Czy można wypłacić pieniądze z konta po śmierci właściciela rachunku?

22 wyświetleń
Tak, po śmierci właściciela konta, uprawnieni spadkobiercy (wskazani w testamencie lub zgodnie z Kodeksem Cywilnym) mogą wypłacić zgromadzone środki. Muszą oni przedstawić odpowiednie dokumenty, np. akt poświadczenia dziedziczenia lub postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku.
Komentarz 0 polubień

Wiecie co? Śmierć… to takie… ostateczne. I nagle okazuje się, że zostają po człowieku nie tylko wspomnienia, ale i… no właśnie, konto w banku. Czy można te pieniądze wypłacić? No pewnie, że można, ale… Sama niedawno przez to przechodziłam po stracie cioci. Wierzcie mi, to nie jest takie proste, jakby się wydawało. Niby "tak, spadkobiercy mogą wypłacić". Łatwo powiedzieć!

Trzeba się nagle użerać z papierami, z urzędami… Akt poświadczenia dziedziczenia? A co to w ogóle jest?! Myślałam, że zwariuję! Ciocia, na szczęście, miała testament, co trochę uprościło sprawę. Wyobrażacie sobie, co by było, gdyby go nie było? Cała rodzina by się chyba pozabijała o te grosze… no, nie grosze, ale wiecie, o co chodzi. Są emocje, żal, a tu jeszcze takie formalności.

Ktoś mi mówił, że jak jest testament to szybciej, ale i tak trzeba czekać. Chyba ze dwa miesiące nam zeszło, zanim w ogóle mogliśmy cokolwiek zrobić z tym kontem. A rachunki same się nie zapłacą, prawda? Na szczęście, ciocia miała odłożone trochę oszczędności, więc jakoś daliśmy radę. Słyszałam też historię, że komuś bank zablokował konto na pół roku! Pół roku! Można oszaleć!

W każdym razie, dokumenty, dokumenty i jeszcze raz dokumenty. Akt poświadczenia dziedziczenia albo postanowienie sądu… Sama nie wiem, co gorsze. Najlepiej chyba iść do prawnika, niech on się tym zajmie. Pamiętam, jak staliśmy w kolejce w sądzie… koszmar! A i tak potem okazało się, że czegoś brakuje. Ech… Dlatego Wam mówię, lepiej załatwić te sprawy za życia. Napisać testament, wszystko dokładnie określić, żeby potem rodzina nie musiała się męczyć. Bo naprawdę, uwierzcie mi, to jest ostatnia rzecz, o jakiej myślisz, kiedy przeżywasz żałobę.