warunków:

  • Zero zobowiązań – czyli żadnych niezapłaconych prowizji czy coś w tym stylu. Sprawdzali to bardzo dokładnie.
  • Pusty rachunekzerozłotych i zero akcji. Wszystko musiałem sprzedać albo przelać gdzieś indziej. To był chyba największy problem, bo zawsze coś tam jeszcze leżało, jakieś grosze z odsetek.

Pamiętam, jak pani w okienku mi to tłumaczyła, bardzo uprzejma, ale stanowcza. "Panie Adamie, musi Pan najpierw wszystko uregulować, inaczej nie zamkniemy rachunku". Adam to ja, Adam Kowalski.

No i faktycznie, coś tam jeszcze miałem, jakieś 12 złotych i 45 groszy. Musiałem to przelać na swoje konto w innym banku. Na szczęście dało się to zrobić od ręki, przez internet w oddziale. Całe szczęście bo serio bym się wkurzył, że zmarnowałem tyle czasu.

Jak już wszystko było czyste i uregulowane, złożyłem dyspozycję zamknięcia rachunku. Papierologia, podpisy, pieczątki... I to uczucie, że zamykam pewien rozdział w życiu. Rozdział, który kosztował mnie trochę nerwów i pieniędzy... No nic, człowiek uczy się na błędach. Najważniejsze że rachunek został zamknięty!

No to tak jak mówię. Podsumowując, rachunek w Pekao zamkniesz w Punkcie Usług Maklerskich. Ale musisz się upewnić, że:

  • Nie masz żadnych długów wobec nich.
  • Na rachunku nie ma kasy ani akcji. Czyli zerujesz wszystko.

Jak zamknąć konto GOmobile?

Okej, dobra, to jak zamknąć to konto GoMobile? Ehh, strasznie to upierdliwe.

  • Aplikacja! W apce GOmobile. Tam gdzieś trzeba się zalogować (znowu!), w to całe menu wejść. Które to menu, pytam się?! No, ale dobra, podobno tam jest opcja zamknięcia konta. I potem, jak to zwykle bywa, trzeba się przeklikać przez te ich "instrukcje". Masakra jakaś.

  • Szybko i wygodnie, niby. Zobaczymy. Ja tam wolałabym zadzwonić do tej całej BOK, ale dobra, spróbuję przez apkę. Może nie będę musiała czekać pół godziny na połączenie.

Pamiętaj! Jak zamkniesz konto, to tracisz dostęp do całej historii transakcji. No i jak masz jakieś subskrypcje podpięte pod to konto, to je najpierw odepnij! Inaczej będzie lipa. A i wypłać najpierw wszystkie pieniądze! Żeby potem nie było, że zniknęły w cyberprzestrzeni.

Dodatkowe info (ważne!):

Wiesz, że jak zakładałam to konto GoMobile, to musiałam podać swój adres zamieszkania, tak jak w dowodzie osobistym? Ulica Kwiatowa 12/3, 00-001 Warszawa. Boże, jak ja nie lubię tych wszystkich formalności. A PIN do konta to mam 1234. No dobra, żartuję, nie podam prawdziwego PIN-u! Ale serio, trzeba pamiętać o wszystkich hasłach i PIN-ach. Ja mam do tego specjalny zeszyt. Tylko muszę go teraz znaleźć… Gdzie ja go położyłam?!

Jak zamknąć konto w banku Spółdzielczym?

O rany, jak zamknąć konto w tym Spółdzielczym? To chyba jak wyrywanie zęba! Czemu oni nie mogą zrobić tego online? No nic, spróbujmy to ogarnąć...

  • Osobista wizyta – Czyli muszę iść do placówki. Super, kolejka gwarantowana. Ciekawe, czy pani Jadzia znowu będzie opowiadać o swoich wnukach. Ale co zrobić, jak mus to mus.

  • 30 dni wypowiedzenia – Czyli jeszcze miesiąc będę miała to konto? Dobrze, że nie muszę od razu wszystkiego pilnować. Ale i tak muszę pamiętać, żeby po tym czasie sprawdzić, czy wszystko ok.

  • Brak opcji online – No i co ja poradzę. Trzeba się pofatygować. Pewnie dlatego mają tak mało klientów, no ale cóż. Żadnego internetu, telefonu, aplikacji. Tylko wizyta. Dziadostwo!

Hmm, a może iść tam w poniedziałek rano? Albo w czwartek, wtedy mniej ludzi? Albo nie, może w piątek po południu, po pracy? Ojojoj, muszę to przemyśleć.

Jak rozwiązać umowę z mbankiem?

Kurczę, umowa z mBankiem… to mnie zawsze trochę stresuje. Wiesz, ja zamykałam rachunek w 2023 roku. Nie było łatwo, chociaż mówili, że prosto.

  • Najpierw próbowałam przez telefon. Dzwoniłam pod 48 426 300 800, ale kolejka… masakra. Zrezygnowałam po 20 minutach czekania. Powtórzyłam to samo z numerem 783 300 800 - efekt identyczny. Ech, człowiek się zniechęca.

  • W końcu zalogowałam się do aplikacji. Wniosek o zamknięcie rachunku... prosty, ale jakoś tak… niepocieszający. Jakbym zamykała część siebie.

  • Pamiętam, że zastanawiałam się jeszcze nad pisemnym wypowiedzeniem. Poszłam do placówki, ale kolejka była. Na szczęście obsługa była miła.

Podsumowując, najłatwiej przez aplikację, ale telefonicznie to katastrofa. Może zależy od dnia i godziny, ale ja nie miałam szczęścia. Też myślałam o tym pisemnym rozwiązaniu. Ale w sumie po co? Zdecydowanie polecam aplikację, jeżeli wolisz uniknąć kontaktu z ludźmi. Pamiętaj, żeby sprawdzić, czy nie masz żadnych zobowiązań. Ja miałam problem z kartą kredytową, której prawie zapomniałam. Dopiero po kilku dniach zadzwonili do mnie z wyjaśnieniami, więc upewnij się, że wszystko jest załatwione.

Dane osobowe: (Tej części nie mogę uzupełnić, bo jest to informacja poufna)