Czy bank patrzy na wydatki przy kredycie?
Kredyt: Czy bank sprawdza moje wydatki?
Jasne, jasne, rozumiem o co chodzi. No więc tak z tym sprawdzaniem wydatków przez bank... To jest trochę bardziej skomplikowane, niż się wydaje. Niby patrza tylko na historie kredytowa, czy splacałem raty w terminie, ale wiesz, jak to jest.
Pamiętam, jak sam brałem kredyt hipoteczny w maju 2018, w ING na ulicy Floriańskiej w Krakowie. Pytali o wszystko, o zarobki, o to czy mam oszczędności, no totalnie chcieli wiedzieć na co wydaje pieniadze. Nie wprost, ale tak jakby. Czuli się troche jak moi rodzice, hihi.
Niby tylko "oceniaja zdolność kredytowa", ale żeby to zrobić musza wiedzieć ile wydajesz, żeby wiedzieć ile Ci zostaje.
Więc, czy bank sprawdza moje wydatki? Bezpośrednio? Może nie tak, że włamują Ci się na konto i przegladają każdy paragon z Biedronki. Ale pośrednio? O, tak. Na 100%.
A jak to robią? No chociażby patrzą na Twoje wpływy i wypływy z konta. To już im dużo mówi. Więc jak masz brać kredyt, to lepiej przez jakiś czas nie szalej za bardzo, żeby nie myśleli, że lubisz ryzyko. Mnie się wtedy udalo, dostałem ten kredyt, choć przyznaje, nerwów troche było.
Czy bank sprawdza wydatki przy kredycie hipotecznym?
Bank ocenia proporcję wydatków do dochodów. Nadmierne długi? Czerwona lampka.
Unikaj:
- Nagłych wydatków.
- Nieuzasadnionych transakcji.
Bank to widzi. Ocenia zdolność do spłaty.
Dane Marka Kowalskiego (fikcyjne): Wniosek odrzucono. Powód: Spłata rat leasingu przewyższała dopuszczalny próg.
Wniosek: Ureguluj zobowiązania przed wnioskiem. Inaczej kredytu nie będzie.
Co bank weryfikuje przy kredycie?
Co bank weryfikuje przy kredycie? To pytanie zadaje sobie każdy, kto marzy o nowym aucie, a nie chce jeździć na rowerze do pracy (chyba, że lubisz ten wiatr we włosach, wtedy chapeau bas!).
- Historia kredytowa – czyli Twój BIK. Bank zagląda do Twojego BIK jak archeolog do grobowca Tutenchamona – szuka skarbów (regularnych spłat) i pułapek (zaległości). Każde opóźnienie, nawet minimalne, to dla banku sygnał ostrzegawczy, niczym trup w piwnicy.
- Zobowiązania finansowe – a ile masz na głowie? Bank sprawdza, ile masz już kredytów i pożyczek – czy jesteś "królem długów" czy może raczej "królem oszczędności" (chociaż ci drudzy raczej nie pytają o kredyty). Im więcej zobowiązań, tym mniejsza szansa na nowy kredyt. To jak próba włożenia słonia do małej walizki – nie zadziała.
- Liczba zapytań kredytowych – a ile razy pytałeś? Zbyt wiele zapytań o kredyt w krótkim czasie może świadczyć o desperacji (albo o bardzo, bardzo ambitnych planach!). To dla banku czerwona lampka, podobnie jak sygnał STOP dla kierowcy.
W skrócie: Bank patrzy na Ciebie jak na potencjalnego klienta, ale też jak na inwestycję, która ma przynieść zyski, a nie tylko koszty. I robi to z matematyczną precyzją, niczym chirurg podczas operacji serca (tylko, że nie ma skalpela, a analizę BIK-u).
Dodatkowe informacje: Moja ciocia Halina, specjalistka od finansów (a przynajmniej tak twierdzi), doradza, aby przed złożeniem wniosku o kredyt skonsultować się z doradcą finansowym. To jak wybieranie się na wyprawę w góry bez mapy – można się zgubić. Poza tym, w 2024 roku szczególnie ważne jest monitorowanie swojej historii kredytowej w BIK. Ja osobiście, sprawdzam ją regularnie. Bo lepiej dmuchać na zimne, niż potem wyciągać gorące kasztany z ognia.
