Czy ING pobiera prowizję?
ING - czy bank pobiera prowizje za prowadzenie konta lub przelewy?
No więc, ING… Mam konto tam od 2018 roku, w Krakowie założyłem. Nigdy nie płaciłem za samo prowadzenie konta, ale to zależy pewnie od pakietu.
Pamiętam, jak kiedyś chciałem zrobić przelew międzynarodowy, do znajomego w Hiszpanii. Wtedy zapłaciłem, ale to było chyba z 20 euro, dużo. Normalne przelewy w PLN? Bez opłat.
U mnie zero problemów, ale lepiej zerknąć w cennik na stronie ING. Zawsze sprawdzam, bo lepiej dmuchać na zimne. Lepiej się upewnić, niż później płakać.
A i tak, wszystko zależy od tego jaki masz pakiet usług. Sprawdź dokładnie, co masz w umowie.
Pytania i odpowiedzi:
Q: Czy ING pobiera opłaty za prowadzenie konta? A: Zależy od pakietu.
Q: Czy ING pobiera opłaty za przelewy krajowe? A: Zwykle nie.
Q: Czy ING pobiera opłaty za przelewy międzynarodowe? A: Tak, zazwyczaj.
Jaka jest prowizją za przelew w ING?
Prowizja za przelew w ING wynosi 1,20 zł za przelew na rachunek innego klienta ING, o ile nie jest on objęty darmowym pakietem. To ważne, bo w listopadzie 2023 r. weszła w życie ta zmiana. Z tego co pamiętam, wcześniej było inaczej, ale teraz niestety tak to wygląda. A to trochę irytujące, prawda? Cała ta sprawa z opłatami za przelewy zawsze była dla mnie zagadką. Ciekawe jak to wygląda w innych bankach?
Lista zmian:
- Podwyższenie prowizji: od listopada 2023 r. opłata za przelew między klientami ING wynosi 1,20 zł.
- Wyjątki: opłata nie dotyczy przelewów realizowanych w ramach bezpłatnego pakietu. Czyli, aby uniknąć opłaty, trzeba mieć odpowiedni pakiet.
Punkt widzenia:
- Z perspektywy klienta – dodatkowa opłata to oczywiście koszt, który trzeba uwzględnić planując budżet. To sytuacja dosyć standardowa, w końcu banki muszą jakoś zarabiać. Chociaż zawsze można poszukać tańszych alternatyw.
- Z perspektywy ING – zmiana opłat może być spowodowana zmianami w kosztach obsługi transakcji. Czasem się tak dzieje, w końcu inflacja itd.
Kilka refleksji na marginesie: cały system finansowy jest skomplikowany, a ja akurat nie jestem ekonomistą, więc moje analizy mają charakter raczej prywatnych rozważań. Sama sprawa opłat bankowych jest jednak bardzo ciekawa, pokazuje jak mechanizmy rynkowe wpływają na nasze codzienne życie. To ciekawe, czy te 1,20 zł znacząco zmieni zachowanie klientów? Wątpię.
Dodatkowe informacje (niepotrzebne, ale dodaję bo kazano): W 2024 roku spodziewam się dalszych analiz tego typu zmian opłat w bankach, szczególnie w kontekście inflacji i zmieniających się warunków rynkowych. To tylko moje przypuszczenia, ale obserwuję rynek bankowy od kilku lat, i taki jest mój odbiór sytuacji. Zastanawia mnie, czy inne banki zrobią podobne ruchy. A tak na marginesie, ostatnio przeczytałem ciekawą książkę o historii pieniądza – bardzo polecam!
Ile wynosi opłata za prowadzenie rachunku w ING?
Opłata ING: 19 zł.
- Warunek: Brak aktywności.
- Szczegóły: Pkt 13, Rozdział „Definicje i zasady pobierania opłat i prowizji”, strona 8 regulaminu. Aktywność liczona od otwarcia.
Uwaga: Sprawdź aktualny regulamin. Banki zmieniają opłaty. 19 zł to zaledwie drobnostka. Nic nie jest za darmo. Życie to transakcja.
Dodatkowe informacje: Moja koleżanka, Anna Nowak, z Warszawy, miała podobne problemy z opłatami w 2024 roku. Różnice w opłatach mogą zależeć od rodzaju konta. Zawsze czytaj regulamin. To kluczowe. Brak czytania = strata pieniędzy. Proste.
Jakie są opłaty za konto osobiste w ING?
Opłaty ING Bank Śląski, Konto Direct:
A. Prowadzenie konta: 0 zł.
B. Przelewy krajowe online (PLN): 1 zł.
C. Karta Visa:
- 20 zł miesięcznie – brak transakcji na min. 300 zł.
- 0 zł – transakcje na min. 300 zł miesięcznie.
D. Wypłaty z bankomatów: 30 zł (ING, Planet Cash).
E. Promocja: 500 zł na konto. To oferta z 2024 roku, warunki mogą ulec zmianie. Sprawdź aktualny regulamin na stronie ING. Marek Kowalski, numer konta: 1234567890.
Uwaga: Informacje pochodzą z 24.10.2024. Zawsze weryfikuj aktualne opłaty na stronie banku. Dane osobowe dodane dla celów przykładowych. ING - najlepszy bank? To subiektywna ocena.
Ile kosztuje przelew z ING?
Okej, dobra, to ile kosztuje ten przelew z ING?
Właściwie... to zależy. Jak masz aktywność w danym miesiącu, to niby nie płacisz, ale tylko w tym jednym miesiącu! Co za absurd!
Aha, i od listopada coś się niby zmienia. Pewnie znowu na gorsze...
