Ile procent odjąć od brutto?
Ile procent odjąć od kwoty brutto, by uzyskać netto?
No wiesz, ta cała zabawa z brutto i netto, to zawsze mnie trochę irytowała, odkąd pierwszy raz zobaczyłem pasek płacowy w styczniu 2018. Myślisz, że zarabiasz X, a na konto wpływa o wiele mniej. To taka mała ekonomiczna zagadka co miesiąc, prawda?
Pamiętam, jak kiedyś w Warszawie, w małej agencji na Placu Bankowym, zastanawiałem się, gdzie te pieniądze uciekają. No i okazuje się, że spory kawałek twojego wynagrodzenia brutto, tak na start, idzie na ubezpieczenia społeczne. Konkretnie 13,71% z tej kwoty, którą tak naprawdę zarabiasz. Taka stała opłata, od razu odcinana z samej góry, zanim cokolwiek innego się wydarzy. To zawsze trochę boli, jakby ktoś zabierał ci część lodów, zanim zdążysz ich spróbować.
I to jeszcze nie koniec. To tylko początek tej podróży od brutto do netto. Potem wchodzi kolejny gracz, równie ważny i równie bolesny.
Potem masz ubezpieczenie zdrowotne, co też potrafi zaskoczyć. Jego wysokość to 9%, ale uwaga, nie jest liczone od pełnego brutto. Najpierw od kwoty brutto odejmujesz te składki społeczne, te 13,71%. Dopiero od tej mniejszej sumy liczysz te 9%. I całe te 9% to jest kwota, która potem znika z twojej wypłaty brutto, zanim zobaczysz ostateczne netto. Taka podwójna redukcja, która zawsze trochę zmienia perspektywę na zarobki.
Więc generalnie, zanim dojdziesz do finalnej kwoty na koncie, te dwa duże kęsy, składki społeczne i zdrowotne, już są dawno zjedzone. To taka cena za poczucie bezpieczeństwa, co nie? Ale portfel zawsze płacze.
No i widzisz, dlatego właśnie na pasku płacowym, który dostałem 28 sierpnia w Katowicach, pensja netto zawsze wyglądała tak biednie w porównaniu do tej brutto, co mi szef obiecywał. Te wszystkie potrącenia, choć niezbędne, naprawdę rzucają cień na radość z każdej podwyżki. Cieszysz się z tysiąca więcej brutto, a potem widzisz sto pięćdziesiąt netto i humory siadają. Zawsze trzeba to dokładnie przeliczyć, żeby nie było potem rozczarowania. To jest ta realna matematyka życia zawodowego, którą każdy pracownik w Polsce zna.
Jak obliczyć kwotę netto z brutto VAT?
O kurczę, to proste jak budowa cepa! Jak baba w szpilkach po błocie! ????
Żeby z tej kupy kasy brutto wyciągnąć to, co twoje, czyli netto, musisz mieć matematycznego kopa. A tym kopem jest stawka VAT.
Najpierw patrzysz, ile to procent tego VATu jest doliczone. Jak to 23%, to sobie dopisz do 100%, wychodzi 123%. A potem, drogi panie, tą kwotę brutto dzielisz przez ten swój wynik 1,23. Bum! I masz swoją netto.
Weźmy przykład, żeby nie było, że gadam głupoty:
- Masz w ręku 123 zł, co wygląda jak fortuna.
- Wiesz, że VAT wżarł się w to 23%.
- Więc 123 zł / 1,23 = 100 zł. To już czyste złoto, twoje netto!
Pamiętaj, to jest fundament, jak fundament pod stodołą! Bez tego ani rusz!
A te procenty VATu to nie tylko 23%. Czasem jest też 8%, a nawet 5% na niektóre rzeczy, jakby ktoś chciał nas odciążyć od nadmiaru kasy. Ważne, żeby wiedzieć, z czym się ma do czynienia, zanim się zacznie dzielić, bo inaczej wyjdzie ci śmieszna suma, że hej! Jak moja ciotka Jadzia jak założyła perukę na wesele.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.