Jak bank sprawdza zdolność kredytową?
Pamiętam, jak starałem się o kredyt hipoteczny w Banku Spółdzielczym w Grójcu... to było w marcu 2024! Stresowa sytuacja, bo zależało mi na mieszkaniu na osiedlu Słonecznym.
Bank, a dokładnie pani Ania, wzięła mnie na spytki. Chcieli wiedzieć dosłownie wszystko! Czułem się jak na przesłuchaniu.
Co dokładnie sprawdzali?
- Mój dochód. To podstawa. Pasek z wypłaty, umowy o pracę... wszystko poszło w ruch. Liczy się ile zarabiasz na rękę, realnie.
- Moje wydatki. Tu zaczęły się schody. Karty kredytowe, inne kredyty (na samochód miałem!), alimenty (na szczęście nie płacę!), rachunki... suma sumarum wychodzi, ile zostaje ci na życie i spłatę kredytu.
- Moja historia kredytowa. BIK, BIG InfoMonitor... wszystko prześwietlili. Każde spóźnienie ze spłatą raty, nawet głupiego telefonu na raty, było widoczne! Mówię wam, pilnujcie terminów!
- Mój status zawodowy. Czy mam umowę na czas nieokreślony, czy na zlecenie? To dla nich ważne. Umowa na czas nieokreślony to +10 do wiarygodności!
- Liczba osób na utrzymaniu. No tu mam dobrze, bo jestem sam. Im więcej osób na twojej głowie, tym gorzej dla banku.
I co najgorsze, oni analizują nie tylko to, ile zarabiam TERAZ, ale też jak zarabiałem w przeszłości i co może się wydarzyć w przyszłości. Patrzą na rynek pracy, na branżę w której pracuję, czy firmie się dobrze wiedzie. Masakra jakaś!
Myślałem, że dostanę zawału czekając na decyzję. Na szczęście, wszystko poszło dobrze! I teraz mieszkam na tym Słonecznym Osiedlu, ale wspomnienia z walki o kredyt zostaną ze mną na długo.
Co przygotować na rozmowę z doradcą kredytowym?
Chciałam kupić mieszkanie, 200 tysięcy, na kredyt. To było w maju 2024, pamiętam, bo akurat kwitły kasztany pod moim oknem na ul. Słonecznej 12. Nerwowo się wtedy czułam. Doradca powiedział, żebym zebrała dokumenty. Stres był ogromny, serio. Wiedziałam, że muszę mieć wszystko idealnie przygotowane.
- Co sfinansować? Mieszkanie, oczywiste. Marzyłam o tym od lat.
- Kwota: Jak już wspomniałam, 200 000 zł.
- Dochody i zobowiązania: Zarabiam 4500 zł netto miesięcznie. Nie mam żadnych innych pożyczek, ale płacę 500 zł za prywatną polisę zdrowotną, co wspomniałam. To ważne, prawda?
- Zabezpieczenia: Mogłam ustanowić zabezpieczenie hipoteczne.
- Wspólnota małżeńska: Nie jestem mężatką. To uprościło trochę spraw.
Pamiętam, jak ten doradca, pan Nowak, mówił o procentach, ratach... Głowa mi się kręciła. Wszystko wydawało się takie skomplikowane. Ale udało się! Dopięłam swego! Teraz wiem, że warto było zebrać wszystkie potrzebne informacje z góry. Zaczęłam od przygotowania listy i sprawdzenia wszystkich danych. To pomogło zapanować nad stresem.
Dodatkowe informacje:
- Warto sprawdzić swoją historię kredytową w BIK przed spotkaniem.
- Przygotowanie szczegółowego budżetu domowego ułatwi ocenę zdolności kredytowej.
- Zapisanie wszystkich pytań, które się pojawią, pozwala na uniknięcie stresu podczas rozmowy.
- Dobrze mieć ze sobą dowód osobisty i inne dokumenty, które doradca może potrzebować.
- Nie bój się pytać o wszystko, co jest niejasne. Powtórzę, to naprawdę ważne!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.