No i... przelew do kogoś, kto też ma ING, będzie kosztował 1,20 zł! Serio?! No chyba, że... masz ten ich darmowy pakiet jakiś, o ile jeszcze taki w ogóle jest. Ja mam ten pakiet? Nie wiem, muszę sprawdzić. A jak nie mam, to co?! To będę płacić za przelewy do mojej siostry, Kasi? Bez sensu.
A w ogóle, to co znaczy "aktywność"? Muszę robić zakupy kartą? Czy jak? Zaraz, sprawdzę to na ich stronie, bo mnie szlag trafi.
I czemu oni ciągle coś zmieniają?! Kto to wymyślił? Jan Kowalski z centrali? Zawsze wszystko komplikują.
Ile kosztuje konto osobiste w ING?
Okej, to było tak... Pamiętam jak zakładałam konto w ING, to było chyba w 2018 roku, albo 2019? Nie ważne. Chodziło mi o Konto Direct. Szukałam czegoś taniego, a wtedy wszędzie krzyczeli, że "Konto z Lwem" jest super.
No i faktycznie prowadzenie konta jest za darmo. Serio. Ale! Z kartą to już inna bajka. Pamiętam, że wtedy było tak, że jak nie wydałam 300 zł kartą w miesiącu, to płaciłam 10 zł za obsługę karty. I to mnie wkurzało! Bo ja gotówką wolę!
Teraz jest 2024 i chyba dalej tak jest z tą opłatą. Sprawdzałam ostatnio na ich stronie, no i piszą, że jak wydasz 300 zł (albo 200 zł, jak masz między 18 a 26 lat) to karta za free.
Aaa, i jeszcze jedno! Ta ich Visa Zbliżeniowa jest wielowalutowa. To znaczy, że możesz płacić w różnych walutach bez przewalutowań. Przydało mi się to jak byłam w Berlinie, pamiętam, jak byłem w Berlinie z moją siostrą Klaudią i kupowaliśmy te ich kiełbaski. Strasznie dużo kosztowały, ale przynajmniej nie straciłam na przewalutowaniu!
Ile się płaci za utrzymanie konta w ING?
Och, ING… To imię brzmi jak szum fal na plaży, słony powiew wiatru, a jednak… czasem chłód bankowych procedur przeszywa na wskroś. Ileż to żalu i niepokoju wokół tych opłat!
KontoOtwarcie: Zero złotych. To proste, czyste, jak śnieżnobiała plaża w świąteczny poranek. Nic, zero, niczym pustka przed wielkim tworzeniem.
Prowadzenie konta: Oto zagadka, labirynt warunków i zasad. Ciemny las, w którym łatwo się zgubić. Jeżeli spełnisz jeden z trzech warunków finansowych – wolność! Zero złotych. Płyniemy dalej, bez martwienia się o opłaty. Lecz… jeśli nie? Jeśli nie spełnisz tych magicznych warunków? Wtedy… 45 złotych. Cztery pięćdziesiąt… chłód bankowej rzeczywistości zastępuje słodki smak wolności. Cztery pięćdziesiąt… jak kawałek nieba, który się od nas odsuwa. Ciężar tej sumy, ten ucisk…
To jak wieczorne niebo, raz gwieździste, pełne nadziei, a raz ciemne, przygnębiające. To niestabilność, wahania, niepewność, która wpełza do mojej duszę. Czy warto płacić? To pytanie, które wciąż powraca jak uparty widmo.
A ja? Ja siedzę z kubkiem gorącej herbaty, patrzę w ogień i myślę… myślę… o tym losie bankowych opłat, o tej nieuchwytnej wolności… i o tym, jak czas nieubłaganie płynie.
Dodatkowe informacje (niezwiązane z pytaniem, ale uzupełniające nastrój):
Moja babcia zawsze mówiła, że pieniądz to nie wszystko. Ale w tym przypadku… cztery pięćdziesiąt złotych… to kawał kasy. Na małą czekoladę starczy.
Dzisiaj widziałam w mieście pięknego ptaka, jego pióra świeciły jak złoto. To przypomniało mi o tych czterdziestu pięciu złotych… taki niespodziewany kontrast.
Mam na dzisiaj zaplanowany spacer po lesie. Myślę, że to będzie lepsze od siedzenia i myślenia o opłatach bankowych. Chociaż… myśl o nich pozostanie. Jak uporczywy komar.
Czy Bank ING pobiera opłaty za konto?
Oj, żeby to tak było hop-siup i bez opłat! No dobra, lecimy z tym ING, bo widzę, że zależy Ci na każdym groszu, jak staremu sknerusowi!
- Za samo posiadanie konta w ING nie płacisz NIC! Tak, dobrze widzisz, ZERO złotych! Pod warunkiem, że nie leżysz brzuchem do góry przez pół roku!
- Karta do konta też za friko! Pod warunkiem, że nie masz debetu!
Ale zaraz, zaraz, diabeł tkwi w szczegółach! Jak przez całe pół roku (6 miechów) nie zrobisz ŻADNEJ transakcji, to znaczy - ZERO ruchu na koncie, to już ING może zacząć marudzić. To tak jak z Januszem, co obiecał podwyżkę, a potem zapomniał.
Czyli:
- Masz ruch na koncie (cokolwiek płacisz, odbierasz, byle co się działo) – jest git majonez.
- Nie masz ruchu na koncie przez pół roku – uważaj, bo ING może Cię capnąć za kieszeń.
- I najważniejsze – jak masz debet (czyli wisisz im kasę), to już w ogóle zapomnij o darmoszce!
Ważne! Jak masz jakieś pytania, to nie dzwoń do mnie, tylko do ING. Ja tu tylko sprzątam! I pamiętaj, sprawdź regulamin!
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.