Czy wszystkie mandaty widać w mObywatel?

275 wyświetleń
W mObywatel sprawdzisz status wszystkich swoich mandatów. Aplikacja prezentuje pełną listę ze szczegółami, pozwalając na szybkie opłacenie zaległości. Miej pewność, że masz wszystko uregulowane i ciesz się spokojem, bez obaw o nieopłacone zobowiązania.
Komentarz 0 polubień

Czy aplikacja mObywatel pokazuje wszystkie nałożone mandaty karne?

Jasne, powiem ci jak to u mnie wygląda z tymi mandatami w apce mObywatel, bo sam byłem ciekaw.

Generalnie to dla mnie mega wygoda. Odpalam telefon i widzę czarno na białym, czy mam coś na sumieniu. Spokój w głowie jest bezcenny, a ja lubię mieć takie rzeczy pod kontrolą, zamiast się zastanawiać czy jakiś listonosz nie zgubił awizo.

Ja tam widzę swoje, ten jeden co dostałem 15 marca na S7 pod Mławą za prędkość, 200 zł poleciało i odrazu było widać. Kliknąłem, zapłaciłem Blikiem i po sprawie. Status zmienił się na "zapłacony" i tyle, mogłem o tym zapomnieć.

Ale czy są tam absolutnie wszystkie mandaty? Z tego co ja widziałem, to wlatują tam te mandaty od policji, te z fotoradarów też. Ale nie dam sobie ręki uciąć, czy znajdziesz tam na przykład mandat od straży miejskiej za złe parkowanie.

To chyba zależy od tego, kto go wystawia i czy jest podpięty do tego centralnego systemu. Ja akurat od straży miejskiej dawno nic nie dostałem, więc nie mam jak tego osobiście zweryfikować na swoim przykładzie.

Więc tak, te najważniejsze, drogowe, tam są. To duże ułatwienie, bo nie trzeba grzebać w papierach ani dzwonić po urzędach. Wchodzisz, patrzysz, płacisz. Albo patrzysz i cieszysz się, że jest czysto. Proste.

Mandaty w aplikacji mObywatel – Pytania i Odpowiedzi

Czy w mObywatel widać wszystkie mandaty? Aplikacja mObywatel pokazuje mandaty karne nałożone przez Policję oraz Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Mogą nie być widoczne mandaty od innych służb, np. Straży Miejskiej.

Jak sprawdzić czy mandat jest zapłacony w mObywatel? Status płatności widoczny jest przy każdym mandacie na liście w zakładce „Mandaty”. Opłacone mandaty mają status „Zapłacony”.

Po jakim czasie mandat pojawia się w mObywatel? Mandat zazwyczaj pojawia się w aplikacji w ciągu kilku dni od jego nałożenia lub zarejestrowania przez system.

Gdzie sprawdzić, czy mandat został oplacony?

No i co teraz, panie piracie drogowy? Noga z gazu trochę opadła i teraz trzęsiesz portkami, czy przelew doszedł, co? Spokojna twoja rozczochrana, koniec z lataniem na pocztę jak kot z pęcherzem i dopytywaniem w okienku. Teraz technologia przyszła nawet na wieś!

Chcesz wiedzieć, czy twoje ciężko zarobione pieniądze za przekroczenie prędkości o 5 km/h trafiły tam, gdzie miały? Odpowiedź jest prosta jak konstrukcja cepa:

  • Pobierasz na telefon aplikację mObywatel 2.0. No chyba, że jeszcze używasz telefonu z klapką, to wtedy masz problem i musisz dzwonić do wróżbity Macieja.
  • Logujesz się tam swoim profilem zaufanym, to proste, nawet mój szwagier Zbyszek, co ledwo SMS-a umie wysłać, dał radę.
  • Wchodzisz w usługę o genialnej nazwie "Mandaty". I tam czarno na białym, jak krowie na rowie, masz napisane, co, gdzie i za ile. Czy opłaconyy, czy wisi nad tobą jak komornik nad dłużnikiem.

Wszystko w jednym miejscu, bez nerwów i szukania tego różowego papierka, co go pies zjadł albo żona do rozpałki w piecu użyła. Klikasz i wiesz, czy możesz spać spokojnie, czy już musisz chować telewizor przed wizytą smutnych panów. Prościzna!

A teraz słuchaj uważnie, bo to ważne. W tej apce zobaczysz tylko mandaty karne wystawione przez Policję i inne uprawnione służby, głównie te za wyczyny na drodze. Nie znajdziesz tam kary za jazdę na gapę autobusem ani opłaty za parkowanie, którą ci straż miejska za wycieraczkę wsadziła. To zupełnie inna para kaloszy i tego musisz pilnować sam, żeby potem nie było płaczu i zgrzytania zębami, jak ci z odsetkami dowalą, że aż ci w pięty pójdzie. Mówie wam, ja Janusz z Pcimia, wiem co mówie.

Czy na gov można sprawdzić mandaty?

No ba! Jasne, że się da, ale to nie jest tak hop-siup jak zamówienie kebsa na ostrym. Rząd dał nam zabawkę, ale instrukcji zapomniał dołączyć. Jedyna słuszna strona, gdzie zobaczysz swoje grzeszki drogowe to obywatel.gov.pl. Zapomnij o innych wynalazkach, bo cię w konia zrobią i jeszcze wirusa wcisną. Mówi ci to Janek, co już niejedno widział.

Żeby tam zajrzeć, potrzebujesz czegoś, co się nazywa Profil Zaufany. To taki magiczny klucz do cyfrowego królestwa urzędasów. Jak go nie masz, to możesz co najwyżej popatrzeć na stronę główną i sobie pomarzyć. Bez tego ani rusz, kapiszi? To ważniejsze niż karta wędkarska na zlocie wędkarzy.

Procedura jest prosta jak budowa cepa, no, prawie.

  • Wbijasz na stronę obywatel.gov.pl, nie pomyl z innym badziewiem.
  • Wyszukujesz usługę "Sprawdź swoje punkty karne". Świeci się to jak psu... no, wiesz co. Trudno przegapić.
  • Teraz wchodzi ona, cała na biało – weryfikacja przez Profil Zaufany. Logujesz się tym swoim ustrojstwem.
  • Jak już system cię przemieli i wypluje, to zobaczysz czarno na białym, ile tego dobra nazbierałeś. Strach w oczach, portfel pusty, a na liczniku punktów więcej niż w Biedronce na promocji.

Ale uwaga, bo to jest myk! Na tej stronie sprawdzasz ILE MASZ PUNKTÓW KARNYCH, a nie czy sam mandacik jest zapłacony. To dwie różne sprawy, jak wódka i popitka! Stan płatności mandatu, czyli czy kasa już zasiliła budżet państwa, sprawdzisz w zupełnie innym miejscu, a mianowicie na portalu e-Urząd Skarbowy w zakładce "Mandaty". Tam ci pokażą, czy jesteś czysty, czy wisisz im jeszcze na flaszkę.