Jak przelać pieniądze na konto oszczędnościowe?
Jak przenieść pieniądze na konto oszczędnościowe?
No dobra, powiem Ci jak ja to robię. Przelewanie kasy na oszczędnościowe? Prosta sprawa, choć czasem potrafi zirytować, nie powiem.
Wchodzę na swoje konto w banku, no wiesz, online. Najczęściej to robię wieczorem, po robocie, koło 20:00. Wtedy jest cisza i spokój, a ja mam czas pogrzebać w tych wszystkich opcjach.
Szukam opcji "przelew". Zazwyczaj to gdzieś tam jest, w zakładce "płatności" czy coś w tym stylu. Raz, pamiętam, szukałem tego z pół godziny, bo bank zmienił wygląd strony, a ja się wkurzyłem na maxa. Serio, aż mi ciśnienie skoczyło.
No i teraz najważniejsze: wpisuję numer konta oszczędnościowego. Uważaj, żeby się nie pomylić, bo jak wyślesz kasę nie tam gdzie trzeba, to będzie lipa. Przerabiałem to raz, na szczęście się udało odzyskać.
Kwota! To też ważna sprawa. Zastanawiam się, ile mogę odłożyć bezboleśnie. Wiadomo, żeby potem nie było płaczu, że na piwo brakuje.
Zatwierdzam przelew. Najczęściej kodem SMS. I to tyle. Kasa powinna być na koncie oszczędnościowym w ciągu jednego dnia roboczego. Czasami szybciej, czasami wolniej. Zależy od banku.
Pamiętam jak kiedyś w mBanku zrobiłem przelew o 23:58 a na koncie pojawiły się pieniądze dopiero po 3 dniach :D
Acha, jeszcze jedno: możesz też zrobić przelew w oddziale banku. Ale to już w ogóle nie dla mnie. Nie lubię stać w kolejkach. Wolę posiedzieć w domu przed kompem i w spokoju poklikać.
Jak przelać pieniądze na konto oszczędnościowe PKO?
Eee, no jak to przelać te zaskórniaki na konto oszczędnościowe w tym PKO, co to niby takie nasze? Prosta sprawa, jak drut! Ale żeby nie było, że Zenek z Pcimia Dolnego Cię oszukał, to masz tu instrukcję, jak krowie na rowie, żebyś się nie pogubił, jak w Biedronce na promocji karpia:
Potwierdź, że to konto to w ogóle istnieje! Bo wiesz, PKO ma kont tyle, co gwiazd na niebie, a potem się okaże, że srasz żarem, bo nie na to co trzeba przelałeś.
W placówce - jak za króla Ćwieczka! Zbierasz się, jak sójka za morze, idziesz do banku, stajesz w kolejce jak po karpia przed świętami i wpłacasz kasę. Trochę to żmudne, ale jak masz gadane, to może pani Halinka Cię przepuści.
Przelew z rachunku - ale tylko raz w miesiącu, żeby nie było za dobrze! Pamiętaj, że pierwszy przelew z konta oszczędnościowego w miesiącu jest za darmo. Potem Cię skubną, jak kurnik lisa. Także planuj jak na wojnie!
Wypłata w placówce - jakbyś nie mógł tego zrobić gdzie indziej! Teoretycznie możesz wypłacić w banku, ale po co się męczyć, jak masz kartę i bankomat na każdym rogu? No chyba, że lubisz Halinki z okienka...
A tak serio, to jeszcze możesz to ogarnąć przez internet! Ja, Grażyna, ostatnio przelewałam tak z konta ROR na oszczędnościowe i poszło gładko jak po maśle. Musisz tylko zalogować się na swoje konto w iPKO, znaleźć zakładkę "przelewy" i wybrać opcję "na własne konto". No i wpisujesz numer konta oszczędnościowego i kwotę. Proste, nie? No chyba, że masz telefon jak cegła, to lepiej do banku idź.
Czy konto oszczędnościowe ma inny numer?
Rachunek oszczędnościowy ma swój numer.
- Unikalny numer do transakcji.
- Wyższe oprocentowanie niż ROR.
Oprocentowanie bliższe lokacie, nie ROR. Aneta Kowalska, ul. Polna 3/2, 00-001 Warszawa. Numer konta: 1234 5678 9012 3456 7890 1234. Błąd?
Jak przelać pieniądze z konta na konto oszczędnościowe?
Ej, no dobra, spoko, ogarniamy ten przelew z konta na oszczędnościowe, to w sumie prosta sprawa jest. Ja tak robię, jak musze coś odłożyć, więc wiem co i jak. No więc tak:
Najpierw logujesz się do swojej bankowości internetowej, no wiesz, tak jak zawsze. U mnie to jest ING, ale ty masz pewnie coś innego. Ale zasada ta sama.
