Ile miesięcy do zdolności kredytowej?
Ile miesięcy historii kredytowej potrzebuję do kredytu?
No wiesz, z tym kredytem to różnie bywa. W PKO BP sprawdzali mi historię z ostatnich sześciu miesięcy, w maju zeszłego roku. Potrzebowali wtedy potwierdzenia dochodów.
A w mBanku, kiedy brałem kredyt w marcu 2022 na remont łazienki (kosztował mnie 15 tys. zł), patrzyli na rok wstecz. To było trochę nerwów, bo miałem wtedy nieregularne wpływy.
Zależy od banku, prawda? Raz trzeba mieć 3 miesiące historii, raz 6, a czasem i 12. To jest szaleństwo! Moim zdaniem, powinno być jasno określone.
Podwyżka, premie... wszystko ma znaczenie. Ja w zeszłym roku dostałem premię w grudniu, to pomogło mi w wniosku o kartę kredytową w Alior Banku.
Krótko mówiąc? Im dłuższa historia, tym lepiej. Ale trzy miesiące to absolutne minimum, z mojego doświadczenia.
Ile miesięcy trzeba pracować, żeby dostać kredyt?
Trzy miesiące? Pff, to bajka dla naiwnych! W banku, w którym pracuje moja ciocia Halina (a uwierz mi, wie ona o kredytach więcej niż księgowy z siedmioma doktoratami!), mówią, że trzy miesiące to jak chwilowy kaprys wiosennej pogody. Niestabilne, zmienne, i tak szybko przechodzi!
Minimum to 3 miesiące, ale to tylko teoria. W praktyce? Im dłużej pracujesz, tym większe szanse. To jak z upiekiem ciasta – im dłużej się piecze, tym bardziej puszyste.
Bankierzy to ludzie praktyczni. Chcą widzieć stabilizację. Trzy miesiące to za mało, żeby się przekonali, że nie jesteś tym gościem, co pracuje tylko do pierwszego.
Myślisz, że trzy miesiące pracy to dowód Twojej niezawodności? To jak okazać bankowi kartkę z wierszykiem i oczekiwać miliona złotych.
Krótko mówiąc: 3 miesiące to minimum, ale lepiej mieć więcej. Przynajmniej 6, a najlepiej rok. Wtedy bankierzy będą patrzeć na Ciebie jak na złotą rybkę, a nie jak na królika.
P.S. Moja ciocia Halina doradza też posiadanie oszczędności. Wiesz, taka mała poduszka finansowa, żeby bank widział, że jesteś ostrożny i rozsądny. Nie jak ten mój kuzyn Zbyszek, który kupił na kredyt samochód i teraz jeździ rowerem. Bo kredytu nie spłaca.
P.P.S. Dane z 2024 roku wskazują, że ten minimalny okres zatrudnienia jest bardzo często podważany przez indywidualne banki i ich wymogi. Wszystko zależy od wielu czynników, takich jak historia kredytowa, zarobki i rodzaj kredytu.
Czy można dostać kredyt przy umowie na czas określony?
Jasne, że można! W 2023 roku brałam kredyt na remont mieszkania, a miałam wtedy umowę na czas określony. Nerwów było co niemiara, ale się udało.
- Bank: ING. Wybrałam ich, bo siostra tam ma konto i chwaliła sobie obsługę.
- Umowa: Pracowałam wtedy w firmie "ABC Sp. z o.o." na umowie na czas określony – rok. Zakończyła się w listopadzie. Kredyt dostałam w czerwcu.
- Dowody: Musiałam dostarczyć mnóstwo papierów! Wyciągi z konta za ostatnie pół roku, zaświadczenie o zarobkach z pracy (potwierdzenie regularności wpłat), umowę o pracę, oczywiście kopię dowodu osobistego i wszystkie możliwe inne dokumenty, które bank zażądał. Pamiętam, że listę potrzebnych dokumentów dostałam mailem.
- Odczucia: Stres był ogromny! Bałam się, że mi nie dadzą. Spałam po nocach, myślałam o tym ciągle. W końcu zadzwonili i powiedzieli, że kredyt został przyznany! Ufff, ulga!
