Czy akcje PKO BP pójdą w górę?

0 wyświetlenia

Prognozowanie cen akcji jest trudne. Choć PKO BP notuje wzrosty i osiąga historyczne maksima, wspierane strategią rozwoju i dywidendami, wczorajsza minimalna zniżka pokazuje zmienność rynku. Eksperci wskazują na konkretny poziom cenowy, ale nie ma gwarancji wzrostu. Inwestycje wiążą się z ryzykiem.

Sugestie 0 polubienia

Czy akcje PKO BP pójdą w górę? Ojej, to pytanie zadaję sobie ostatnio bez przerwy! Wiesz, zainwestowałam tam trochę, niewiele, ale i tak… moje serce wali jak oszalałe za każdym razem, gdy sprawdzam kurs. No bo niby wzrosty są, historyczne maksima, czytałam o tym, że świetna strategia rozwoju i te dywidendy… ach! Brzmi cudownie, prawda? Jak bajka.

Ale wczoraj… wczoraj ta minimalna zniżka! Ufff, nawet się zmarszczyłam. To takie… denerwujące, wiesz? Jakby ktoś delikatnie kopnął cię w kostkę. Boli, ale nie aż tak bardzo. Czy to oznacza, że wszystko pójdzie na psy? Przecież eksperci gadają o jakimś tam konkretnym poziomie cenowym – ale co to w ogóle znaczy? Jakiś magiczny numer, po przekroczeniu którego nagle zrobi się “hokus pokus, i akcje w górę”? Nie ma gwarancji, to jasne. To chyba oczywiste. Wiem, inwestycje wiążą się z ryzykiem – ale moja ciocia, ta co kupiła akcje jakiejś firmy produkującej buty dla jednorożców (tak, serio!), straciła wszystko. Pamiętam, jak płakała. Te łzy wciąż mam przed oczami. Czy moje pieniądze spotka taki sam los?

Może po prostu powinnam to wszystko wycofać? Czy jestem wystarczająco odważna, żeby poczekać? Nie wiem. Serio, nie mam pojęcia. Przecież to nie są jakieś grosze, a ja… no wiesz, nie jestem jakąś bogatą bizneswoman. To dla mnie duże pieniądze. Duże… i może trochę przerażające.