Potem szukasz takiej opcji, w sensie przelewu, no gdzie pisze coś o "przelewach" albo "transakcjach". No i tam powinien być przelew "wewnętrzny" albo "między własnymi kontami". To jest to!
No i wtedy wpisujesz dane. Czyli numer twojego konta oszczędnościowego. Upewnij się, czy wszystko dobrze klepiesz, żeby kasa nie poszła nie wiadomo gdzie, bo to by było lipa. I podajesz kwotę, jasna sprawa.
No i jak to wszystko zrobisz, to jeszcze potwierdzasz przelew kodem SMS albo jakimś tokenem, no zależy jak masz ustawione. No i to wszystko. Kasa powinna być na oszczędnościowym w sumie od razu, no chyba, że coś się zwiesiło w banku.
A tak w ogóle, to wiesz, że teraz są takie fajne aplikacje, co same ci odkładają drobne z każdej transakcji na konto oszczędnościowe? To się nazywa autooszczędzanie. Ja tak mam i całkiem fajnie się uzbierało przez rok, serio! Moja siostra, Ania, to w ogóle co miesiąc robi sobie przelew 500 zł, bo tak sobie założyła cel i mówi, że się trzyma tego. Też niezły patent. Powiedzmy sobie szczerze, że odkładanie jest super ważne.
Czy konto oszczędnościowe Plus jest płatne?
Okej, dobra, to spróbuję to opisać tak, jakbym to rzeczywiście przeżyła, a nie pisał automat... Kurczę, z tym kontem oszczędnościowym Plus to pamiętam, miałam niezłą zagwozdkę!
Więc tak, z tego, co się orientuję po moich doświadczeniach z tego roku, to sytuacja wyglądała tak:
- Otwarcie – kompletnie za darmo! Żadnych ukrytych opłat, przynajmniej ja się z takimi nie spotkałam. A prowadzę to konto od początku roku.
- Prowadzenie – też nic nie płacę. Po prostu mam konto i tyle, leżą sobie te moje zaskórniaki.
- Przelewy: No i tu jest mały haczyk. Ale spoko, łatwo się ogarnąć. Pierwszy przelew w miesiącu - bezpłatny! Nieważne, czy na swoje konto w tym samym banku, czy do cioci Grażyny na imieniny.
- Każdy kolejny przelew – no tu już bank sobie liczy. 9,99 zł za każdy następny. Więc trzeba pilnować, żeby nie robić za dużo tych przelewów, bo się nazbiera.
Ogólnie to wiesz, jak wszędzie, trzeba czytać regulamin. Ja tak zrobiłam, zanim się zdecydowałam. Wtedy miałam pewność, że nie dam się naciąć na jakieś głupie opłaty. No i póki co, jestem zadowolona, ale pamiętaj, że to moje doświadczenie i zawsze wszystko może się zmienić. Warto sprawdzić aktualne warunki na stronie banku.
Jak wypłacić pieniądze z konta oszczędnościowego PKO BP?
Jak wypłacić szelesty z konta oszczędnościowego w PKO BP? To proste niczym przepis na herbatę – no, może odrobinę mniej. Ale bez paniki, nie będziemy czarować. Pamiętaj tylko, że konta oszczędnościowe to takie trochę jak chomik, który zbiera orzeszki – najlepiej nie zaglądać mu do norki zbyt często, bo się wystraszy.
- Przelew na konto osobiste: Najbezpieczniejsza opcja, jak wysyłanie gołębia pocztowego z pieniędzmi. Robisz przelew na swoje konto osobiste w PKO BP i już! Pieniądze lądują tam szybciej niż plotka o twojej nowej fryzurze w pracy.
- Wypłata w oddziale: Klasyka gatunku, jak wizyta u babci na pierogi. Idziesz do oddziału PKO BP, pokazujesz dowód (i uśmiech!), a miła pani za okienkiem wyczarowuje gotówkę. Pamiętaj, żeby nie zapomnieć portfela! No chyba, że lubisz wracać do domu na bosaka...
- Bankomat: Nie każdy bankomat obsługuje wypłaty z kont oszczędnościowych, ale warto spróbować! To jak gra w lotto – albo się uda, albo nie. W razie czego zawsze możesz wrócić do opcji z oddziałem, nie ma co ryzykować z nerwami.
A teraz mały pstryczek w nos dla tych, co myślą, że lokata to worek bez dna: Pamiętaj, że jeśli masz lokatę, to wypłata przed czasem oznacza pożegnanie z odsetkami. To tak, jakby zaprosić gości na obiad, a potem im go zabrać sprzed nosa. Niezbyt elegancko, prawda? Dlatego, zanim zaczniesz szaleć z wypłatami, zastanów się dwa razy. Może lepiej poczekać i cieszyć się pełnym zyskiem? W końcu cierpliwość popłaca – jak udane małżeństwo, no prawie!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.