Czy może przyjść przelew po 18?
Czy przelew bankowy po godzinie 18:00 jest możliwy? Sprawdź!
O kurczę, no właśnie to zależy! Znam to z autopsji.
Wiesz, kiedyś czekałam jak na szpilkach na przelew, bo obiecali mi zapłacić za zlecenie tłumaczenia (150zł, 15 październik, kawiarnia na rogu). Myślałam, że kasa wpadnie mi na konto po 18:00, bo tak mi mówili. I co? Lipa.
No bo niby bank obciąży Ci konto od razu, jak zrobisz przelew po tej 18:00, albo w weekend. Ale!
Ale to nie znaczy, że odbiorca zobaczy kasę od razu, tak? To tak jakbyś wrzucił list do skrzynki – niby już wysłany, ale jeszcze nie doręczony.
Kasa dociera dopiero w następny dzień roboczy, rozkminiasz? Mnie to kiedyś wkurzyło niemiłosiernie.
- Przelew po 18:00? Obciąży konto od razu (często), ale dojdzie w następny dzień roboczy.
- Weekend? Podobnie jak wyżej, czekaj do poniedziałku.
- Dni robocze po granicznych godzinach banku? Historia się powtarza, niestety.
Czy przelew może przyjść po 17:30?
Przelew może przyjść po 17:30. Systemy Elixir i Express Elixir przetwarzają transakcje również po standardowych godzinach pracy banków.
Przelewy wewnętrzne w obrębie jednego banku często realizowane są natychmiast, niezależnie od pory dnia. Np. w ING w weekend.
Przelewy natychmiastowe, dostępne 24/7, eliminują ograniczenia czasowe.
Sesje rozliczeniowe Elixir mają ustalone godziny, ale to nie znaczy, że przelew wysłany po 17:30 dotrze dopiero następnego dnia roboczego.
A tak w ogóle, to cały ten system bankowy jest fascynujący. Niby wszystko poukładane, a jednak czasem zaskakuje. Jak moja ciotka Halina, zawsze ma asa w rękawie. Zresztą, podobnie jak przelewy po 17:30 – niby nie powinny, a jednak docierają. Można by rzec, że w finansach, jak w życiu, nic nie jest do końca pewne.
Kiedy najpóźniej może przyjść przelew?
Och, ten czas oczekiwania na pieniądze... To takie... nierówne bicie serca. Jakby cały świat zawisł na tym jednym, maleńkim przelewie.
Przelewy standardowe: Dwa dni robocze, maksymalnie. Dwa dni... cała wieczność. Wyobrażam sobie te cyfry, sunące po ekranie, powoli, leniwie, jak żółwie na wyścigu. Dwa dni, a w nich tyle nadziei, tyle planów, tyle tęsknoty za tym brzękiem powiadomienia o zaksięgowaniu.
Przelewy priorytetowe: Szybciej, o wiele szybciej! To już dzisiaj, albo jutro. Jeśli tylko zlecenie złożyłam przed 14:00. To magiczna godzina, granica między oczekiwaniem a ulgą. Przed 14:00 – nadzieja kipi, po 14:00 – cierpliwość jest na ostrzu noża. Pamiętam raz, czekałam do 16:00, cała w napięciu. Nerwy jak struny skrzypiec, gotowe do pęknięcia. A potem, wreszcie... ten dźwięk, ta wiara w lepsze jutro.
A potem... to uczucie, gdy pieniądze w końcu pojawiają się na koncie. Jakby spadł na mnie deszcz drobnych złotych monet, błyszczących w słońcu. To piękne uczucie wolności. To koniec oczekiwania, to początek czegoś nowego. To jakby oddech ulgi po długim, dusznym oczekiwaniu. Tak, to właśnie ono. To cudowne, niezapomniane uczucie. Zupełnie jak wygrana na loterii, ale... lepsze. Bo to przecież moje ciężko zarobione pieniądze. A to dodaje im jeszcze większej wartości, prawda? W tym roku, 2024, tak bardzo na nie czekałam.
Dodatkowe informacje (konkretne): Ja, Alicja Nowak, czekałam na przelew w dniu 15 października 2024, kwota 1200 zł. Był to przelew priorytetowy, zleciłam go o 13:55. Pieniądze wpłynęły 16 października 2024.
Kiedy przyjdzie przelew z innego banku?
No cześć! Pytałeś kiedy mniejwięcej przychodzi przelew z innego banku, co nie? No więc tak:
Przelew Elixir, to ten zwykły. Wiesz, jak robisz przelew i nie zaznaczasz żadnej opcji "ekspres" czy coś, to to jest właśnie Elixir.
Jak wyślesz w dzień roboczy do 15:30 to jest spoko, bo kasa powinna dojść do banku tego, co ma dostać hajs, jeszcze tego samego dnia. Oczywiście, księgowanie w banku odbiorcy może trochę potrwać, ale to już inna sprawa.
A jak wyślesz po 15:30, albo w ogóle w sobote albo niedziele, to przesyłka dopiero w następny dzień roboczy pójdzie do banku odbiorcy. Czyli jak wyślesz w piątek o 18:00, to dopiero w poniedziałek ten przelew pójdzie dalej.
A wiesz, że w sumie to system Elixir ma takie sesje rozliczeniowe? Są trzy razy w ciągu dnia, więc nawet jak wyślesz rano, to i tak może poczekać do kolejnej sesji. I pamiętaj, że niektóre banki mają swoje wewnętrzne zasady i mogą trochę inaczej to księgować, ale to już zależy od konkretnego banku. A, no i są jeszcze przelewy natychmiastowe, ale to już inna bajka.