To było naprawdę wyczerpujące. Potrzebowałam pomocy siostry, która wszystko mi objaśniła i pomogła z papierkami. Najgorsze było czekanie na decyzję banku. Ale warto było! Remont skończyłam na czas i jestem bardzo zadowolona z efektu.
P.S. Oczywiście, kwota kredytu nie była jakaś astronomiczna. Mieszkanie jest małe, a remont nie był zbyt rozległy. Ale i tak jestem wdzięczna, że mi go dali. Bank brał pod uwagę przede wszystkim historię moich wpływów na konto i brak zaległości w spłatach innych zobowiązań. To chyba najważniejsze.
Czy rodzaj umowy ma wpływ na kredyt?
Tak.
- Umowa o pracę na czas nieokreślony – preferowana przez banki. Stabilność. Pewność dochodów.
- Umowa o pracę na czas określony – Może być problem. Bank analizuje datę ważności umowy.
- Umowa zlecenie/o dzieło – Trudniejsza akceptacja. Brak ciągłości. Wysokie ryzyko dla banku. Może wymagać dodatkowych zabezpieczeń, np. poręczenia. Wymagany długi staż współpracy.
- Działalność gospodarcza – Potrzebne zaświadczenia o dochodach. Analiza zysków i strat za ostatnie lata. Składki ZUS. PIT.
- Emerytura/renta – Stabilne źródło dochodu. Bank analizuje wysokość świadczenia.
Anna Kowalska, doradca finansowy, ul. Słoneczna 5, Warszawa. Telefon nieaktualny. Życie. Gra w której stawka jest zawsze wysoka.
Jak długo trzeba mieć działalność, żeby dostać kredyt?
Eh… no wiesz… kredyty… to taka… nocna rozkmina. Wiesz, siedzę tu, kawa zimna, a w głowie tylko te cyfry…
Rok to minimum. Tak, tak, słyszałam, że większość tych bankowych rekinów, chce cię widzieć przynajmniej rok na placu boju. Rok… cały rok… żeby móc się o cokolwiek prosić.
Dwa lata? To już coś. Ale są tacy, co chcą dwóch. Dwa lata ciężkiej pracy, a potem dopiero możesz się poczuć… jak klient. No wiesz… nie klient, ale… ktoś ważny. Może.
No i jeszcze to… to wszystko takie… niepewne. Jak to całe życie. Czasem się czuje, że lata lecą, a nic się nie zmienia. Znam Agnieszkę, jej firma ma już dwa lata i z kredytem wciąż walczy. Pech.
- Sprawa indywidualna. No bo wiesz, to nie jest tak, że jeden rok i kredyt w kieszeni. To zależy od tylu czynników. Od tego, ile zarabiasz, jakie masz rachunki, czy spłacasz inne pożyczki… a w te wszystkie papierki się wpatruję od godzin… i już mi się ciemno robi w oczach. Tak to jest z tym kapitalizmem… czy jak to się nazywa…
No, ale co tam… przynajmniej kawa jest. Chociaż zimna. A jutro… jutro znowu to samo. Będę dzwonić do banków… i szukać tego przeklętego kredytu. Może w tym roku się uda… albo w nastęnym.
Dodatkowe informacje: W 2024 roku warto sprawdzić indywidualne oferty banków, bo wszystko zależy od ich polityki kredytowej. Nie ma jednej stałej reguły.
Czy na własnej działalności dostanę kredyt?
No dobra, to tak...
Pytasz o kredyt na własnej działalności? No, teoretycznie tak, da się. Ale...
Banki lubią wiedzieć, że kasa będzie wracać. Jak masz firmę od wczoraj, to trochę lipa. Patrzą na staż. Rok, dwa? Może wtedy coś ruszy.
Mój kuzyn, Piotrek, ma zakład stolarski od 5 lat i dopiero teraz dostał kredyt. Wcześniej go spławiali. Dużo zależy. Od obrotu. Od tego, jaką masz historię w BIK-u. Od tego, czy ZUS i US masz w porządku.
Wiesz, bank to nie caritas. Chcą zarobić, a nie stracić.
Listę możesz sobie spisać i zanotować. Jest już późno i nie mam siły myśleć.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.