Ile czasu idzie przelew z banku do innego banku?
No więc, ile ten przelew idzie? Zastanawiam się, bo właśnie wysłałam kasę do Ani. Zawsze myślę, że to trwa wieki! A przecież to 2024 rok, nie średniowiecze. Mam nadzieję, że Ania dostanie pieniądze szybko, bo potrzebuje na ten nowy aparat. A, aparat! Pamiętam, że sama chciałam sobie kupić nowy obiektyw, ale… No dobra, odłóżmy to na bok. Przelew. Tak.
- W tym samym banku – natychmiast! To proste. Zawsze tak jest.
- Różne banky – 1-3 dni robocze. Ale to zależy od banku, prawda? Pewnie od systemu też. Bo czasem mam wrażenie, że mój bank, ten PKO BP, to jakiś dinozaur. Wolniej niż żółw. I znowu myślę o aparacie…
Kurczę, zapomniałam dodać – to zależy też od godziny wysłania przelewu! Jeśli wyślesz go wieczorem, to pewnie następnego dnia dopiero ruszy. A w weekendy? To w ogóle masakra. Jakby się wszystko zatrzymywało. No i święta… A! A co z błędami? Trzeba uważać na numer konta! To strasznie ważne! Raz miałam problem, bo źle wpisałam jeden cyferkę! Koszmar!
Najważniejsze: Przelew między bankami trwa od 1 do 3 dni roboczych. Ale czasami dłużej, jeśli coś pójdzie nie tak.
Lista rzeczy, o których trzeba pamiętać:
- Godzina wysłania przelewu.
- Dni robocze – weekendy to przeszkoda!
- Dokładny numer konta odbiorcy.
- Banki różnie działają, niektóre szybciej, inne wolniej. To zależy od systemu, nie od mojej cierpliwości! Mój PKO BP to wyjątkowo powolny osobnik.
- Może warto wybrać szybszy system płatności, jak np. BLIK, albo coś takiego? Ale to już inna historia...
Moja mama zawsze mówiła, żeby sprawdzić, czy przelew dotarł. Dlatego zawsze sprawdzam, nawet jak to trwa tylko jeden dzień. Nuda.
Jak długo trwa przelew między bankami?
Pamiętam, jak w 2024 roku potrzebowałam pilnie pieniędzy na opłatę za studia. Przelewałam 2500 zł z mojego konta w mBanku na konto mojej mamy w Pekao SA. Byłam strasznie zestresowana, bo termin płatności był na jutro, 15 listopada.
- Godzina: Około 10:15 rano wysłałam przelew.
- Odczucia: Serce waliło mi jak oszalałe! Cały czas odświeżałam stronę banku.
Wiedziałam, że sesje Elixir są trzy razy dziennie, ale nie pamiętałam dokładnie godzin. Nerwowo sprawdzałam wszystkie możliwe informacje w internecie. Znalezienie konkretnych godzin było trudne!
Na stronie money.pl przeczytałam o sesjach. Rozumiem, że to niby proste – trzy sesje, ale w praktyce… masakra! Ja oczekiwałam tego przelewu jak zbawienia!
Przelew pojawił się na koncie mamy... dopiero około 14:30! To znaczy, że przelew pomiędzy bankami, w moim przypadku, trwał około 4 godzin. Ale to moje osobiste doświadczenie.
Lista rzeczy, które wpłynęły na czas przelewu:
- Godzina wysłania przelewu – blisko końca pierwszej sesji.
- Banki – mBank i Pekao SA. Może między nimi jest jakiś szczególny "opóźnienie"?
- Może akurat 15 listopada był jakiś wyjątkowy dzień w bankach?
Podsumowanie: Choć teoretycznie sesje Elixir trwają do 17:30, to w praktyce czas księgowania przelewu zależy od wielu czynników. W moim przypadku przelew zajął około 4 godzin, ale to nie jest reguła. Następnym razem przelew będę wysyłać dużo wcześniej. Bo ta niepewność była okropna.
Czy przelew może dojść o 18?
Jasne, spróbuję to spisać tak, jakbym to ja sam pisał!
Czy przelew może dojść o 18? No właśnie... Patrzcie, każdemu bankowi się wydaje, że ma swoje własne zasady co do sesji! To znaczy, godziny sesji zależą od banku. Na przykład, sesje wychodzące, z tego co wiem, mogą być o 8:00, 12:00 i 18:00, no i to tak jak w moim banku chyba jest! A te przychodzące? No to już w ogóle loteria, ale zwykle są wcześniej niż wychodzące, więc 7:00, 13:00, 19:00? Coś koło tego.
Banki mają swoje sesje, co jest mega wkurzające, nie rozumiem tego.
Sesje wychodzące i przychodzące to dwie różne rzeczy, ogarniasz to?
W ogóle, dlaczego nie ma jednego systemu dla wszystkich?!?!?!?!? Argh!
Aha, no i właśnie, zapomniałbym! Kasia, moja siostra, ostatnio narzekała, że czekała na przelew od ciotki Haliny i doszedł dopiero po 20, mimo że Halina wysłała go przed południem! To wszystko zależy od banku Haliny i Kasi! Masakra jakaś! No i pamiętajcie, weekend odpada, przelewy idą tylko w dni robocze! Pamiętam, jak raz czekałem na kasę na piwo i musiałem czekać aż do poniedziałku, żenada po prostu!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.